• Licznik Elektromobilności prowadzony przez PSPA i PZPM sumuje liczbę zarejestrowanych w Polsce aut elektrycznych. Pod koniec lutego było ich 20 tys. 167
  • Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA, prognozuje, że według realistycznego scenariusza w 2025 r. liczba "elektryków" w Polsce wzrośnie do ok. 290 tys.
  • W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2022 r. Polacy zarejestrowali 1 tys. 372 auta na prąd. Najwięcej samochodów z takim napędem jeździ po Warszawie

Stan elektromobilności w Polsce, jaki jest, każdy widzi. Z miesiąca na miesiąc nieznacznie przybywa samochodów elektrycznych na naszych drogach, ale ich łączna liczba nadal nie szokuje. Tworzony przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Licznik Elektromobilności pod koniec lutego br. przekroczył liczbę 20 tys. – łącznie mamy zarejestrowanych 20 tys. 167 elektrycznych aut osobowych. Do tego dochodzi jeszcze 665 autobusów elektrycznych i 1 tys. 807 aut dostawczych o takim napędzie.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

300 tys. samochodów elektrycznych już w 2025 r.?

Wobec aktualnej liczby przedstawiona w najnowszym raporcie "Polish EV Outlook 2022" prognoza o zwiększeniu polskiego parku "elektryków" do niemal 300 tys. aut do końca 2025 r. brzmi dość niedorzecznie. Nie da się jednak zaprzeczyć, że z roku na rok takich pojazdów pojawia się u nas coraz więcej.

Albo coś jest nie tak z tym wykresem, albo już dziś mamy o połowę za wolne tempo Foto: PSPA
Albo coś jest nie tak z tym wykresem, albo już dziś mamy o połowę za wolne tempo

Przykład? W porównaniu z pierwszymi dwoma miesiącami 2021 r. w analogicznym okresie br. zarejestrowaliśmy o 131 proc. więcej nowych elektrycznych samochodów osobowych (594 szt. vs 1 tys. 372 szt.). Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA, przewiduje, że niedobór półprzewodników i wzrost cen surowców nie zatrzymają tej dynamiki i według realistycznego scenariusza już za trzy lata będziemy mieć w Polsce nawet 290 tys. e-samochodów.

"Już w 2024 r. udział BEV (w pełni elektrycznych samochodów) na rynku nowych pojazdów osobowych osiągnie poziom ponad 10 proc., czyli będzie wyższy niż średnia unijna w 2021 r. Oczywiście na sprzedaż samochodów elektrycznych może mieć wpływ ewentualna eskalacja wojny w Ukrainie. Docelowo spodziewać należy się jednak intensyfikacji działań na rzecz ograniczenia udziału importowanych paliw kopalnych w sektorze transportu" – wyjaśnia Mazur.

"Elektryki" w Polsce – najchętniej kupowane modele

Według informacji przedstawionych w raporcie opracowanym przez PSPA polscy klienci zainteresowani autami z napędem elektrycznym mogą wybierać spośród 55 samochodów osobowych i 12 dostawczych. Jakie "elektryki" najchętniej kupują Polacy? W 2021 r. na podium wskoczyły kolejno: Tesla Model 3, Kia e-Niro i Nissan Leaf. Pod względem łącznej liczby rejestracji takich aut najpopularniejsze w Polsce są marki: Nissan, BMW i Tesla.

W 2021 r. najpopularniejszym nowym "elektrykiem" była Tesla Model 3 Foto: Krzysztof Kaźmierczak / Auto Świat
W 2021 r. najpopularniejszym nowym "elektrykiem" była Tesla Model 3

Gdzie najczęściej można spotkać te auta? W tej konkurencji bezapelacyjnie prowadzi stolica. Aż 22 proc. wszystkich "elektryków" na polskich drogach ma warszawskie wyróżniki na tablicach rejestracyjnych. Warto jednak wspomnieć, że 26 proc. floty samochodów z napędem elektrycznym "pochodzi" z miejscowości liczących mniej niż 50 tys. mieszkańców.

A jak wygląda sytuacja z infrastrukturą? W tym momencie mamy w Polsce 3 tys. 963 ogólnodostępne punkty ładowania, które przekładają się na 2 tys. 34 stacje. Niestety, w aż 70 proc. to "wolne" stacje, na których można naładować auto elektryczne tylko prądem przemiennym (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.