Tańczący z Roverem. Test Poloneza Atu 1.4i 16V z naszego archiwum

Auto Świat
W 1997 r. Polonez miał już 19 lat i był – mówiąc szczerze – autem bardzo leciwym i przestarzałym. Próbą uatrakcyjnienia staruszka była wersja Atu, czyli sedan. Ale kanciaste kształty z poprzedniej epoki stylistycznej pozostały, więc atrakcyjność Poloneza była dyskusyjna, tym bardziej że bagażnik sedana miał zaledwie 300 l pojemności. Dopiero nawiązanie współpracy z brytyjskim Roverem i wprowadzenie pod maskę Poloneza nowoczesnego silnika 1.4i 16V pozwoliło reanimować staruszka.