Trzeba przyznać, że Twingo zawsze było ważnym graczem w swojej klasie, i to nawet dla pojazdów mających na maskach logo bardziej prestiżowych marek. Sprawdzimy, czy najnowsza generacja tego modelu również wzbudzi respekt u rywali.
Jako oponenta wybraliśmy VW up!-a. Na początek przyjrzymy się Twingo. Co zmieniło się w tym aucie? Otóż konstruktorzy musieli zrobić coś, żeby powiększyć ciaśniutkie wnętrze. I wymyślili – przenieśli silnik na tył. Co w ten sposób zyskali? Większy niż byśmy się spodziewali rozstaw osi.
Tam gdzie w VW up!-ie znajduje się układ napędowy, w Renault jest tylko zawieszenie. Skoro to takie fajne, dlaczego inni tego nie robią? Każdy kij ma niestety dwa końce. Przełożenie jednostki do tyłu może też mieć wady.
Ciekawe, czy zakupy przewożone w bagażniku po dłuższej jeździe nie będą poddawane wstępnej obróbce termicznej, bo od spodu podgrzewa je silnik? Poza tym należy się spodziewać zmniejszenia ilości miejsca na torby z powodu redukcji objętości kufra. Ponadto może się pogorszyć stabilność prowadzenia pojazdu.
Czy z takimi niedogodnościami będziemy mieli do czynienia w przypadku Twingo? VW jest bardziej przewidywalny, bo przecież nie ma tak oryginalnej konstrukcji, jak konkurent. Tyle tylko, że i w tym przypadku nie wszystko jest idealne.
Co ze średnicą zawracania, skoro z przodu są bardziej rozbudowane elementy przekazania napędu? Poza tym ciekawe, czy niemiecki maluch nie będzie przypadkiem mniej przestronny od oryginalnego „francuza”. Nasz test pozwoli uzyskać odpowiedź na wszystkie te pytania. Obaj bohaterowie występują w wersjach kosztujących przed doposażeniem mniej niż 40 000 zł.
Udana stylistyka nadwozia nie kłóci się z praktycznością wnętrzaAuto Bild
Volkswagen up! nie ma tak oryginalnej budowy, jak Twingo, ale to całkiem udany mały pojazd. Owszem, musi uznać wyższość konkurenta pod względem łatwości manewrowania, a jego stylistyka w mniejszym stopniu przyciąga wzrok, ale zalet i tak jest więcej niż wad.
Zawieszenie skutecznie tłumi wszelkie nierówności i cicho pracuje. Niski hałas towarzyszy również pracy silnika, który sprawnie wchodzi na obroty i zapewnia autu dobrą dynamikę w całym zakresie prędkości obrotowych. Mocną stroną układu napędowego jest także precyzyjnie działająca skrzynia biegów.
Pomimo niewielkich rozmiarów up!-a udało się wygospodarować wystarczająco duże wnętrze, a bagażnik o pojemności 251 l to również całkiem dobry wynik w pojeździe tej wielkości.
Poza tym niemiecki Volkswagen up! ma wyjątkowo wygodne siedzenia jak na swe gabaryty. Niestety, za samochód z logo Volkswagena trzeba będzie zapłacić więcej niż za Renault, a wyposażenie standardowe nie zachwyca.
Świetna zwrotność czyni z Twingo idealny pojazd do jazdy w mieścieAuto Bild
Renault Twingo jest inne. Ma silnik z tyłu, mały promień skrętu i wyższą pozycję za kierownicą w porównaniu z rywalami – to poprawia widoczność. Konstruktorom udało się schować silnik pod podłogą kufra, dzięki czemu wygospodarowali większą przestrzeń zwłaszcza z przodu, ale niestety, zmniejszyła się przez to ilość miejsca na bagaże.
Na szczęście osoby siedzące na kanapie nie muszą obawiać się tego, że wibracje pochodzące z pracującej jednostki wytrząsną z nich ochotę do życia. Mimo silnika umieszczonego z tyłu Renault przemieszcza się w miarę pewnie, choć na zakrętach irytuje zbyt mała precyzja układu kierowniczego.
Komfort jest na dobrym poziomie, ale okazuje się niższy niż w up!-ie. Silnik nie ma takiej dynamiki, jak ten w VW, poza tym na niskich obrotach niemiło się trzęsie.
Po bliższym poznaniu VW up! przekonał mnie: przestronnym wnętrzem z tyłu, wygodnymi siedzeniami oraz żwawym silnikiem. Muszę jednak przyznać, że manewrowanie sprytnym Twingo z małą średnicą zawracania to mistrzostwo świata. Poza tym Renault przekonuje ładniejszym wyglądem i dużą ilością miejsca z przodu.
Auto Bild
Właśnie zadebiutowała trzecia generacja Renault Twingo. W naszym porównaniu francuski maluch z napędem na tylne koła pokaże, czy będzie ważnym graczem w klasie. W teście z VW up!-em sprawdzamy wersję z podstawowym benzyniakiem o mocy 71 KM. Konkurent ma pod maską 75-konną jednostkę
Właśnie zadebiutowała trzecia generacja Renault Twingo. W naszym porównaniu francuski maluch z napędem na tylne koła pokaże, czy będzie ważnym graczem w klasie. W teście z VW up!-em sprawdzamy wersję z podstawowym benzyniakiem o mocy 71 KM. Konkurent ma pod maską 75-konną jednostkę
Auto Bild
twingo jest inne. Ma silnik z tyłu, mały promień skrętu i wyższą pozycję za kierownicą w porównaniu z rywalami – to poprawia widoczność.
twingo jest inne. Ma silnik z tyłu, mały promień skrętu i wyższą pozycję za kierownicą w porównaniu z rywalami – to poprawia widoczność.
Auto Bild
onstruktorom udało się schować silnik pod podłogą kufra, dzięki czemu wygospodarowali większą przestrzeń zwłaszcza z przodu, ale niestety, zmniejszyła się przez to ilość miejsca na bagaże.
onstruktorom udało się schować silnik pod podłogą kufra, dzięki czemu wygospodarowali większą przestrzeń zwłaszcza z przodu, ale niestety, zmniejszyła się przez to ilość miejsca na bagaże.
Auto Bild
Na szczęście osoby siedzące na kanapie nie muszą obawiać się tego, że wibracje pochodzące z pracującej jednostki wytrząsną z nich ochotę do życia.
Na szczęście osoby siedzące na kanapie nie muszą obawiać się tego, że wibracje pochodzące z pracującej jednostki wytrząsną z nich ochotę do życia.
Auto Bild
Mimo silnika umieszczonego z tyłu Renault przemieszcza się w miarę pewnie, choć na zakrętach irytuje zbyt mała precyzja układu kierowniczego.
Mimo silnika umieszczonego z tyłu Renault przemieszcza się w miarę pewnie, choć na zakrętach irytuje zbyt mała precyzja układu kierowniczego.
Auto Bild
Komfort jest na dobrym poziomie, ale okazuje się niższy niż w up!-ie. Silnik nie ma takiej dynamiki, jak ten w VW, poza tym na niskich obrotach niemiło się trzęsie.
Komfort jest na dobrym poziomie, ale okazuje się niższy niż w up!-ie. Silnik nie ma takiej dynamiki, jak ten w VW, poza tym na niskich obrotach niemiło się trzęsie.
Auto Bild
Żeby uzupełnić płyn w spryskiwaczu, trzeba zdjąć maskę
Żeby uzupełnić płyn w spryskiwaczu, trzeba zdjąć maskę
Auto Bild
Świetna zwrotność czyni z Twingo idealny pojazd do jazdy w mieście
Świetna zwrotność czyni z Twingo idealny pojazd do jazdy w mieście
Auto Bild
Zlety Renault Twingo to - wyjątkowo mała średnica zawracania, korzystniejsza cena zakupu, oryginalna stylistyka nadwozia, dobra widoczność
Zlety Renault Twingo to - wyjątkowo mała średnica zawracania, korzystniejsza cena zakupu, oryginalna stylistyka nadwozia, dobra widoczność
Auto Bild
Auto nie ma tak oryginalnej budowy, jak Twingo, ale to całkiem udany mały pojazd.
Auto nie ma tak oryginalnej budowy, jak Twingo, ale to całkiem udany mały pojazd.
Auto Bild
Owszem, musi uznać wyższość konkurenta pod względem łatwości manewrowania, a jego stylistyka w mniejszym stopniu przyciąga wzrok, ale zalet i tak jest więcej niż wad.
Owszem, musi uznać wyższość konkurenta pod względem łatwości manewrowania, a jego stylistyka w mniejszym stopniu przyciąga wzrok, ale zalet i tak jest więcej niż wad.
Auto Bild
Zawieszenie skutecznie tłumi wszelkie nierówności i cicho pracuje. Niski hałas towarzyszy również pracy silnika, który sprawnie wchodzi na obroty i zapewnia autu dobrą dynamikę w całym zakresie prędkości obrotowych.
Zawieszenie skutecznie tłumi wszelkie nierówności i cicho pracuje. Niski hałas towarzyszy również pracy silnika, który sprawnie wchodzi na obroty i zapewnia autu dobrą dynamikę w całym zakresie prędkości obrotowych.
Auto Bild
Podobnie jak w Renault, także tutaj tylne szyby są uchylane
Podobnie jak w Renault, także tutaj tylne szyby są uchylane
Auto Bild
Mocną stroną układu napędowego jest także precyzyjnie działająca skrzynia biegów. Pomimo niewielkich rozmiarów up!-a udało się wygospodarować wystarczająco duże wnętrze, a bagażnik o pojemności 251 l to również całkiem dobry wynik w pojeździe tej wielkości. Poza tym niemiecki maluch ma wyjątkowo wygodne siedzenia jak na swe gabaryty. Niestety, za samochód z logo Volkswagena trzeba będzie zapłacić więcej niż za Renault, a wyposażenie standardowe nie zachwyca.
Mocną stroną układu napędowego jest także precyzyjnie działająca skrzynia biegów. Pomimo niewielkich rozmiarów up!-a udało się wygospodarować wystarczająco duże wnętrze, a bagażnik o pojemności 251 l to również całkiem dobry wynik w pojeździe tej wielkości. Poza tym niemiecki maluch ma wyjątkowo wygodne siedzenia jak na swe gabaryty. Niestety, za samochód z logo Volkswagena trzeba będzie zapłacić więcej niż za Renault, a wyposażenie standardowe nie zachwyca.
Auto Bild
Po bliższym poznaniu VW up! przekonał mnie: przestronnym wnętrzem z tyłu, wygodnymi siedzeniami oraz żwawym silnikiem. Muszę jednak przyznać, że manewrowanie sprytnym Twingo z małą średnicą zawracania to mistrzostwo świata. Poza tym Renault przekonuje ładniejszym wyglądem i dużą ilością miejsca z przodu.
Po bliższym poznaniu VW up! przekonał mnie: przestronnym wnętrzem z tyłu, wygodnymi siedzeniami oraz żwawym silnikiem. Muszę jednak przyznać, że manewrowanie sprytnym Twingo z małą średnicą zawracania to mistrzostwo świata. Poza tym Renault przekonuje ładniejszym wyglądem i dużą ilością miejsca z przodu.