Oho, w „Auto Świecie” znów wychwalają koncern VW. A owszem, chwalimy, bo naprawdę jest za co – A4 to po prostu jedno z lepszych aut w klasie. Audi A4 Avant urosło w stosunku do poprzednika zaledwie o kilka milimetrów, ale dzięki większemu rozstawowi osi we wnętrzu od razu zrobiło się przestronniej.

Na tylnej kanapie jest, rzecz jasna, ciaśniej niż np. w Skodzie Superb, ale rywale premium (BMW serii 3 czy Mercedes klasy C) nie oferują więcej miejsca na kolana. W bagażniku znajdziecie nieco więcej przestrzeni (505 zamiast 490 l) i pomysłowo rozwiązane uchwyty do mocowania ładunku – gdy się z nich nie korzysta, można je umieścić w schowku pod podłogą.

Do tej pory walały się po kufrze albo po... garażu. Po złożeniu oparć (przycisk w bocznej ścianie kufra) pojemność wzrasta do 1510 l. Wygodne: roleta bagażnika unosi się wraz z klapą. Mniej wygodne: po złożeniu oparć nie powstaje płaska podłoga. Zamówić można otwieranie bagażnika nogą (czujnik pod zderzakiem).

Od premiery A3 8V w 2012 r. Audi odjechało niemal całej konkurencji pod względem projektowania i budowania kokpitów. Tym sposobem z A4 może się już równać tylko Mercedes, bo np. BMW – nawet mimo liftingu – wypada tak sobie. Materiały w Audi są świetne i nawet „plebejskie” 2.0 TDI w średniej wersji wyposażenia nie wygląda tanio.

Wirtualny kokpit wymaga dopłaty – dla tradycjonalistów przewidziano analogowe zegary. Nie udały się tylko detale: np. w wersji z „automatem” lewarek skrzyni nieco utrudnia dostęp do touchpada i pokrętła MMI. Podczas jazdy największe wrażenie zrobiły na nas dwie rzeczy: wyciszenie wnętrza (poziom zbliżony do A6!) oraz zestrojenie zawieszenia. N

awet w wersji ze „sportowym” układem jezdnym (minus 23 mm) po wybraniu trybu komfortowego A4 mogłoby udawać francuską limuzynę. Poza tym Avant prowadzi się harmonijnie, po części to też zasługa nowego układu kierowniczego.

Początkowo dostępne będą silniki: 1.4 TFSI/150, 2.0 TFSI/190, 2.0 TFSI quattro/252, 2.0 TDI/120-190 KM. Ceny startują od 138 400 zł, ale bazowe wyposażenie będzie – to już tradycja w Audi – raczej przeciętne.

Audi A4 Avant - nasza opinia

Jest lżejsze i większe, elektroniki ma tyle, co rakieta NASA sprzed kilkunastu lat, i oferuje niespotykanie wysoki komfort jazdy (wyciszenie, praca zawieszenia). Tanio, rzecz jasna, nie będzie, ale jak kogoś nie stać, to powinien raczej kupić Passata – więcej auta za niższą cenę.