• Ile można upakować koni mechanicznych do kompaktowego sedana? Audi twierdzi, że 400 jest w sam raz
  • RS 3 w wersji sedan potrafi bardzo szybko jeździć, ale jest autem bardzo uniwersalnym
  • Czy jednak RS 3 Limousine jest królem mocnych kompaktów?

Ile można upchać koni do kompaktowego auta? Poprzedni Focus RS500 miał 350 KM, do tego miał napęd na przód. Nowsze wcielenie RS-a od Forda ma już napęd na cztery koła, ale wciąż 350 KM. Poza tym to nie jest sedan. Konkurencyjny Mercedes-AMG CLA 45 4Matic ma 381 koni (i oczywiście napęd na obie osie). W tym roku Audi podbiło poprzeczkę z 367 KM (tyle początkowo miało najnowsze RS 3) do równiuteńkich 400 koni – to najwięcej wśród kompaktów. Do tego po raz pierwszy Audi rozszerzyło gamę RS 3 o nadwozie sedan. Pamiętacie jeszcze, ile miał pierwszy Golf GTI z 1976 r.? A teraz? Powstał sportowy sedan osiągający setkę po 4,1 s i mogący rozpędzić się do 280 km/h, gdy dokupicie sobie zdjęcie ogranicznika. Co tu dużo mówić, to są osiągi dostępne do niedawna tylko w supersamochodach, a nie w mocnych autach kompaktowych. Pytanie tylko, czy same moce i osiągi to wystarczający powód, aby wydać ponad 270 tys. zł (a na doposażony egzemplarz z naszych zdjęć - nawet 360 tys. zł)?

Audi RS 3 Limousine - śpiewające pięć garów

Są rzeczy, za które lubię Audi – testowy samochód, jak przystało na pojazd ze znaczkiem RS, ma na dole zderzaka napis quattro, ale to nie wszystko. Otóż RS 3 ma pięciocylindrowy silnik i jest chyba najpiękniej brzmiącym pojazdem w segmencie mocnych kompaktów. To, co wydobywa się z podwójnych końcówek wydechu podczas mocniejszego wciśnięcia pedału gazu, budzi respekt. Dobrze wiedzieć, że nie jest to dźwięk sztuczny, bo nie ma tu głośników, są za to klapki w wydechu, które się mechanicznie otwierają. Gardłowy dźwięk Audi sprawia, że z przyjemnością włączamy tryb sportowy i puszczamy jadące przed nami auta, tak aby chociaż na chwilę cieszyć się z brzmienia dojeżdżając do nich na pełnym gazie. Wracając jednak do starego dobrego Audi Quattro... Są jednak różnice, bo RS 3 ma silnik zamontowany poprzecznie. To sprawia, że zamiast prawdziwego napędu quattro mamy tu elektrohydrauliczne sprzęgło wielopłytkowe. Nic w tym złego, bo działa ono szybko, ale przyciśnięte do granic przyczepności, Audi ma tendencję do „wypluwania” przodu. Mnie kojarzy się to z Subaru Imprezą, ale jest też charakterystyczne dla przednionapędowych hot-hatchy. Do precyzji Audi RS 5 trochę tutaj brakuje. Jeśli macie z tym problem, może warto kupić sobie o 30 KM słabsze, ale za to tylnonapędowe BMW M2.

Audi RS 3 Limousine - do tańca i do...

Tak, bez wątpienia to najszybszy kompaktowy model na rynku. Tylko 4,1 s od 0 do 100 km/h to o 0,1 s lepiej niż w wymienionym na początku Mercedesie-AMG i aż o 0,2 s szybciej niż w BMW M2. W realnym świecie nie ma to żadnego znaczenia, ale tu chodzi o prestiż. Dla porządku napiszmy, że jest jeszcze TT RS, które przyśpiesza jeszcze szybciej. Oczywiście w RS 3 nigdy nie brakuje mocy i momentu, żeby sprawnie przyspieszyć i pozostawić w tyle inne auta. Jakby tego było mało, model ten może rozpędzić się aż do 280 km/h (BMW M2 po zdjęciu kagańca potrafi osiągnąć „tylko” 270 km/h).

Mimo tego sedan RS 3 nie jest samochodem, którego nie dalibyśmy niedoświadczonemu kierowcy, bo jego prowadzenie nie jest trudne. Do tego niewielkie gabaryty sprawiają, że miejska eksploatacja tego samochodu nie męczy, choć niskoprofilowe opony nie dają prawie żadnej ochrony felgom i przy parkowaniu wzdłuż krawężników wymagana jest większa uwaga niż w innym aucie. Dodajmy, że zawieszenie Audi w trybie Comfort bardzo dobrze tłumi nierówności i sedanem RS 3 spokojnie można jeździć na co dzień. Do tego model ten wcale nie pali zbyt dużo – na trasie da się uzyskać 9 l/100 km, a gdy trochę przyciśniemy, będzie to około 10-11 l/100 km. W mieście RS 3 zadowala się 12 litrami, a gdy z każdych świateł ruszamy niczym do wyścigu - wzrośnie o kolejne 1,5 litra. To świetne rezultaty. Pochwały zbiera też skrzynia biegów, która idealnie dopasowuje się do stylu jazdy preferowanego przez kierowcę. Do tego program jej pracy zależy od wyboru trybu jazdy i skrzynia może przy takiej samej prędkości zarówno pracować na drugim przełożeniu, jak i na piątym.

Audi RS 3 Limousine - ograniczenia

Jakie małe sedany przychodzą wam pierwsze do głowy? Mnie oczywiście Renault Thalia, który co prawda powstał na bazie Clio, ale ma przepastny, 500-litrowy kufer. Tylko że Thalia nie ma napędu 4x4, który w Audi zabiera nieco przestrzeni – producent podaje, że RS 3 Limousine ma kufer o pojemności 315 litrów. Otwór załadunkowy nie jest zbyt szeroki, ale o dziwo po złożeniu kanapy, zmieścił się tu rower szosowy (bez przedniego koła). Z tyłu też ilość miejsca jest dość przeciętna, szczególnie na szerokość – raczej trzy osoby na tej kanapie będą się męczyły. Tym, co jednak bardzo mi się w tym aucie podoba, jest intuicyjna obsługa. Na przykład regulacja jasności podświetlenia wskaźników, którą wykonuje się pokrętłem umieszczonym po lewej stronie. Znakomita jest też możliwość schowania ekranu multimediów, co w sportowym aucie ma sporo sensu. Generalnie w obsłudze Audi bardzo niewiele jest słabych punktów. Tyle że ja zamiast wirtualnego kokpitu wolałbym analogowe zegary z prędkościomierzem wyskalowanym do 310 km/h. Na szczęście wirtualny kokpit to tylko opcja.

Audi RS 3 Limousine - podsumowanie

Czy RS 3 jest królem mocarnych kompaktów? Tak. Czy mając do wyboru M2 (w zbliżonej cenie rozpoczynającej się od 277 tys. zł) i RS 3 kupiłbym to drugie? Jeśli miałby to być pojazd tylko do zabawy, to nie wybrałbym Audi. Jeśli jednak mój sedan (pamiętajmy, że M2 to coupe) miałby służyć do podróżowania po Polsce i nie tylko, w różnych warunkach pogodowych, byłaby to dużo bardziej rozsądna propozycja. Tak, rozsądne RS.

Audi RS 3 Limousine - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 2480 cm3, R5, turbo benz.
Moc 400 KM przy 5850-7000 obr./min
Moment obrotowy 480 Nm przy 1700-5850 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowy automat S tronic, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 280 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,1 s
Średnie zużycie paliwa 8,4 l/100 km (producent)
Masa własna 1590 kg
Cena od 270 tys. zł