• Różne modele BMW mnożą się jak króliki, a jedną z nowości jest limuzyna o wyglądzie coupe, zbudowana na bazie serii 3
  • Aby mieć serię 4 w oryginalnym kolorze nadwozia i z niesztampowym wnętrzem, należy sporo dopłacić za opcje z katalogu "Individual"
  • Cennik dodatkowe wyposażenia jest długi, więc nie jest trudne dorzucenie do auta za około 200 tys. zł, dodatków za ponad 100 tys. zł. To specjalność marek premium

Kilka lat temu powstało BMW serii 4, które nie była niczym innym jak dwudrzwiową wersją BMW serii 3. Model, co nikogo nie powinno dziwić, spotkał się z dobrym przyjęciem wśród klientów. Jednak obecnie producenci samochodów chcą jak najwięcej zarobić na każdym modelu, którego opracowanie do najtańszych nie należy. Skoro więc udało się z modelem serii 6 Gran Coupe, który w nieco innym nadwoziu za dużo większe pieniądze sprzedawano technologię z BMW serii 5 – to dlaczego nie spróbować tego samego z mniejszym BMW serii 3. Tak oto powstało BMW 4 Gran Coupe – sportowo stylizowany liftback, który bez wątpienia jest jedną na najładniejszych wersji nadwoziowym serii 3.

BMW 430i Gran Coupe - oryginalność dużo kosztuje

Dosyć tego przydługiego wstępu, czas przejść do konkretów. Egzemplarz, który trafił do naszej redakcji to wyjątkowe BMW 430i Gran Coupe w kolorze Ferrari Red. Tak, właśnie kolor tych wyjątkowych aut pokrył nadwozie testowanego modelu. Co ciekawe nie znajdziemy go w standardowym cenniku serii 4, jest on bowiem dostępny jedynie w katalogu Individual – czyli takim, dzięki któremu od początku niemal do samego końca można zgodnie ze swoimi oczekiwaniami skonfigurować oryginalne auto.

Muszę przyznać, że właśnie dzięki takiej specyfikacji BMW 4 Gran Coupe stało się najładniejszą wersją nadwoziową pospolitej „trójki”, zwłaszcza jeśli doposaży się ją w efektowny pakiet stylizacyjny za 18 tys. zł sygnowany kultowym dla miłośników marki logiem M Performance. W naszym egzemplarzu obejmował on efektowny wykonany z włókna węglowego spoiler umieszczony pod przednim zderzakiem, nakładki progów, karbonowe obudowy lusterek i mały tylny spoiler, oraz efektownie brzmiący sportowy wydech, na którym również odciśnięto logo M Performance.

BMW 430i Gran Coupe - widać, że to klasa premium

Po zajęciu miejsca za kierownicą w genialnie wyprofilowanych fotelach obitych tapicerką BMW Individual Opal White, poczułem się w tym modelu jak w luksusowej limuzynie. Choć deska rozdzielcza jest niemal identyczna z tą, którą znamy z serii 3, to jednak wykończono ją lepszej jakości materiałami. Dobre wrażenia potęguje nisko opadająca tylna część nadwozia i tylna szyba, w której zbyt wiele nie widać. Jednak w tym przypadku to nie problem, bo na pokładzie mamy komplet systemów asystujących. Dzięki nim kierowca zawsze (oczywiście o ile jest uważny i obserwuje otoczenie auta) wie co dzieje się wokół auta.

W przedniej części kabiny nikt nie może narzekać na brak miejsca, natomiast tylna z powodu efektownej stylizacji charakterystycznej dla nadwozia Gran Coupe dla wyższych osób może okazać się za ciasna – wszystko przez efektownie opadającą linię dachu. Jednak ograniczona ilość miejsca na tylnej kanapie to jedyna wada wnętrza. A jego największą zaletą jest to, co znajdziemy za miejscami dla podróżujących z tyłu – jest to oczywiście bagażnik, do którego mamy łatwy dostęp dzięki dużej klapie, a jego pojemność z kompletem pasażerów na pokładzie to 480 litrów – sporo jak na sportowe auto? Według mnie tak.

BMW 430i Gran Coupe - jeździ genialnie

A jak jeździ BMW 430i Gran Coupe? Tu nikogo nie zaskoczę – jak większość modeli jeździ po prostu genialne. Co prawda szkoda, że pod maską znalazł się 4-cylindrowy silnik o mało imponującej pojemności dwóch litrów, ale jego osiągi potrafią osłodzić brak przynajmniej dwóch cylindrów. Ale jego osiągi – czyli moc maksymalna wynosząca wystarczające 252 KM i maksymalny moment obrotowy wynoszący 350 Nm w zupełności wystarczą do tego, aby sprawnie napędzać to efektowne auto. Tu wygląd idzie w parze z osiągami – przyspieszenie 0-100 km/h to jedynie 5,9 s a prędkość maksymalna - skromne 250 km/h. Czy można chcieć coś więcej? Oczywiście, że tak – ale to, co oferuje BMW 430i Gran Coupe sprawia, że jazda tym autem to prawdziwa przyjemność. Genialnie reagujący układ kierowniczy, zawieszenie, które w zależności od naszych potrzeb, czy oczekiwań może być albo bardzo twarde, albo przyjemnie komfortowe.

Dodajmy jeszcze genialną pozycję za kierownicą i cały kokpit w charakterystyczny dla BMW sposób zorientowany w 100 procentach na kierowcę. Tak, seria 4 Gran Coupe to prawdziwe BMW z krwi i kości. Zrobione dla kierowcy i mające dać kierowcy to radość z jazdy oraz przyjemność obcowania z wyjątkowym autem. Czy ma jakieś wady? Jeśli chodzi o sam samochód i to jak jeździ, to naprawdę musiałbym być bardzo czepialski, żeby jakąś znaleźć. Dla mnie największą i na dobrą sprawę jedyną wadą tego modelu, a raczej konkretnego egzemplarza jest cena. Bazowa wersja BMW 430i Gran Coupe to 199 700 zł, ale tak wyglądający egzemplarz wymaga dopłacenia 115 421 zł – co sprawia, że finalnie za takie auto trzeba zapłacić imponujące 306 321 zł – to zdecydowanie za dużo.

BMW 430i Gran Coupe - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1998 cm3, R4, turbo benz.
Moc 252 KM przy 5200 obr./min
Moment obrotowy 350 Nm przy 1450-4800 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowy automat, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,9 s
Średnie zużycie paliwa 6,1 l/100 km (WLTP)
Masa własna 1615 Kg
Cena od 199 700 zł