Kiedy najlepiej kupować samochody? Nowy model kusi świeżością, lifting wydaje się optymalnym czasem z punktu widzenia technicznego, a w przypadku wychodzącego modelu można negocjować cenę. Różnica pomiędzy najtańszą generacją odchodzącej serii 3 F30 (136 900 zł), a najnowszą G20 (156 200 zł) wynosi prawie 20 tys. zł, więc jest się nad czym zastanawiać. Tym bardziej, że zwykle w przypadku odchodzącego modelu można indywidualnie negocjować cenę. Sytuacja staje bardziej skomplikowana, kiedy chcemy kupić dziś BMW coupe z sześciocylindrowym silnikiem, ponieważ w przypadku najnowszej generacji G jeszcze nie jest oferowany ani benzynowy silnik 6-cylindrowy, ani wersja coupe.

Więc jeśli nie możesz poczekać i zależy ci na wersji 440i, nie masz pola manewru. Wiemy, że niebawem w salonach pojawi się generacja G20 z silnikiem benzynowym o sześciu cylindrach. Wtedy rozwiązaniem byłby zakup 340i, a ekwiwalentem wersji coupe mógłby być pakiet M. Naszym zdaniem praktyczne czterodrzwiowe auto o sportowej sylwetce może z powodzeniem zastąpić coupe. Jeśli natomiast koniecznie chcesz teraz kupić coupe nie ma innej drogi jak negocjować cenę, bo na nową Czwórkę trzeba poczekać co najmniej rok.

BMW 440i – znosi próbę czasu

Zacznijmy od tego, że odchodząca generacja skutecznie opiera się czasowi. Obecnie najszybciej w samochodach starzeje się wnętrze. W tym wypadku nie ma tego problemu ponieważ multimedia BMW uchodzą od lat za najlepsze na rynku. Ekrany mają wysoką rozdzielczość, menu jest przejrzyste, a szybkość działania wreszcie nie drażni. Ale w odchodzącej generacji Czwórki skazany jesteś na system obsługi iDrive, bo funkcje z najnowszej Trójki jak choćby dotykowy ekran czy sterowanie gestami nie są dostępne.

Duże wrażenie robi zawieszenie Czwórki, które dzięki skutecznym amortyzatorom gładko rozprawia się z nierównościami. Ale najbardziej uzależniający jest też 6-cylindrowy rzędowy silnik. Aksamitnie brzmi, gwarantuje dynamikę przy każdych obrotach, a przy tym nie jest przesadnie paliwożerny, ponieważ na trasie można przy swobodnej jeździe zejść poniżej 9 litrów na setkę. Kiedy siedzę za kierownicą BMW serii 4, mam wrażenie, że inni kierowcy snują się pod drodze w ślimaczym tempie. Nie wynika to z dynamiki jazdy, ale w poczucia pewności siebie. BMW serii 4 jest precyzyjne w prowadzeniu i powoduje, że kierowca dokładnie wie, jakich reakcji może się spodziewać po samochodzie. Mimo upływu czasu BMW 440i wciąż przekonuje do siebie osiągami i zachowaniem na drodze. A na mnie wciąż wrażenie robi wersja z napędem na tylne koła, nawet zimową porą. Jeśli tylko na przeszkodzie nie stanie śnieg, 440i radzi sobie znakomicie, a przy tym na kierownicy nie pojawiają się niemile widziane siły pochodzące z układu napędowego.

BMW 440i – stawiam na 6 cylindrów

Podsumowując. Znacznie łatwiej byłby mi się pogodzić z rezygnacją z karoserii coupe niż z silnika 6-cylindrowego, na którego tle 4-cylindrowe benzyniaki wypadają marnie. W tej sytuacji najrozsądniejszym wyborem wydaje się poczekać kilka miesięcy na pojawienie się w salonach 340i i doposażyć auto w M pakiet lub... twardo negocjować cenę obecnej generacji 440i.

BMW 440i Coupe - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 2998 cm3, R6 Turbo
Moc 326 KM przy 5500 obr./min
Moment obrotowy 450 Nm przy 1380 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowa automatyczna, napęd na tył
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,0 s
Średnie zużycie paliwa 7,4 l/100 km
Masa własna 1615 kg
Cena Od 270 800 zł