• Dacia Duster to obecnie auto najczęściej kupowane przez klientów indywidualnych w Polsce
  • Wersja z automatem i dieslem to dobry wybór do miasta, choć oszczędny silnik i wygodna skrzynia to spory wydatek
  • W nowej wersji Duster jest lepiej zrobiona niż model pierwszej generacji, ale to nadal auto budżetowe

Dacia nie ma wielkich ambicji i nikt nie zamierza przekonywać, że ta marka produkuje samochody dla młodych, dynamicznych, poszukujących przygody. Dacia firmuje samochody pragmatyczne jak porządnie zrobiony młotek. To narzędzia, które naprawdę dobrze spełniają funkcję. Nie znaczy to, że w modelach Dacii nie ma miejsca na zmiany na lepsze, czego dowodzi nowy Duster.

Dacia Duster 1.5 dCi – spokojny diesel

O modyfikacjach w nowym wydaniu Dustera już pisaliśmy, więc tylko szybkie przypomnienie: w kabinie mamy nieco lepsze tworzywa, system multimedialny jest nowocześniejszy i zamontowany wyżej, poprawiono czytelność wskaźników. To na plus. Niestety, przy okazji zmalał bagażnik z 475 do 445 litrów, a po złożeniu foteli z 1636 do 1478 litrów, ale to przecież i tak dobry wynik na tle aut tej klasy. Jeszcze jedną zmianą na plus jest zaś o wiele lepsze wyciszenie kabiny, co szczególnie doceniam, jeżdżąc Dusterem z dieslem.

Silnik 1.5 dCi o mocy 109 KM dobrze pasuje do tej wielkości SUV-a, ale w poprzednim Dusterze działał irytująco głośno, bez przerwy klekocząc. Konstruktorzy wzięli sobie do serca narzekania dziennikarzy (i użytkowników), więc teraz ten sam diesel jest już o wiele mniej słyszalny w kabinie. Oczywiście Dacia to nie Peugeot i nie Seat, więc klang „ropniaka” nadal słychać, szczególnie gdy pracuje na wysokich obrotach, ale jest on cichszy niż w starszym modelu i nie tak irytujący.

Diesel dobrze współpracuje ze skrzynią EDC, której nie można mieć w aucie z napędem 4x4. Dlatego testowy Duster to wersja 4x2, ale komu to przeszkadza? Przecież nawet w samochodzie z napędem na obie osie nikt poważnie nie myśli o jeździe w terenie, spędzając większość czasu na miejskich asfaltach. W mieście Duster ze skrzynią EDC jeździ bardzo przyjemnie, płynnie wrzucając kolejne biegi i nie angażując kierowcy w ich zmianę. A ręczna skrzynia stosowana w Dacii nie jest najlepsza, więc niespecjalnie żałuję, że całą robotę wykonuje za mnie elektronika. Tym bardziej że robi ją naprawdę dobrze, o ile nie postanowimy jeździć bardzo dynamicznie, zmuszając mechanizm przekładni do zaskakujących zmian biegów. Wtedy EDC się gubi i potrzebuje chwili do namysłu. Dacii to jednak wybaczam.

Dacia Duster 1.5 dCi – oszczędnie i wygodnie

Argumentem na jej korzyść jest też zużycie paliwa. Automat i napęd tylko na przednie koła, do tego niewielka masa auta – to wszystko oznacza oszczędną jazdę. Diesel o mocy 110 KM pozwala na trasie osiągnąć około 5,5 l/100 km, o ile podróżujemy mniej-więcej 100 km/h. W mieście wartość ta skoczy do 7 l/100 km, ale to też świetny rezultat. Oczywiście można pogorszyć te wyniki, żyłując 1,5-litrowego diesla, ale zawieszenie i układ kierowniczy Dustera nie skłaniają do bardzo dynamicznej jazdy. To samochód komfortowy, praktyczny, ale daleki od SUV-ów i crossoverów, które uważam za dające się prowadzić najlepiej i najprzyjemniej. Dacia nie ma zresztą ambicji, by bić na głowę T-Roca, czy Mazdę CX-3.

Czy warto ją kupić? Pewnie, że tak, ale tylko zdając sobie sprawę z tego, na co się decydujemy. Druga generacja to nie jest już auto, które przypomina nam lata 90., ale też nie można jej porównywać z nowymi i sporo droższymi konstrukcjami. Z dieslem, w nowym wydaniu, Duster jest jednak bardzo ciekawą propozycją w dobrej cenie. Wartą rozważenia, jeżeli samochód nie jest dla nas czymś więcej niż tylko środkiem transportu.

Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM EDC – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1461 cm3, R4, turbodiesel
Moc 110 KM przy 4000 obr./min
Moment obrotowy 260 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa, dwusprzęgłowa, napęd na przód
Prędkość maksymalna 171 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,8 s
Średnie zużycie paliwa 4,4 l/100 km (producent)
Masa własna 1379 kg
Cena od 70,9 tys. zł