- Fiat 500L nie jest moim ulubionym modelem, bo to jedno z tych aut, w których wady przewyższają zalety
- Nawet, jeśli przejdziemy do porządku dziennego nad wyglądem, to i tak pozostaje jeszcze kwestia tego jak ten model jeździ
- Dużym plusem na pewno jest za to silnik 1.6D i przyzwoita obsługa 500L Cross
Każdy dziennikarz motoryzacyjny ma listę najgorszych samochodów. Założę się, że obok Mitsubishi ASX-a, na wielu z nich jest właśnie Fiat 500L. W sumie pasuje mi, że ten model produkowany jest w Jugosławii (w tej samej fabryce, która wytwarzała bomby w czasie, gdy Jugosławia w straszliwy sposób kończyła żywot z powodu idiotycznych różnic religijnych, a my w Europie dość spokojnie to obserwowaliśmy). I specjalnie piszę o nieistniejącym kraju bo 500L trąci mi trochę Zastavą i minionymi czasami.
Fiat 500L Cross - dmuchanie w balonik
Zwykła pięćsetka, nawet z całą swoją topornością i fotelem umieszczonym na wysokości niedostępnej dla wielu autobusów, jest autem z charakterem. Tymczasem 500L wygląda przy niej dość komicznie – jakby ktoś stworzył sobie Fiata 500 w postaci balonika i... za bardzo go nadmuchał. Włosi chwalą się, że design tego wozu nawiązuje do jakieś włoskiej willi. Znalazłem sobie tę willę w sieci i nadal nie wiem, o co im chodzi! Włoska budowla jest kanciasta, ale całkiem ładna, a Fiat obły i niezbyt udany. OK, może dzięki niezłej reklamie z rapującą matką ten wóz robi oszałamiającą karierę w USA, ale mówimy o tak dużym rynku zbytu, że trzeba się nieźle napocić, aby nie sprzedać tam przynajmniej kilku tysięcy samochodów (patrz Yugo Koral).
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W Europie 500L wygląda komicznie. Jakby tego było mało, kojarzy mi się z autem z wypożyczalni, które dostaje się za karę (sporo 500L jeździ np. w portugalskich wypożyczalniach aut). Ale to przecież atrakcyjna wersja Cross, czyli trochę więcej prześwitu i nakładki na nadwoziu - dodane tylko po to, by 500L Crossa pokazać jako auto "terenowe". Od razu rodzi mi się więc w głowie pytanie, w jakim celu taki model, skoro Fiat ma jeszcze bardziej udane i to nie tylko stylistycznie 500X? Oczywiście ten drugi model to Jeep, czyli coś, co kosztuje więcej, ale przecież klienci na crossovery i małe SUV-y są w stanie wydawać strasznie dużo na podwyższone auta kompaktowe.
Fiat 500L Cross - niezły jak na... dostawczaka
Jak jeździ Fiat 500L? Najpierw pomyślałem sobie o nim jako o aucie osobowym i poczułem się rozczarowany, szybko jednak wpadłem na pomysł, aby myśleć o 500L jako o aucie dostawczym. Spore wnętrze, ogromna ilość miejsca między deską rozdzielczą a dużą szybą, wyraźnie słyszalny silnik diesla w kabinie, słabe materiały wykończeniowe – to wszystko przywodziło mi na myśl auto dostawcze. Co ciekawe po zmianie optyki, 500L okazał się całkiem nieźle jeżdżącym autem, oczywiście jak na pojazd dostawczy. Gdyby nim w istocie był, napisałbym, że samochody do roboty ostatnio bardzo dojrzały.
Niestety to auto osobowe, a jak na takie, komfort (zakładam, że van powinien go zapewniać) jest dość przeciętny. Spora w tym zasługa słabego wyciszenia wnętrza, bo w kabinie słychać nie tylko głośną pracę diesla, ale także zawieszenia. Nie można jednak na Fiata tylko narzekać, bo nawet jeśli jego wykończenie wnętrza, nie jest najwyższych lotów, to elementy przejęte z Jeepa dają radę. Mnie najbardziej podoba się kierownica, która nie tylko dobrze leży w dłoniach, ale ma także przyciski od sterowania radiem i jego głośnością od wewnętrznej strony – bardzo dobre rozwiązanie. Niezły jest także system multimedialny Fiata, ale zdecydowanie najlepiej wypadają przednie fotele. Wyobrażałem sobie, że po kilku kilometrach w trasie, będą mnie bolały plecy (tak jak dzieje się we wspomnianym już Mitsubishi ASX), ale nic z tych rzeczy – okazało się, że mimo oldskulowego wyglądu, jest całkiem dobrze.
Fiat 500L Cross - zyskuje na co dzień
Wersja Cross ma zwiększony prześwit i świetnie radzi sobie z krawężnikami, przejedzie też bez większego problemu polną drogą. Oczywiście komfort jazdy nie jest najwyższy, ale z drugiej strony jakoś nie żal tego prostego i prawdopodobnie taniego w naprawach zawieszenia. W sumie to niezła alternatywa dla drogich SUV-ów, którymi często boimy się wjechać w większą kałużę w obawie przed awarią drogiej elektroniki. Do tego diesel 1.6 to świetny silnik – chyba najlepsza rzecz w tym modelu. Nie tylko niewiele pali (wyszła mi średnia 7 litrów przy spokojnej jeździe), ale też ma zawsze ochotę i siłę, aby żwawo przyśpieszać. Niestety, nawet jeśli dodamy do tego przestronne wnętrze, to wciąż nieco za mało, aby uznać Fiata 500L Cross za model udany.
Fiat 500L Cross - dane techniczne:
| Pojemność skokowa i rodzaj silnika | 1598 cm3, R4 turbodiesel |
| Moc łączna | 120 KM przy 3750 obr./min |
| Moment obrotowy łączny | 320 Nm przy 1750 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd | 6-biegowa ręczna, napęd na przód |
| Prędkość maksymalna | 183 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 11,5 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,2 l/100 km (producent) |
| Pojemność bagażnika | 400-1310 l |
| Cena | 76 400 zł |
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet
Onet