• Marka Vignale to próba wejścia Forda do klasy premium, co w przypadku modelu Edge ma uzasadnienie
  • Do tak dużego SUV-a naszym zdaniem przydałby się mocniejszy silnik niż 210-konny diesel
  • Ford Edge daje przede wszystkim dużo komfortu, a jeśli ktoś szuka wrażeń z jazdy, powinien wybrać inne auto

Linia Vignale w ofercie Forda to propozycja dla wymagających klientów, którzy poza wyszukanym i bogatym wyposażeniem w samochodach marki mogą liczyć także na dedykowaną im specjalną obsługę, w tym pomoc indywidualnego doradcy, czynną całą dobę infolinię Vignale One Call, wydzielone strefy w salonach Forda czy usługi door-to-door obejmujące np. odbiór samochodu na przegląd i jego zwrot we wskazanym miejscu. Ford stworzył linię Vignale, by wypełnić lukę w jego ofercie, jaka powstała, gdy kilka lat temu zdecydował się pozbyć ze swojego portfolio takich marek premium jak Volvo, Jaguar czy Land Rover. Jego luksusowa marka, Lincoln, teraz nie jest dostępna oficjalnie na Starym Kontynencie, więc Fordy Vignale mają za zadanie zatrzymać przy marce klientów, którzy mieliby ochotę przesiąść się do aut klasy premium. Wprowadzenie do palety Edge'a w wersji Vignale jest zatem oczywistą konsekwencją tej polityki.

Ford Edge Vignale – kusi luksusem

W przypadku Vignale już sam wygląd samochodu ma sugerować, że mamy do czynienia z wersją specjalną. W Edge'u decydują o tym takie detale jak 20-calowe alufelgi, potężny grill o strukturze plastra miodu i wiele chromowanych dodatków: w trapie, zderzakach, listwach na drzwiach i obramowaniach okien oraz dwóch końcówkach wydechu. Dla Vignale zarezerwowano też metalizowany lakier Ametista Scura (wymaga dopłaty 1600 zł). O ile te wspomniane detale dodają autu elegancji, to nowoczesny akcent stanowią przednie adaptacyjne reflektory Ford Dynamic LED i tylne, także diodowe, lampy zachodzące na boki nadwozia i klapę bagażnika.

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi Twin-Turbo

Przyznam, że Edge w tym wydaniu prezentuje się rzeczywiście szlachetnie, a to ostatnie odczucie potęgowane jest jeszcze bardziej we wnętrzu. Do jego wykończenia użyto materiałów wysokiej jakości godnych najlepszych rozwiązań z klasy premium. Skórzana, pikowana tapicerka Lux Cashmere z charakterystycznymi przeszyciami jest przyjemna w dotyku. Skórą obito również boczki drzwi, deskę rozdzielczą i konsolę środkową. Przednie fotele wyposażono nie tylko w elektryczną regulację (10-kierunkowa) z pamięcią ustawień, lecz także w układ ogrzewania i wentylacji. Elektrycznie sterowana może być również kolumna kierownicy.

Edge Vignale oferuje też niemal kompletne wyposażenie wpływające na komfort i bezpieczeństwo pasażerów. Mamy tu zatem m.in.: system nagłośnienia Premium i multimedia Ford SYNC3 ze sterowaniem głosowym, nawigacją i dotykowym ekranem o przekątnej równej osiem cali, panoramiczny szklany dach (opcja za 4400 zł), dwustrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewaną kierownicę, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamerę cofania. Z bezpiecznych dodatków warto wymienić: system Pre-Collision Assist ostrzegający kierowcę o potencjalnej kolizji i zmniejszający jej ewentualne skutki, Driver Alert monitorujący koncentrację kierowcy, Lane Keeping Alert – wspomagający utrzymanie pasa ruchu czy opcjonalne: nadmuchiwane pasy dla skrajnych miejsc z tyłu (950 zł), inteligentny tempomat (1050 zł), BLIS m0nitorujący martwe pole widzenia czy Active Park Assist wspomagający parkowanie równoległe i prostopadłe.

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi Twin-Turbo

Poza tym Edge Vignale zachowuje wszystkie zalety „zwykłych” wersji amerykańskiego SUV-a. Przy wymiarach 4808/1928/1692 mm (dł./szer./wys.) oferuje przestronne i funkcjonalne wnętrze z dużą ilością miejsca dla pasażerów i ich bagażu. Przestrzeń ładunkowa ma pojemność 602 l (do linii okien) lub 800 l (do dachu), natomiast po rozłożeniu oparć tylnej kanapy (dzielona 40:60) powiększa się do imponujących 1847 l. Dostęp do bagażnika ułatwia elektrycznie podnoszona i zamykana klapa.

Ford Edge Vignale – moc rekreacyjna

W Europie Edge Vignale dostępny jest tylko z silnikiem wysokoprężnym 2.0 TDCi, z napędem na 4 koła i w dwóch wariantach mocy: 180 i 210 KM Pierwszy występuje tylko z manualną 6-biegową skrzynią, drugi natomiast z dwusprzęgłowym 6-stopniowym automatem PowerShift i dokładnie tą wersją miałem okazję jeździć. Diesel twin-turbo nadaje blisko 2-tonowemu SUV-owi raczej spokojny charakter. Można powiedzieć, że Edge w tej wersji ma wyniosłe maniery dopasowane do szlachetnej osobowości. Nie jest typem żwawego sprintera pokroju Audi Q5 czy BMW X3, bo te są zdecydowanie bardziej zorientowane dynamicznie, natomiast jako komfortowy samochód rodzinny spisuje się bardzo dobrze.

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi Twin-Turbo

Przyspieszenie do setki w 9,4 s, niezła elastyczność, płynna zmiana przełożeń i panująca we wnętrzu dzięki systemowi aktywnej redukcji hałasu cisza sprzyjają spokojnej, relaksującej jeździe na długich trasach. Podobnie jak zużycie paliwa poniżej 8 l na 100 km, ale pod warunkiem delikatnego obchodzenia się z pedałem gazu. Żwawa jazda w mieście czy na trasie sprawia, że spalanie może łatwo przekroczyć nawet 11 l/100 km. Skrzyni PowerShift zdarzają się też spóźnione reakcje na kick-down, ale można je wyeliminować, korzystając z trybu manualnego i zmieniając biegi łopatkami przy kierownicy.

Zawieszenie Forda Edge ma dość miękką charakterystykę, co z jednej strony zapewnia komfort, ale z drugiej objawia się mocniejszym wychylaniem nadwozia na zakrętach. Pokonywanie nierówności daje się odczuć we wnętrzu, w czym pewnie zasługa 20-calowych kół. Zastrzeżenia mam również do pracy układu kierowniczego ze zbyt silnym wspomaganiem – owszem ułatwia manewrowanie na parkingu (to istotne przy 12-metrowej średnicy zawracania), ale podczas jazdy nie daje wystarczającej informacji zwrotnej.

Napęd na 4 koła przydaje się na śliskich i grząskich nawierzchniach, poprawia także bezpieczeństwo prowadzenia na zakrętach. W teren nie polecam jednak się zapuszczać – prześwit 152 mm i duże koła temu nie sprzyjają. Pod tym względem Ford Edge nie odbiega jednak od głównych konkurentów.

Ford Edge Vignale – ceni się

Jeśli szukacie komfortu, przestronności i nowoczesnych gadżetów to Edge Vignale powinien spełnić wasze oczekiwania, ale jeśli cenicie sobie auta o bardziej zdecydowanym charakterze i dające więcej frajdy z jazdy, musicie poszukać gdzieś indziej.

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi Twin-Turbo

Podobne pieniądze – 225,4 tys. zł – trzeba wydać na nieco mniejsze BMW X3 z silnikiem 2.0d/190 KM i pakietem Luxury Line albo Audi Q5 2.0d/190 KM – 201,6 tys. zł – i pakietem Design.

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi Twin-Turbo PowerShift AWD

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1997 cm3, R4 turbodiesel
Moc 210 KM przy 3750 obr./min
Moment obrotowy 450 Nm przy 2000-2250 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowy automat, napęd na cztery koła
Prędkość maksymalna 211 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,4 s
Średnie zużycie paliwa 5,8 l/100 km
Masa własna 1949 kg
Cena Od 224 960 zł