Jaguar zaprezentował nowy model – F-Pace. Tak, to naprawdę Jaguar, i to z terenowymi genami. Sprawdzamy, co potrafi przedseryjny egzemplarz wyposażony w sportowy pakiet i 22-calowe opony letnie. W takiej konfiguracji można go porównać do alpinisty ubranego w trampki i koszulkę polo. Jednak ten samochód musi mieć jakieś wspinaczkowe talenty, bo przecież powstaje na tej samej bazie, co Range Rover.

Pierwszemu SUV-owi Jaguara w pokonywaniu błotnych kąpieli pomaga cały hufiec elektroniki. ASR dozuje przepływ momentu obrotowego w zależności od rodzaju nawierzchni (czyli przyczepności), natomiast ASPC to tempomat oraz wspomaganie zjazdu ze wzniesienia w jednym. Kierowca prowadzi, ale to samochód myśli. Kiedy trzeba, zwalnia nie tylko za pomocą hamulców, lecz także robi to skutecznie silnikiem.

Trudno szukać w F-Pasie przełożenia terenowego, ale za to pierwszy bieg jest krótko zestopniowany i od 2000 obr./min kierowca dysponuje momentem 700 Nm. To sprawia, że pojazd dziarsko zabiera się do pracy i sprawnie ciągnie do przodu.

Jaguar F-Pace - dynamika godna Jaguara

Pod maską testowanego egzemplarza pracował turbodiesel V6 o mocy 300 KM. Dzięki temu silnikowi samochód uzyskuje „setkę” już po 6,2 s, a po wykorzystaniu kick-downu zwiększenie prędkości od 80 do 120 km/h trwa tylko 4,5 s.

W samochodzie brakuje regulowanego na wysokość zawieszenia, podobnie jak awaryjnego hamowania. Są tu za to: 8-stopniowa automatyczna skrzynia (niestety, bez funkcji żeglowania), napęd na wszystkie koła, amortyzatory o zmiennej sile tłumienia, sportowe hamulce z czerwonymi zaciskami i możliwość wyboru trzech trybów jazdy: Normal, Dynamic, Individual. W zależności od wybranego ustawienia inne są sposób zmiany biegów, czułość układu kierowniczego i siła tłumienia wybojów.

Jaguar F-Pace - kiedy trzeba jest sportowy

W trybie Dynamic układ jezdny usztywnia się i umożliwia dynamiczną jazdę krętymi odcinkami dróg. W takiej konfiguracji przechyły nadwozia są zredukowane do minimum, przyczepność jest doskonała, pojazd balansuje pomiędzy lekką nadsterownością a nieznaczną podsterownością, a w jego opanowaniu pomaga bezbłędnie działający układ kierowniczy. Po wyłączeniu ESP można nawet „polatać” efektownymi slide’ami.

Kierowcy, którzy zdecydują się na jazdę z ustawieniem Normal, mogą za to liczyć na dobre tłumienie nierówności. Jedynie na większych poprzecznych wybojach samochód zaczyna mocniej podskakiwać. Oprócz 300-konnego diesla do wyboru jest jeszcze słabsza, 180-konna wysokoprężna jednostka oraz dwa benzyniaki – o mocy 340 oraz 380 KM.

Jaguar F-Pace - nasza opinia

Pierwszy SUV Jaguara wpisuje się w charakter innych pojazdów tej marki. Mimo podwyższonego zawieszenia pozwala na sportowe prowadzenie, elegancko wygląda i ma bogate wyposażenie standardowe.