Gladiatorzy w starożytnym Rzymie poruszali się przede wszystkim pieszo, w nowym amerykańskim rydwanie wojennym obowiązuje dokładnie odwrotna zasada – od tej chwili już nigdzie nie musisz chodzić na piechotę. Bo dokądkolwiek byś Jeepem Gladiatorem zmierzał, tam znajdzie się droga. Nawet gdy jej wcale nie ma.

Jeep Gladiator – w amerykańskim duchu wolności

Najtrudniejszą częścią podróży jest wsiadanie. Jeśli chcesz się wybrać w drogę Gladiatorem, musisz się wspiąć. Z największą nonszalancją, na jaką cię stać, pokonujesz szeroki próg i zamaszyście zasiadasz na fotelu. Prześwit 28 cm wymaga poświęcenia. Na szczęście w przednim słupku umieszczono solidny uchwyt.

Foto: Auto Bild
Jeep Gladiator jest o 79 cm dłuższy od Jeepa Wranglera w wersji Unlimited. Żadna odmiana błota się nie boi

Siedzisz za stromo ustawioną przednią szybą, spoglądasz ponad długą maską na prerię i cieszysz się kalifornijskim słońcem. Jeszcze nie zdążyłeś włączyć silnika, a już jesteś daleko od codziennych problemów.

Kilka prostych ruchów wystarczy, żeby zwinąć cienki dach, wtedy krem z filtrem jest niezbędny. Materiał, z którego wykonano dach, budzący skojarzenia z płachtą namiotu, znika za drugim rzędem siedzeń. Możesz także zdemontować drzwi – odpowiednie klucze należą do wyposażenia pokładowego. Jednak w USA żyje 16 rodzajów grzechotników i wszystkie są jadowite. Dlatego lepiej zostaw drzwi na miejscu i potraktuj je jako tarczę ochronną.

Jeep Gladiator - trafi do nas z dieslem 3.0 V6

Jedno krótkie wciśnięcie przycisku startu i pod maską Jeepa Gladiatora budzi się do życia 285 koni w postaci 3,6-litrowego benzynowego V6. Na pokładzie działa 8-stopniowy „automat”. Jeśli jednak sam chcesz powalczyć z Gladiatorem, możesz wybrać wersję z sześciobiegową skrzynią manualną. Na 2020 rok Jeep zapowiedział jeszcze trzylitrowego diesla o mocy 260 KM i ten silnik trafić ma na polski rynek.

Można się oczywiście spierać o to, czy świat potrzebuje terenowego pikapa cabrio z podwójną kabiną. My nie będziemy. Poruszanie się nim cieszy bardziej niż Rzymian walka gladiatorów. Dzika przyroda to jego arena, a jazda w terenie przypomina wojenną kampanię.

Jeep Gladiator - jedź, gdzie chcesz, rób, co lubisz

Dzięki kątom natarcia 43,5 st. i zejścia 26 st. żadne wzniesienie nie jest mu straszne. Ochrona spodu, złożona z czterech płyt i orurowania, zabezpiecza reduktor, zbiornik paliwa i miskę olejową. Jeep Gladiator jest wygodny, otwarty, przewiewny – za opuszczoną przednią szybą (cztery śruby) świat leży u twoich stóp. Za sobą masz wszystko, czego ci trzeba, żeby świat zawojować. Na ok. 1,5-metrowej pace zmieścisz większy agregat prądotwórczy i dwie maszyny motocrossowe albo mniej więcej siedmiu Russellów Crowe. Wyrażając to w cyfrach rzymskich: DCCXXV kilogramów ładowności. W razie potrzeby siedzenia możesz złożyć i powiększyć w ten sposób powierzchnię ładunkową.

Foto: Auto Bild
Skrzynia Jeepa Gladiatora ma 1,5 długości. Zamykana przestrzeń ładunkowa jest oświetlona i wyposażona w wodoszczelne gniazdko (115 V/400 W)

Jeep Gladiator potrafi o wiele więcej. Deski surfingowe i rowery może przewieźć w specjalnych zaczepach. Mopar – dział odpowiedzialny za tuning i wyposażenie specjalne Jeepów – przygotował mnóstwo sprytnych rozwiązań. Zamykana przestrzeń ładunkowa jest oświetlona i wyposażona w wodoszczelne gniazdko (115 V/400 W), idealne do doładowania elektrycznych rowerów. Któż jednak chciałby jeździć rowerem, mając do dyspozycji takie auto?

Foto: Auto Bild
Przednią szybę Jeepa Gladiatora można złożyć, dach zdjąć, drzwi zdemontować. Bardziej topless się już nie da

Ponieważ przestrzeń ładunkowa sięga aż do tylnych foteli, których oparcia muszą czasem przytrzymać ładunek przed przesuwaniem się, są więc one bardziej wytrzymałe niż w zwykłym Wranglerze. Na wartościowe rzeczy przeznaczono pięć zamykanych schowków. Gladiator Rubicon ma seryjną, skierowaną do przodu kamerę offroadową, dzięki której łatwiej rozpoznasz przeszkody.

À propos nazwy „Rubicon” – woda w rzece może mieć głębokość 76 cm, tyle nie zaszkodzi Gladiatorowi. A to oznacza, że Jeep dojedzie znacznie dalej niż inne samochody, np. głębokość brodzenia klasy G Mercedesa wynosi „tylko” 70 cm.

Jeep Gladiator – wzorem służy Wrangler Unlimited

W drodze nie poczujesz istotnej różnicy w porównaniu ze zwykłym Jeepem Wranglerem Rubiconem. Ta sama wysoka pozycja za kierownicą, ciasno skrojone wnętrze, kierownica i tablica rozdzielcza surowe jak skrzynka z narzędziami. Gladiator amortyzuje trochę sprężyściej, krótkie poprzeczne uskoki neutralizuje lepiej niż Wrangler, co zapewne wynika z dłuższego o 49 cm rozstawu osi.

Foto: Auto Bild
Kokpit Jeepa Gladiatora pozwala na komfort w niekomfortowym terenie: ekran dotykowy,systemy asystenckie, uchwyty i wodoszczelny przycisk startu
Foto: Auto Bild
Jeep Gladiator ma – tak jak Jeep Wrangler Unlimited – 5-osobową kabinę

Gladiator mimo swojej pokaźnej długości 5,54 m jest uznawany w Stanach za model „midsize”. Ci Amerykanie! U nich ceny zaczynają się od ok. 34 000 dolarów. Rubicon jest oczywiście droższy.

Jeep Gladiator - Amerykanie już pokochali

Wróćmy jednak do Cesarstwa Rzymskiego: Jeep należy do Fiata, lecz Jeep Gladiator jest produkowany w zakładach w Toledo w stanie Ohio, w których od 1941 r. z taśm zjeżdżają Jeepy. W USA obecnie co szóste auto to pikap. W Europie to nadal nisza. W połowie 2020 r. ubarwi ją Jeep Gladiator i nie będzie to pojazd dla rolników, chyba że tych, którzy kochają przygodę.

Foto: Auto Bild
Jeep Gladiator bazuje na Jeepie Wranglerze

Jeep Gladiator już odniósł sukces. Startowa seria, licząca 4190 sztuk, rozeszła się w USA w ciągu jednego dnia! W wolnej interpretacji łacińskiej sentencji: przybył, zobaczyli go, zwyciężył. Do Polski Jeep Gladiator trafić ma w drugiej połowie przyszłego roku.

Jeep Gladiator - terenowe zdolności

 Z Jeepa Wranglera przejęto system 4x4 Command-Trac z przełożeniem terenowym 2,72 (seryjnie w wersjach Sport i Overland). W Rubiconie działa seryjnie system Roc-Track z przełożeniem 4,0 i elektrycznie aktywowanymi blokadami mechanizmów różnicowych. Kąty: natarcia – 43,6 st., rampowy – 20,3 st. i zejścia 26 st. Prześwit 28 cm, głębokość brodzenia 76 cm.

Foto: Auto Bild
Jeep Gladiator: okrągłe przednie lampy i prostokątne tylne to znaki rozpoznawcze także tego Jeepa
Foto: Auto Bild
Jeep Gladiator: tylne prostokątne lampy to również charakterystyczny element stylistyki Jeepów

Dobrze, że są takie auta, które służą przede wszystkim do przynoszenia radości z przemieszczania się z miejsca na miejsce. Jeep Gladiator, podobnie jak jego bliski krewny Wrangler, manifestuje ducha wolności, bliskiego przecież nie tylko Amerykanom. Dlatego przewidujemy, że tak jak oni, pewnie także europejscy miłośnicy przygody szybko wykupią cały zapas Gladiatorów.