Tegoroczny salon w Paryżu, choć nie zabrakło na nim światowych premier, nie był przełomowy. Większość producentów zdecydowała się opublikować zdjęcia nowych modeli przed ich październikowym debiutem. Jednym z wyjątków był Volkswagen, który pokazał nowego Passata dopiero w stolicy Francji.

Po zdjęciu płacht z samochodów reakcje publiczności były mieszane, ale generalna opinia o aucie jest taka: w stosunku do poprzednika zmieniło się niewiele. VW tłumaczy się tym, że nie może odwrócić się od dotychczasowych klientów, stąd ewolucja zamiast rewolucji. Kia nie ma takiego problemu.

Powiedzmy otwarcie: obecny przedstawiciel klasy średniej Kii, czyli Magentis, nie odgrywa żadnego znaczenia na rynku. Sprzedaje się w śladowych ilościach, więc tzw. nowe otwarcie było jak najbardziej wskazane. W Paryżu po raz pierwszy w Europie pokazano Optimę – sedana klasy średniej. Wrażenia? Ten samochód na żywo wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach!

Charakterystyczny grill, wyważone proporcje i po prostu ładna linia auta sprawiły, że Optima zwróciła na siebie uwagę podczas salonu paryskiego. „Do Polski auto trafi w lipcu przyszłego roku. Zbiegnie się to ze zniesieniem ceł na auta importowane z Korei. Do tej pory byliśmy słabi w tym segmencie, teraz jest duża szansa, że to się zmieni” – mówi Wojciech Szyszko, dyrektor zarządzający Kia Motors Polska.

Auta klasy średniej są chętnie kupowane do flot firmowych – jeśli Kia przygotuje ciekawą ofertę, Optima z pewnością szybko i w dużej liczbie zapełni nasze ulice. Początkowo klienci będą mieli do wyboru dwa silniki: diesla 1.7 o mocy 136 KM oraz 2-litrową jednostkę benzynową (170 KM). Mamy nadzieję, że ograniczona paleta motorów będzie stopniowo rozszerzana.

Pod względem wymiarów nowa Kia jest dłuższa, szersza i niższa od swojej poprzedniczki, ma także znacznie wydłużony rozstaw osi, co wpłynie na komfort jazdy.

Drugą nowością ze stoiska Kii w Paryżu był koncepcyjny Pop. W autku o długości 3 m zmieści się trójka pasażerów. Ma to być typowy zeroemisyjny pojazd miejski z napędem elektrycznym, do którego koreański koncern coraz bardziej się przymierza.

Dwie osoby będą siedziały na fotelach z przodu, trzecia – na dodatkowym miejscu z tyłu. Samochodzik zostanie wyposażony w panoramiczny dach szklany i diodowe oświetlenie do jazdy w dzień. Także to autko jest owocem współpracy Schreyera z głównym projektantem europejskim Kii – Gregorym Guillaume’em. „Tak oryginalna koncepcja modelu Pop mogła narodzić się tylko u nas” – mówi Guillaume. „Możliwość startu od czystej kartki papieru projektanci mają bardzo rzadko i to cośwspaniałego móc działać z tak wielką swobodą” – dodaje.

Czy Pop wejdzie do produkcji? Koncern nie ujawnił żadnych szczegółów technicznych pojazdu, więc jeśli byłyby takie plany, to raczej przyjdzie nam jeszcze długo poczekać na wersję seryjną. Na pewno inżynierowie Kii pracują już nad alternatywnymi napędami, a Pop jest pierwszą informacją na ten temat.