• Do niedawna ogrzewana kierownica była dostępna w autach luksusowych - teraz jest nawet z Kii Stonic
  • Dobre prowadzenie, ciekawa stylistyka nadwozia, atrakcyjny pakiet wyposażenia i dobre warunki gwarancyjne - to jedne z wielu zalet Kii Stonic
  • Kia Stonic wygląda zadziornie i całkiem dobrze trzyma się drogi – czyli powinno znaleźć uznanie u młodych kierowców

Klasyczny segment B wychodzi z mody, kierowcy wolą crossovery! Dlatego producenci dwoją się i troją, by zadowolić nowoczesnych klientów. Kia do palety sprawdzonych, solidnych SUV-ów dodaje kolejne modele z nowych segmentów – XCeed oraz Stonic mają być krzyżówką aut osobowych oraz terenówek. Czym ma do siebie przekonać mniejsza Kia Stonic? Sprawdzamy auto w topowej odmianie wyposażeniowej XL, z najmocniejszym, 120-konnym benzyniakiem, czyli trzycylindrowym 1.0 z doładowaniem i wtryskiem bezpośrednim.

Mierzące 4,14 m nadwozie nie stara się nawet przekonać, że pomieści rodzinę. Ma być alternatywą dla miejskich aut. W porównaniu z nimi oferuje kokpit o niezłej szerokości oraz dużej ilości miejsca nad głowami (zaleta podwyższonego nadwozia), za to na kolana nie ma go więcej niż w Renault Clio czy choćby Kii Rio. Atrakcyjne kształty zewnętrzne pozwalają liczyć na równie awangardową deskę rozdzielczą – nie będzie ona jednak wyznacznikiem trendów w stylistyce, za to jest solidnie zmontowana i bardzo intuicyjna w obsłudze.

Kia Stonic ma być jednak nie tylko funkcjonalna, lecz także stylowa – jakie dodatki może zaoferować Kia? W odmianie XL standardem jest czarno-szara skórzano-materiałowa tapicerka. Alufelgi? Tylko jeden model, w rozmiarze 17 cali. Można zamówić dwukolorowe nadwozie (w naszym przypadku to lakier Clear White z dachem Aurora Black) oraz pakiet kilku pomarańczowych dodatków we wnętrzu. Trudno powiedzieć, żeby pozwoliło to nadzwyczaj spersonalizować wygląd, ale zawsze to coś.

Nadwozie z pewnością łatwo polubić. Czy tak samo będzie z silnikiem oraz podwoziem? Zależy od oczekiwań – zawieszenie ma dość sztywną charakterystykę, która na pewno spodoba się aktywnie jeżdżącym kierowcom, przy czym komfort nie spada aż tak bardzo. Szkoda, że w żadnej odmianie nie ma napędu 4x4, ale taki jest standard w gronie małych crossoverów. Tu podwozie i tak stanowi mocny atut, a mamy dodatkowo komplet systemów wspomagających.

Gorzej oceniamy silnik. Jeśli głównym zadaniem będzie przemieszczanie się z punktu A do B, to jedyną wadą jest niezbyt miły odgłos pracy, do którego jednak można się przyzwyczaić. Jeśli z kolei kierowca będzie miał ochotę „przycisnąć”, może poczuć się zawiedziony – 11,4 s, potrzebne na osiągnięcie 100 km/h, to w najdynamiczniejszej odmianie tego modelu mało porywający wynik (szczególnie że Kia obiecuje sporo lepszy, bo 10,3 s). Nieco niższe mogłoby być też spalanie, w mieście łatwo będzie oscylowało wokół 8 l/100 km, średnia z odcinka pomiarowego to 6,6 l/100 km.

Rynek crossoverów dość mocno się zagęszcza, więc na pewno producenci muszą pilnie śledzić poczynania konkurencji. Co może być alternatywą dla Kii? W przypadku Arony (niemal identyczne gabaryty) w cenie naszego egzemplarza kupicie dowolny wariant 1.0 TSI (R3, 115 KM) ze skrzynią manualną, zaś w nowym Capturze (nieco większe auto) stać was będzie na 130-konną jednostkę 1.3 TCe (R4) w wersji Intens. Co będzie lepszym wyborem? Sugerujemy po prostu oględziny i wybór „oczami”.

Kia Stonic - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R3/12
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 998
Moc maks. (KM/obr./min) 120/6000
Maks. mom. (Nm/obr./min) 171/1500-4000
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 10,3
Prędkość maksymalna (km/h) 184
Śr. spal. fabr. (l/100 km) 5,8
Emisja CO2 (g/km) 132
Skrzynia biegów/napęd man. 6/przedni
Poj. bagażnika/zb. paliwa (l) 332-1135/45
Marka i model opon test. auta Continental Premium Contact 5
Rozmiar opon 205/55 R 17

Kia Stonic - naszym zdaniem

To auto będzie dobrą propozycją głównie dla miłośników crossoverów – można znaleźć modele, które zapewnią np. więcej przestrzeni lub będą oszczędniejsze. Ale Stonic ma istotne atuty – dobrze się go prowadzi i nieźle wygląda, a w tym segmencie mogą to być zalety na wagę… dobrej sprzedaży. Przewagę daje też Kii bezkonkurencyjna gwarancja. Najbardziej przeszkadza hałaśliwy silnik, czuć, że pracują tu tylko 3 cylindry.