Mazda MX-30 - z prądem, ale pod prąd

Błażej Buliński
Błażej Buliński
  • Mniejsza niż u konkurentów pojemność baterii jest podyktowana troską o niższy ślad węglowego już „na starcie”, mniejszą masę własną auta i korzystniejsze walory jezdne
  • Spokojna jazda pozwala osiągnąć realny zasięg ok. 200 km
  • Jeśli ktoś nie zamierza pokonywać często dalekich dystansów międzymiastowych, MX-30 będzie dobrym wyborem – choć nie pozbawionym wad
Mazda słynie z alternatywnego podejścia do rozwiązań technicznych: wankel, opieranie się downsizingowi czy samoczynny zapłon w jednostce benzynowej. Teraz normy emisyjne wymusiły na Maździe zaoferowanie pierwszego elektryka. MX-30 jest jednak zbudowane według innej filozofii, niż robią to rywale.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Błażej Buliński
Błażej Buliński

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu