Mercedes klasy V w aktualnym wydaniu odniósł sukces rynkowy. Dobre wyniki sprzedaży sprawiły, że wprowadzone zmiany w wyglądzie są subtelne, podobnie zresztą jak modyfikacje w rozwiązaniach technicznych. Pojawiły się także nowe jednostki napędowe. Mercedesa klasy V po modernizacji można najłatwiej rozpoznać, patrząc na niego z przodu. Nieco inaczej wyglądają teraz reflektory, zderzak oraz atrapa chłodnicy. Podobnie jak w przypadku innych modeli Mercedesa, także i w klasie V linia AMG ma nieco inną stylizację, a wyróżnia się przede wszystkim grillem. Z boku oraz z tyłu nie wprowadzono żadnych modyfikacji.

Za to wiele zmieniło się pod blachą. Z oferty wycofano znanego diesla o pojemności 2,1 litra, a w jego miejsce pojawił się nowy dwulitrowy silnik wysokoprężny (OM 654) w różnych wersjach mocy. Topowym modelem będzie V 300 d z nową jednostką o mocy 239 KM. Ponadto, nowoczesna automatyczna skrzynia 9G-Tronic zastępuje poprzednią 7G-Tronic.

Mercedes klasy V – zmiany we wnętrzu

Bez zmian w stosunku do poprzednika pozostało wygodne zajmowanie miejsca we wnętrzu oraz komfortowa pozycja za kierownicą, a także wykończenie kabiny materiałami wysokiej jakości. Niemniej jednak po wejściu do auta pojawia się małe rozczarowanie. Nie możecie bowiem oczekiwać odpowiedzi na zawołanie "Hej Mercedes", bo w klasie V nie zdecydowano się na głosowe sterowanie. Pojawiły się jedynie wskaźniki o nowym wzorze.

W drugim rzędzie jest prawdziwa atrakcja! Za dodatkową opłatą Klasa V jest teraz dostępna z luksusowymi siedzeniami (w Chinach jest od 2016 r.). Ze wszystkimi możliwymi zaletami: funkcją leżenia, masażem czy klimatyzacją. Mercedes klasy V w luksusowym wydaniu ma siedzenia równie komfortowe, jak klasa S. Kładziemy głowę na wygodnej poduszce, rozprostowujemy nogi i włączamy funkcję masażu. W takich warunkach nawet dalekie trasy stają się przyjemnością. Ponadto luksusowe fotele można elastycznie przesuwać nad systemem szyn w podłodze – na życzenie siedzenia można również zamontować przeciwnie do kierunku jazdy.

Takie luksusowe wyposażenie jest skierowane przede wszystkim do klientów biznesowych. Jednak bez obaw. W innych wersjach również podróżuje się komfortowo. Nawet, gdy na pokładzie jest osiem miejsc, można cieszyć się mnóstwem przestrzeni na nogi oraz nad głowami. Powody do zadowolenia dają również dobrze wyprofilowane siedzenia – nawet po długiej trasie nie odczuwa się zmęczenia.

Pierwsze jazdy odbyliśmy autem z nowym 4-cylindrowym silnikiem (OM 654) o pojemności dwóch litrów, mocy 239 KM oraz momencie obrotowym o wartości 500 Nm. Za sprawą tej jednostki samochód staje się prawdziwym ekspresem. Już po 7,9 s na liczniku mamy setkę, a maksymalnie można podróżować z prędkością 220 km/h. Do uzyskania dobrych przyspieszeń przyczynia się w dużej mierze nowa 9-stopniowa, automatyczna skrzynia. Poszczególne biegi włączane są sprawnie i, co ważne bez najmniejszych szarpnięć.

Mercedes klasy V – liczą się nie tylko osiągi

Mercedes klasy V z topowym dieslem zrobił duże wrażenie jeszcze pod jednym względem – silnik pracuje wyjątkowo cicho. Nawet przy wykorzystaniu pełnych możliwości jednostki, pasażerom nie przeszkadza w rozmowie jej hałas. Do charakteru pojazdu pasuje zestrojenie zawieszenia. Odpowiednie nastawy sprawiają, że niemal wszystkie nierówności są bardzo dobrze tłumione. Nawet gdy pokonuje się częste poprzeczne wyboje pasażerowie nie mogą narzekać na obniżenie komfortu jazdy.

Mercedes klasy V nie jest wprawdzie samochodem, który wykorzystuje się do dynamicznego pokonywania krętych odcinków drogi, ale gdyby mimo tego przyszła komuś na to ochota, to nie ma problemu. To dlatego, że układ jezdny nie jest przesadnie miękki i dobrze radzi sobie w takich warunkach. Oczywiście przy takich gabarytach trzeba się liczyć z mocnym przechyłem karoserii, ale nigdy nie zostaje przekroczona granica bezpieczeństwa. W opanowaniu samochodu pomaga dodatkowo precyzyjny układ kierowniczy.

Mercedes klasy V jest bezpieczny

Podczas testu mogliśmy przekonać się również, jak działają asystenci jazdy zapewniający bezpieczne podróżowanie. Nowością w klasie V jest awaryjne hamowanie, które nie tylko wykrywa pieszych w czasie jazdy po mieście, lecz także dba o to żeby nie najechać na poprzedzający pojazd.

Ponadto w nowej klasie V zastosowano aktywny tempomat, który nie tylko utrzymuje zadaną prędkość, zachowuje odstęp od poprzedzającego pojazdu (w razie konieczności zwalnia i przyspiesza), lecz także utrzymuje dystans podczas jazdy w korku i to aż do zatrzymania pojazdu. W momencie gdy inne samochody ruszają, silnik włącza się samoczynnie i wystarczy lekkie wciśnięcie pedału gazu żeby auto ruszyło i ponownie utrzymywało wcześniej zadaną prędkość.

Mercedes klasy V – można już zamawiać

Mercedes klasy V w wersji 300d z silnikiem o mocy 239 KM to wydatek minimum 218 694 zł. Auto dostępne jest również z napędem na wszystkie koła, a wówczas koszt zakupu wzrasta do 237 291 zł. Przy czym takie ceny dotyczą auta z bazową wersją długości nadwozia (489,5 cm). Oprócz tego klasa V występuje z długością 514 cm oraz 537 cm. Auto można już zamawiać, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów w czerwcu.

Mercedes klasy V – nasza opinia

Mercedes klasy V po modernizacji nie zmienił się znacząco pod względem wizualnym. Ważniejsze są nowe elementy wyposażenia wpływające na bezpieczeństwo podróżowania. Istotna zmiana to także możliwość jazdy w bardziej komfortowych warunkach niż dotychczas.

Mercedes kalsy V – dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1951 cm3, R4, t.diesel
Moc 239 KM
Moment obrotowy 500 Nm
Skrzynia biegów i napęd aut. 9/napęd na przód (4x4)
Prędkość maksymalna 220 km/h (4x4 – 214 km/h)
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,9 s (4x4 – 8,3 s)
Średnie zużycie paliwa (WLTP) 5,9-6,3 l/100 km (4x4 – 6,5-6,8 l/100 km)
Cena testowanego egzemplarza 218 694 zł (4x4 – 237 291 zł)