• Nowa Kia Sportage pod maską może mieć silnik benzynowy lub diesla, bazujące na nich miękkie hybrydy, a także klasyczną hybrydę bądź też odmianę plug-in
  • W testowanej wersji silnik generuje 180 KM, a napęd na wszystkie koła przekazywany jest za pośrednictwem dwusprzęgłowej, 7-stopniowej przekładni
  • Model, którym mieliśmy okazję jeździć występował w wersji wyposażeniowej GT Line, a jej cena to 170 900 zł
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu

Koreańczycy dodają gazu. Po wprowadzeniu w 2020 r. nowego Hyundaia Tucsona teraz przyszedł czas na siostrzany model - Kię Sportage. Kompaktowy SUV Kii to "stary znajomy", bo przecież auto, które debiutuje w tym roku, to już piąta generacja. Pierwsze wydanie pojazdu trafiło do klientów w 1994 r.

Nowa Kia Sportage ma nadwozie o długości 4515 mm i jest o 30 mm dłuższa od poprzedniczki. W Ameryce, Azji i Rosji sprzedawana jest w wersji o długości 4600 mm. Głównymi akcentami stylistycznymi z przodu samochodu są reflektory o nietypowym kształcie oraz potężna atrapa chłodnicy i duży wlot powietrza w zderzaku.

Z boku na pierwszy plan wysuwa się wznosząca się linia bocznych szyb, a ten zabieg dodaje nadwoziu optycznej dynamiki. Z tyłu charakterystycznym elementem są zwężające się ku środkowi lampy, a pomiędzy nimi dumnie prezentuje się nowe logo marki.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Nowa Kia Sportage – wyjątkowo przestronne wnętrze

Po wejściu do nowej Kii Sportage wyczuwa się większą swobodę niż w poprzedniku. Zarówno z przodu, jak i w drugim rzędzie siedzeń pasażerowie mają mnóstwo miejsca na wysokości nóg oraz nad głowami.

Powody do radości będą miały również rodziny, bowiem bez problemu zmieszczą cały urlopowy ekwipunek do bagażnika, który porównaniu z dotychczasową generacją Kii Sportage urósł nawet o 88 l. W przypadku miękkiej, 48-woltowej hybrydy wykorzystującej silnik diesla kufer ma pojemność 526 l, natomiast w przypadku benzyniaka nawet 591 l. Z kolei w testowanej wersji kufer mieści 562 l.

Nowa Kia Sportage – futurystyczny wystrój

Auto ma przestronne wnętrze o futurystycznym wystroju. Podobnie jak w przypadku elektrycznego modelu EV6 tutaj także są dwa monitory o przekątnej 12,3 cala. Centralny umieszczony na środkowej konsoli to dotykowy wyświetlacz, za pomocą którego obsługuje się urządzenia pokładowe, a na wyświetlaczu przed kierowcą eksponowane są cyfrowe wskaźniki (do wyboru są cztery motywy).

Pod monitorem znalazł się podświetlony panel, na którym umieszczono m.in. przycisk do szybkiego wybierania ustawień klimatyzacji, nawigacji lub radia. Jeżeli jest za zimno, regulacja głośności radia staje się pokrętłem do ustawiania temperatury. Wystarczy tylko przyciskiem przełączyć się pomiędzy klimatyzacją a multimediami. Aż dziw, że nikt nie pomyślał o takim rozwiązaniu wcześniej. Jakby tego było mało, na pokładzie testowanego pojazdu znalazło się jeszcze sterowanie głosowe.

Nowa Kia Sportage – różne rodzaje napędów

Kia Sportage została zbudowana na nowej platformie M3, na której mogą bazować wszystkie rodzaje napędów z wyjątkiem czysto elektrycznego. Dlatego wykorzystuje się ją nie tylko do benzyniaków czy diesli, lecz także do miękkich i klasycznych hybryd oraz odmian plug-in.

Samochód, którym mieliśmy okazję jeździć to 48-woltowa miękka hybryda z benzynowym silnikiem o mocy 180 KM. Moment obrotowy przekazywany jest w tym przypadku na wszystkie koła za pośrednictwem dwusprzęgłowej, 7-stopniowej skrzyni.

Dobre wyciszenie sprawia, że nawet podczas szybkiej jazdy praca silnika nie zakłóca rozmów pasażerów. Jednostka staje się słyszalna tylko przez chwilę po mocnym wciśnięciu pedału gazu w trakcie dynamicznego przyspieszania.

Nowa Kia Sportage – sprawnie przyspiesza, mało pali

Zaletą Kii Sportage jest również dobra dynamika. Po mocnym wciśnięciu pedału gazu samochód żwawo rusza i już po 9 s na liczniku mamy 100 km/h. W uzyskaniu dobrego przyspieszenia sprzyja nie tylko mocna jednostka napędowa, lecz także współpracująca z nią dwusprzęgłowa przekładnia, która sprawnie i bez szarpnięć zmienia poszczególne przełożenia. Istotną zaletą testowanego samochodu jest dodatkowo niskie zapotrzebowanie na paliwo – według producenta średnio 7,2 l/100 km.

Podczas jazdy przekonaliśmy się, że podwozie nowej Kii Sportage skonstruowano w taki sposób, że prowadzący ma bardziej bezpośrednie wyczucie drogi. Mieliśmy okazję podróżować autem w wersji GT Line i z elektronicznym sterowanymi amortyzatorami. Zawieszenie okazuje się na tyle sztywne, że już w trybie Normal podczas pokonywania zakrętów nie wyczuwa się nadmiernych przechyłów karoserii.

Nowa Kia Sportage – dobrze się prowadzi i jest komfortowa

W takiej sytuacji w opanowaniu pojazdu pomaga dodatkowo precyzyjnie działający układ kierowniczy. Co istotne konieczność zapewnienia świetnego prowadzenia nie kłóci się z komfortem jazdy. Układ jezdny dobrze radzi sobie z tłumieniem wszelkich nierówności nawierzchni – zarówno poprzecznych, jak i wzdłużnych.

Kia Sportage kosztuje minimum 105 900 zł, ale taka kwota dotyczy 150-konnego benzyniaka z przednim napędem, manualną skrzynią i w bazowej wersji wyposażeniowej M. Samochód taki, jak testowany to wydatek 170 900 zł.

Nowa Kia Sportage – naszym zdaniem

Nowa Kia Sportage znacznie wydoroślała w porównaniu z poprzedniczką. Poprawę odczuwa się pod niemal każdym względem. Lepsze są zarówno multimedia, jak i przestronność wnętrza oraz pojemność bagażnika. Dodatkowym atutem pojazdu okazuje się dobre prowadzenie przy zachowaniu wysokiego komfortu resorowania.

Nowa Kia Sportage – dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1598, t.benz. R4/16
Moc maksymalna silnika benzynowego 180 KM przy 5500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 265 Nm przy 1500 obr./min
Skrzynia biegów aut. 7
Napęd 4x4
Prędkość maksymalna 201 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,0 s
Średnie spalanie (wg WLTP) 7,2 l/100 km
Emisja CO2 163 g/km
Długość/szerokość/wysokość 4515/1865/1650 mm
Rozstaw osi 2680 mm
Pojemność bagażnika 562-1751 l
Pojemność zbiornika paliwa 54 l
Cena wersji GT Line 170 900 zł
Ładowanie formularza...