No właśnie, przeprowadzanie modyfikacji w najlepiej sprzedającym się modelu w ofercie to trudna i jednocześnie ryzykowna sztuka. Nie można w takim przypadku zrobić rewolucji i zacząć wszystkiego od zera. Z drugiej strony, nowe auto nie powinno być zbyt podobne do poprzednika. Renault udało się wyjść z tego całkiem zgrabnie.

Nowe Renault Clio – małe Megane i koniec kombi

Nowe Clio wyglądem nawiązuje do czwartej generacji modelu, a jednocześnie od razu da się poznać, że jest to następca, a nie wersja po liftingu. Z przodu auto mocno upodobniło się do kompaktowego Megane (reflektory Full LED w standardzie). Pozostały też charakterystyczne cechy dla poprzedniego Clio, czyli ukryte w słupkach C klamki tylnych drzwi czy poziomy układ tylnych lamp. Pięciodrzwiowy hatchback wygląda świeżo i atrakcyjnie, szczególnie w wyższych wersjach wyposażenia.

Dla tych, którzy czekają na wariant kombi, niestety mam złą wiadomość. Nowa generacja nie będzie już dostępna z tym nadwoziem. To zrozumiała decyzja, ponieważ małe kombi to rynkowa nisza (na tym polu pozostała już tylko Skoda Fabia Combi). Zamiast bardziej praktycznego Clio Grandtour, Renault proponuje crossovera Captur (zapewne już niedługo pojawi się jego następna generacja).

Nowe Renault Clio – kolorowo i dotykowo

Wróćmy do Clio. Jego piąta odsłona ma się czym pochwalić również w środku. Deska rozdzielcza została zaprojektowana od nowa i robi dużo lepsze wrażenie niż w poprzedniku. W zasięgu ręki pojawiły się miękkie, miłe w dotyku materiały wykończeniowe. Nie zapomniano przy tym o kolorowych wstawkach, które są ciekawym urozmaiceniem. Plus za wygospodarowanie miejsca do wygodnego przechowywania smartfonu i możliwości jego bezprzewodowego ładowania.

Przed oczami kierowcy znajduje się cyfrowy zestaw wskaźników, którego widok można dostosować do własnych upodobań. Centralnym punktem kokpitu jest jednak pionowo ustawiony ekran dotykowy – największy, jaki pojawił się do tej pory we wszystkich modelach marki Renault (w najwyższej wersji jego przekątna wynosi 9,2 cala). Pod nim umieszczono rządek przycisków i panel klimatyzacji pochodzące z... Dacii Duster.

Niestety, obsługa samochodowego „tabletu” Renault nadal nie jest idealna. System informacyjno-rozrywkowy EasyLink działa wolno i lubi się przycinać podczas przełączenia pomiędzy kolejnymi ekranami. Ponadto, obraz z kamer pokazujących widok dookoła samochodu jest przeciętnej jakości. Przyczepić można się też do słabo przymocowanej konsoli centralnej i niestabilnego podłokietnika.

Nowe Renault Clio – nowa platforma, nowe możliwości

Piąta odsłona Clio powstała na zupełnie nowej platformie (CMF-B), która umożliwiła wygospodarowanie większej ilości miejsca w kabinie mimo nieco mniejszych rozmiarów zewnętrznych. Z tyłu swobodnie mogą podróżować dwie osoby o wzroście nieco przekraczającym 180 cm. Renault chwali się również największym w klasie bagażnikiem o pojemności 391 l. To prawda, ale to wartość liczona bez koła zapasowego (opcja).

Konstrukcja pojazdu jest bezpieczniejsza niż do tej pory - potwierdziły to najnowsze testy Euro NCAP, w których Clio ponownie otrzymało pięć gwiazdek. Ponadto auto naszpikowano elektroniką, która pozwoliła wprowadzić zaawansowane systemy wspomagania prowadzenia, na czele z asystentem jazdy w ruchu drogowym i autostradowym (łączy w sobie cechy adaptacyjnego tempomatu i asystenta pasa ruchu).

Nowe Renault Clio – nadal z dieslem, hybryda za rok

Silniki wysokoprężne są coraz rzadziej wybierane w samochodach miejskich (w Clio stanowiły ostatnio zaledwie 4 proc. całkowitej sprzedaży, ale Renault z nich nie rezygnuje. To plus dla tych, którzy akurat takiego źródła napędu potrzebują, bo wykręcają naprawdę duże przebiegi (np. przedstawiciele handlowi). Dla nich przygotowano jednostki 1.5 Blue dCi o mocach 85 i 115 KM.

Oczywiście znacznie ważniejszą część oferty będą stanowiły nowe trzycylindrowe, litrowe silniki benzynowe, które zastąpiły nieco mniejsze jednostki 0.9. Będą to: wolnossący SCe (65 lub 75 KM) i turbodoładowany TCe o mocy 100 KM. Druga opcja powinna cieszyć się największym zainteresowaniem ze wszystkich (do tej pory taką rolę pełniła TCe 90). Będzie ona ponadto dostępna ze skrzynią CVT, a także w odmianie z instalacją LPG (TCe 100 ma wtrysk wielopunktowy).

Na szczycie znajdzie się 130-konny silnik 1.3 TCe. Przedstawiciele Renault zapowiadają ponadto w pełni hybrydowe Clio (silnik benzynowy 1.6, elektryczny i bateria o pojemności 1.2 kWh). Jego debiut zaplanowano na 2020 rok.

Nowe Renault Clio – jak jeździ?

Miałem okazję poprowadzić nowe Clio w wersji TCe 100. Jednolitrowy silnik turbo dobrze radzi sobie pod maską hatchbacka o masie własnej wynoszącej niecałe 1,2 tony. Auto sprawnie się rozpędza, choć najwięcej wigoru ma w średnim zakresie obrotów. Słychać, że to motor trzycylindrowy, ale jego dźwięk nie jest zbyt natarczywy. Spalanie wyniosło ok. 6,3 l/100 km (trasa z Lizbony przez Setobal do Evory biegła autostradą, górzystymi drogami lokalnymi i przez małe miasteczka).

Do gustu przypadło mi zawieszenie, które przyjemnie pochłania nierówności i jednocześnie nie jest zbyt miękkie. Kierowca ma do wyboru trzy tryby jazdy (MySense, Sport i Eco) wpływające na reakcję silnika na gaz i pracę układu kierowniczego. Ten w każdym ustawieniu jest mocno wspomagany, co jednak można zrozumieć w aucie o miejskim charakterze (docenisz podczas manewrowania).

Drugiego dnia przesiadłem się do 130-konnego Clio R.S. Line (zastąpiła GT Line). Silnik 1.3 TCe (z filtrem FAP) dał się już poznać z dobrej strony w Megane czy Dusterze. Czterocylindrowy motor cechuje się dużo wyższą kulturą pracy i ze znacznie większą lekkością napędza francuskiego hatchbacka. Przy okazji nie zużywa przy tym więcej paliwa. Sprawna jazda poza miastem dała wynik na poziomie 5,4 l/100 km. Silnik seryjnie współpracuje z siedmiostopniowym, dwusprzęgłowym „automatem” EDC, do którego pracy nie można mieć zastrzeżeń. Clio w takiej odmianie będzie jednak rzadkim wyborem ze względu na przypuszczalnie wysoką cenę.

Nowe Renault Clio – moim zdaniem

Sprzedaż nowego Clio na polskim rynku rozpocznie się na dobre we wrześniu br. Wtedy też poznamy ceny samochodu (seryjne wyposażenie ma być bogatsze niż do tej pory). Jeśli okażą się one korzystane w stosunku do najgroźniejszych rywali, takich jak Skoda Fabia, Toyota Yaris czy np. Ford Fiesta i Volkswagen Polo, to francuski hatchback ma duże szanse, by ugryźć jeszcze większy kawałek rynkowego toru.

Nowe Renault Clio - dane techniczne:

Silnik t.benz. R3/12
Pojemność i rodzaj silnika 999 ccm3
Maksymalna moc 100 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 160 Nm przy 2750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd ręczna, 5-biegowa/na przednie koła
Prędkość maksymalna 187 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,8 s
Średnie zużycie paliwa 4,4 l/100 km (cykl NEDC), testowe: 6,3 l/100 km
Masa własna 1178 kg
Dł./szer./wys., rozstaw osi 4050/1798/1440, 2583 mm
Pojemność bagażnika 391 l
Cena b.d.