Volkswagen Golf czy Opel Astra? To pytanie ponownie stało się aktualne, gdyż na rynek trafia kolejna generacja kompaktowego Opla. Mieliśmy okazję już jeździć nowym autem z Rüsselsheim. Warto zatem sprawdzić, jak wypada na tle rodzimego konkurenta. Porównujemy samochody z topowymi dieslami – 136-konnym w Astrze oraz 150-konnym w Golfie.

Pod względem stylistyki zdecydowaną faworytką jest Astra, gdyż jej nadwozie ma sportowe cechy. Golf wygląda przy niej wręcz topornie. Efektowniej prezentuje się również wnętrze kompaktowego Opla. Nie tylko dlatego, że do jego wykończenia użyto materiałów o wysokiej jakości (fortepianowy lakier, aluminium czy skóra), lecz także przez to, że wzornictwo wydaje się bardziej eleganckie niż w modelu z Wolfsburga. Szkoda tylko, że udany wygląd kłóci się nieco z praktycznością – z tyłu Astry jest mniej miejsca nad głową, a wsiadanie zmusza do większego pochylenia się.

Po zajęciu miejsc w samochodzie Opla doceniliśmy wyprofilowanie siedzeń. Przednie nie tylko są wygodne, lecz także dobrze podpierają z boku. Z kolei siedzisko i oparcie kanapy mają tak dobrany kąt, że dłuższe podróże nie stanowią żadnego problemu. Trzeba jednak przyznać, że pod tym względem Astra nie zdobyła przewagi nad Golfem – siedzenia obu samochodów są na tym samym poziomie.

Również w kwestii możliwości transportowych szanse niemieckich kompaktów są wyrównane. Wprawdzie kufer Astry ma nieco mniejszą pojemność (370-1210 l wobec 380-1270 l w Golfie), ale w codziennym użytkowaniu nie odczujecie tak niedużej różnicy. Pewne jest natomiast to, że w obu przypadkach takie bagażniki mogą nie wystarczyć podczas rodzinnych wyjazdów. Jednak od czego są kombi – Golf występuje w takiej odmianie, a nowa Astra w praktycznej wersji pojawi się w 2016 roku.

Opel chwali się, że mocno odchudził swój model. Poprzedniczka ważyła 1503 kg, tymczasem samochód, którym teraz mieliśmy okazję jeździć, ma masę 1350 kg. Tę znaczną redukcję kilogramów odczuwa się podczas prowadzenia samochodu – auto rozpędza się obecnie z niebywałą lekkością. Istotne jest również zachowanie pojazdu w trakcie pokonywania zakrętów.

Pod tym względem do tegorocznej nowości Opla nie mamy również żadnych zastrzeżeń. Podczas testów poprzedniej Astry wielokrotnie krytykowaliśmy ociężałe reakcje na ruchy kierownicą. Teraz samochód posłusznie i – co ważne – niemal natychmiast wykonuje polecenia wydawane przez prowadzącego. Czasem mieliśmy wręcz wrażenie, jakbyśmy jechali pojazdem o sportowym charakterze.

Nawet gdy na ciasnych zakrętach podróżowaliśmy z dużymi szybkościami, samochód pewnie wpisywał się w łuki, a przy tym nadwozie nie przechylało się nadmiernie. Takie zachowanie pojazdu to m.in. zasługa sztywno zestrojonego zawieszenia (w Astrach z silnikami o mocy minimum 125 KM zastosowano drążki Watta, które poprawiają stabilność samochodu).

Niestety, nie ma nic za darmo. Okazuje się bowiem, że resorowanie nie jest już mocną stroną pojazdu. Na większych poprzecznych nierównościach pasażerowie mają prawo narzekać na zbyt duże wstrząsy. Tego problemu nie stwierdziliśmy w Golfie. Na jego pokładzie znalazł się system DCC (dopłata: 4250 zł), umożliwiający wybranie sportowych lub komfortowych nastawów samochodu. W Astrze nawet w opcji nie można mieć takiego udogodnienia.

Powiedzmy to od razu: jeśli chodzi o zastosowane silniki, to postawiliśmy pomiędzy tymi modelami znak równości, mimo że dane techniczne wskazują przewagę Golfa, bo pojemność i moc są wyższe, a dynamika – lepsza. Poza tym silnik wkręca się na obroty w niemal sportowym stylu. Tyle tylko, że Opel wcale nie rozpędza się leniwie, a ceną za dynamiczniejsze przyspieszenie Golfa jest wyższe zużycie paliwa.

Poza tym okazuje się, że silnik Astry ma odczuwalnie lepsze maniery. W trakcie szybkiej jazdy przekonaliśmy się, że ciszej pracuje i ma mniejsze wibracje. Wygłuszenie jest na tyle dobre, że bez spojrzenia na szybkościomierz trudno uwierzyć, że podróżuje się z autostradową prędkością.

Oba niemieckie kompakty były wyposażone w 6-biegowe skrzynie manualne. Włączanie poszczególnych przełożeń odbywa się precyzyjnie i bez haczeń, a przyzwyczajenia wymagają jedynie dłuższe drogi prowadzenia dźwigni w przypadku Opla.

W nowej Astrze alternatywą jest automatyczna przekładnia, za którą trzeba dopłacić 5000 zł. W Golfie można mieć natomiast dwusprzęgłową skrzynię, ale wówczas auto jest droższe o 8000 zł.

A skoro o kosztach mowa, to od razu rzuca się w oczy, która oferta jest korzystniejsza. Samochody zestawiliśmy w najbogatszych odmianach wyposażeniowych (Golf ze 150-konnym dieslem występuje tylko w takiej). Już na starcie Opel okazuje się tańszy o 7190 zł. To jeszcze nie koniec, bo Astrę można kupić z uboższym wyposażeniem, a wówczas samochód ze 136-konnym dieslem może kosztować 79 500 zł.

Dane techniczne

Opel Astra VW Golf
Model/wersja 1.6 CDTI/Elite 2.0 TDI/Highline
Silnik: typ/cylindry t.diesel/R4 t.diesel/R4
Ułożenie silnika z przodu poprzecznie z przodu poprzecznie
Pojemność skokowa (cm3) 1598 1968
Moc maksymalna (KM/obr./min) 136/3500 150/3500
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 320/2000 340/1750
Prędkość maksymalna (km/h) 205 216
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 9,6 8,6
Skrzynia biegów man. 6 man. 6
Napęd przedni przedni
Rozmiar opon 205/55 R 16 205/55 R 16
Rozmiar kół 6,5 x 16 6,5 x 16
Masa własna (kg) 1350 1354
Pojemność zbiornika paliwa (l) 47 50
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4370/1809/1485 4255/1799/1452
Rozstaw osi (mm) 2662 2637
Pojemność bagażnika (l) 370-1210 380-1270
Masa przyczepy z hamulcem/bez hamulca (kg) 1500/650 1800/670
Emisja CO2 (g/km) 99 106
Spalanie (l/100 km) miasto/poza miastem/średnio 4,4/3,4/3,7 5,0/3,6/4,1
Cena (zł) 88 000 95 190

Opel Astra kontra Volkswagen Golf - nasza opinia

Remis ze wskazaniem na Opla - moim zdaniem Astra piątej generacji będzie wyjątkowo mocną konkurentką dla Golfa. Nie dość, że nie ustępuje mu pod względem technicznym, to jeszcze ma przewagę w postaci efektownej stylistyki… i jest tańsza.