W połowie zeszłego roku Renault Megane zostało zmodernizowane. Jedną z wprowadzonych nowości była hybryda typu plug-in, której łączna moc wynosi 160 KM. Przekonajmy się zatem, jak spisuje się zelektryfikowany, francuski model w praktycznej odmianie Grandtour.
Renault Megane Grandtour jako hybryda typu plug-in wykorzystuje do napędu benzynowy silnik o mocy 91 KM oraz elektryczny generujący 66 KM, natomiast łączna moc układu wynosi 160 KM
Samochód ma bagażnik o niewielkiej, jak na kombi pojemności, 389-1372 l
Testowany egzemplarz występuje w wersji R.S. Line, która kosztuje 144 400 zł, ale po doliczeniu dodatkowych opcji cena wzrasta do 166 100 zł
Hybrydy typu plug-in mają łączyć zalety jazdy autem elektrycznym z dużym zasięgiem tradycyjnego spalinowego modelu. Taką wersję o łącznej mocy 160 KM można teraz wybrać, decydując się na poliftingowe Renault Megane.
Renault Megane po modernizacji najłatwiej rozpoznacie z przodu po dodatkowych ledowych światłach umieszczonych pod reflektorami. Diodowe są również tylne lampy, a ponadto zastosowano inaczej stylizowane zderzaki.
Testowane Renault Megane Grandtour to odmiana R.S. Line, która wyróżnia się na tle innych wersji sportowymi akcentami: przednim zderzakiem z aerodynamiczną listwą F1, tylnym zderzakiem z dyfuzorem czy logo „R.S. Line” umieszczonym na przednich błotnikach oraz z tyłu pojazdu.
Wnętrze też jest wyjątkowe. Zastosowano w nim czarną tapicerkę z czerwonymi i szarymi przeszyciami, aluminiowe pedały oraz dobrze podpierające z boku sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami.
Renault Megane Grandtour – kombi z małym bagażnikiem
Sportowy charakter nie zepsuł funkcjonalności części pasażerskiej – w obu rzędach siedzeń jest wystarczająca ilość miejsca na nogi oraz nad głową. Mniej udanie został zaprojektowany bagażnik, który ma pojemność zaledwie 389 l. To wina baterii umieszczonych pod podłogą kufra.
Akumulatory, które znacznie uszczuplają przestrzeń ładunkową Renault Megane'a Grandtoura, mają pojemność 9,8 kWh i można je ładować z gniazdka (przy użyciu wallboxa o natężeniu 16 A trwa to około 3 godz.). Producent zapewnia, że zasięg w trybie czysto elektrycznym wynosi 54 km (cykl mieszany wg WLTP) lub 65 km w trakcie miejskiej jazdy.
Niestety, w rzeczywistości nie jest aż tak dobrze. Na naszej trasie testowej (miejski odcinek) samochód pokonał tylko 45 km, choć po naładowaniu do pełna komputer pokazywał zasięg 55 km.
Pod względem dynamiki testowane Renault Megane Grandtour również nie błyszczy, bowiem setkę uzyskuje się po niezbyt imponujących 10,1 s. Taki wynik nie przystaje do stylizowanej na sportowo odmiany R.S. Line. Na plus trzeba jednak policzyć, że to wynik tylko o 0,3 s gorszy od fabrycznych obietnic.
Poza tym subiektywnie ma się wrażenie lepszej dynamiki, niż sugerują liczby. Powody do zadowolenia dają także cicha praca benzynowej jednostki i niezbyt wysokie spalanie w trybie hybrydowym – 6,9 l/100 km.
Renault Megane Grandtour – komfort i dobre prowadzenie
Pozytywnie oceniliśmy też pracę zawieszenia, które dobrze radzi sobie z tłumieniem wybojów. Poza tym odpowiednie nastawy w połączeniu z nisko położonym środkiem ciężkości sprawiają, że auto precyzyjnie wpisuje się w każdy zakręt, a nadwozie nie ma tendencji do nadmiernych przechyłów. Szkoda tylko, że w pełnym opanowaniu auta przeszkadza niezbyt precyzyjny układ kierowniczy.
Na minus zaliczyliśmy też przeciętną skuteczność układu hamulcowego (38,9 m na zimno i 38,7 m po rozgrzaniu tarcz). Niezadowoleni mogą być także fani karawaningu, bo maksymalna masa hamowanej przyczepy to tylko 750 kg.
Renault Megane Grandtour w wersji plug-in nie jest, niestety tanim samochodem, bowiem kosztuje minimum 131 900 zł (wersja Zen). Jednak testowany egzemplarz występował ze specyfikacją R.S. Line, a to już wydatek 144 400 zł, z kolei po doposażeniu – nawet 166 100 zł.
Renault Megane Grandtour – naszym zdaniem
Renault Megane Grandtour jako hybryda typu plug-in to auto, w którym zderzyły się pewne sprzeczności. Z jednej strony mamy stylizowaną na sportowo wersję R.S. Line, a z drugiej – przeciętną dynamikę. Co z tego, że to kompaktowe kombi, skoro bagażnik ma małą pojemność.
Ta cecha to cena za ekologiczne rozwiązania. Jednak dzięki nim 45 km przejedziemy realnie w trybie czysto elektrycznym. Na dobrym poziomie są za to przestronność części pasażerskiej, prowadzenie i komfort resorowania. Mniej entuzjastycznie przedstawiają się za to koszty zakupu pojazdu.
Zawieszeni dobrze radzi sobie z tłumieniem wybojów
2/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ceny Megane’a plug-in zaczynają się od 131 900 zł (wersja Zen), ale testowany R.S. Line to już wydatek 144 400 zł, a po doposażeniu – nawet 166 100 zł
3/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Pozycja za kierownicą okazuje się wygodna, a sięganie do wszystkich przełączników – łatwe. Autu należą się pochwały za materiały wykończeniowe o wysokiej jakości
4/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Sportowe fotele wykończone alcantarą są wygodne, a poza tym perfekcyjnie podpierają podczas jazdy na zakrętach
5/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Z tyłu wygospodarowano dużo miejsca na wysokości kolan i nad głową
6/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Testowana odmiana R.S. Line wyróżnia się na tle innych odmian sportowymi akcentami: przednim zderzakiem z aerodynamiczną listwą F1, tylnym zderzakiem z dyfuzorem czy logo „R.S. Line” umieszczonym na przednich błotnikach oraz z tyłu pojazdu
7/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W pełnym opanowaniu auta przeszkadza niezbyt precyzyjny układ kierowniczy
8/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Z racji akumulatorów umieszczonych pod podłogą bagażnik ma pojemność zaledwie 389 l. Tymczasem w odmianie wysokoprężnej mieści 449 l, a w benzyniaku – nawet 521 l
9/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Pod podłogą kufra znalazło się miejsce na kabel do ładowania
10/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Po naładowaniu baterii do pełna udało nam się
przejechać 45 km
11/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Odpowiednie nastawy zawieszenia w połączeniu z nisko położonym środkiem ciężkości sprawiają, że auto precyzyjnie wpisuje się w każdy zakręt, a nadwozie nie ma tendencji do nadmiernych przechyłów
12/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W przypadku wersji R.S. Line czerwone i szare przeszycia tapicerki siedzeń i na kierownicy to standard
13/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Duże klawisze i pokrętła ułatwiają obsługę urządzeń pokładowych
14/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W nowoczesnym samochodzie na pokładzie nie mogło zabraknąć wejść USB
15/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Pomiędzy cyfrowymi wskaźnikami można wyświetlić mapę nawigacji staelitarnej
16/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Kierowca ma do wyboru różne motywy wskaźników
17/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Na minus zaliczyliśmy przeciętną skuteczność układu hamulcowego (38,9 m na zimno i 38,7 m po rozgrzaniu tarcz)
18/18Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Renault Megane Grandtour – 2020 rok
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Niezadowoleni mogą być fani karawaningu, bo maksymalna masa hamowanej przyczepy to tylko 750 kg