Logo

Jeździłem SUV-ami Volkswagena i Skody. Oba z dieslem 2.0, DSG i 4x4. Dlaczego wolę Skodę?

Nowy Tayron to następcą Tiguana Allspace. To duży, nawet siedmiomiejscowy SUV o długości prawie 4,8 m (dostępny jest też wariant pięcioosobowy z wielkim bagażnikiem). Jego wygląd nie zaskakuje, bo to taki "rozciągnięty" Tiguan. Z przodu i z tyłu charakterystycznymi elementami są lampy LED połączone świetlnymi listwami oraz podświetlane logo "VW".

Poznaj kontekst z AI

Dlaczego wolę Skodę Kodiaq zamiast Volkswagena Tayrona?
Jakie są różnice w wyposażeniu Skody Kodiaq i Volkswagena Tayrona?
Jakie są wymiary obu SUV-ów?
Jakie są koszty zakupu Skody Kodiaq i Volkswagena Tayrona?
Skoda Kodiaq nie ma podświetlanych znaczków i może to lepiej? W opcji możesz w ten sposób ozdobić grill. SUV produkowany w czeskich Kvasinach wygląda masywniej od konkurenta z Wolfsburga, pomimo że wymiary obu samochodów są praktycznie takie same, a nawet delikatnie przemawiają na korzyść VW. Nadwozie Kodiaqa nie jest tak obłe i ma więcej przetłoczeń, ale to wcale nie oznacza, że nie zostało dopracowane pod kątem aerodynamiki (współczynnik oporu powietrza jest na poziomie 0,282).

Volkswagen Tayron kontra Skoda Kodiaq — który SUV ma lepsze wnętrze?

W środku łatwiej zauważyć podobieństwa. Wspólne są duże ekrany dotykowe wystające ponad deski rozdzielcze (w VW maksymalny rozmiar to aż 15 cali, w Skodzie — 13). Ważne, że ich rozdzielczość jest wysoka (z wyjątkiem obrazu z kamery cofania), a cały interfejs — przyjazny i atrakcyjny wizualnie. Oba systemy multimedialne szybko i płynnie reagują na dotyk.
Drugi wspólny element to przełącznik do obsługi skrzyni biegów, znajdujący się przy kierownicy. Szybko można się do tego przyzwyczaić, a brak standardowej dźwigni uwalnia sporo miejsca na konsoli środkowej — mamy kilka schowków, uchwytów, a nawet dwie półki na smartfony z bezprzewodowymi ładowarkami (mają 15 W mocy i funkcję chłodzenia urządzeń). Warto zauważyć, że Tayron i Kodiaq są kolejnymi modelami Volkswagena i Skody, których nie zamówisz już z ręczną przekładnią. I tak niewiele klientów się na nie decyduje w tym segmencie.
Testowany Tayron to stylowa, bogato wyposażona wersja Elegance (usportowiona to R-Line). Z zewnątrz znajdziemy sporo chromu, a w środku wiele elementów obszyto miękką skórą (pełna skórzana tapicerka foteli), na kokpicie pojawił się dekor z prawdziwego drewna, a za lepszy nastrój odpowiada ambientowe podświetlenie. Jest jednak trochę ciemno i smutno. Co istotne, w nowych Volkswagenach znajdujące się pod ekranem "suwaki" od regulacji temperatury i głośności mają podświetlenie, a na kierownicy są normalne przyciski, nie gładziki. Nowością jest pokrętło na konsoli środkowej z miniwyświetlaczem (obracane i wciskane). Możesz szybko zmienić głośność radia lub wybrać profil jazdy. Cieszy, że producenci wracają do sprawdzonych, wygodnych rozwiązań.
Skoda jednak przebija Volkswagena, bo Kodiaq ma aż trzy takie pokrętła, które zapewniają bezpośredni dostęp do większej liczby funkcji. Dwa zewnętrzne dla kierowcy i pasażera z przodu sterują temperaturą wnętrza oraz ogrzewaniem i wentylacją foteli. Środkowe służy do sterowania maksymalnie czterema ustawieniami z następujących: głośność systemu, prędkość wentylatora, kierunek nawiewu, inteligentna klimatyzacja, tryby jazdy i powiększenie mapy. W Skodzie łatwiejsze jest także sterowanie asystentami bezpieczeństwa z poziomu kierownicy. Z przodu i z tyłu znajdują się po dwa gniazda USB-C. Ich moc wyjściowa to 45 W, więc mogą nawet zasilać laptopa.
Wnętrze Kodiaqa przypomina to z Superba. Na korzyść testowanego egzemplarza przemawia konkretna specyfikacja. Wersja Sportline wyróżnia się bardzo przytulnym wystrojem kabiny — przyjemną w dotyku mikfrofibrą Suedia obszyto wiele elementów kokpitu, a także boczki drzwi czy podłokietnik. Znalazła się ona także na fotelach — te z przodu są głębsze niż standardowe i mają zintegrowane zagłówki. Przy otwieraniu drzwi Skody zauważysz automatycznie wysuwane ochraniacze krawędzi drzwi (opcja) — przydatne na parkingach (Ford stosuje je od lat).
Skoda Kodiaq 2.0 TDI Sportline
Skoda Kodiaq 2.0 TDI SportlineŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski

Volkswagen Tayron kontra Skoda Kodiaq — który SUV jest pakowniejszy?

Oba SUV-y zostały stworzone do spełniania rodzinnych potrzeb i bardzo dobrze im to wychodzi. Są duże, wygodne i uniwersalne, dostosowując się do aktualnej sytuacji. Siedmiomiejscowa kabina w układzie 2+3+2 wymaga dopłaty — w Skodzie 5100 zł, w VW — 4400 zł. W obu samochodach tylne drzwi otwierają się bardzo szeroko, ułatwiając dostęp do trzeciego rzędu foteli, które są wyjmowane z podłogi bagażnika — kilka ruchów i masz miniautobus. Uchwyty Isofix znajdziesz na fotelu pasażera z przodu i wszystkich siedzeniach z tyłu, z wyjątkiem środkowego.
Czy w trzecim rzędzie zmieści się dorosła osoba? Tylko w sytuacji awaryjnej, ponieważ brakuje miejsca na nogi i głowę. To raczej siedzenia dla dzieci. Od razu przypomniał mi się ponad pięciometrowy VW Atlas, którym jeździłem w Stanach (nie jest dostępny w Europie). W nim były to dwa pełnoprawne miejsca, ale mówimy o SUV-ie większym o dwa rozmiary od Tayrona czy Kodiaqa (pozycjonowany jeszcze powyżej Touarega).
Pasażerowie w drugim rzędzie mają iście królewskie warunki podróżowania, korzystając z przesuwanej kanapy z regulacją kąta pochylenia oparcia. Miejsca są dzielone w proporcji 40:60. Szkoda, że na środku nie ma otworu do przewożenia długich przedmiotów. Po złożeniu foteli powstaje płaska podłoga i ogromna przestrzeń załadunkowa do wykorzystania.
Co ważne, pod podłogą wygospodarowano jeszcze miejsce na podnośnik, gaśnicę oraz na koło dojazdowe, które niestety w coraz większej liczbie samochodów jest zastępowane przez mało skuteczny zestaw naprawczy. W tym schowku zmieścisz także roletę bagażnika.
Przestrzeń dla pasażerów w obu samochodach jest zbliżona, to samo tyczy się pojemności ładunkowej. W Tayronie przy złożonych siedzeniach trzeciego rzędu wynosi ona 850 l, a w Kodiaqu 845 l. Skoda zyskuje niewielką przewagę pod względem maksymalnej przestrzeni — 2035 w porównaniu z 1905 l w VW. W konfiguracji siedmiomiejscowej bagażnik jest jak w kompaktowym hatchbacku — około 340 l.

Czy SUV z dieslem to nadal dobry wybór?

Wielu producentów nie rezygnuje z dużych silników benzynowych ani diesli — należy do nich koncern Volkswagena. Do porównywanych SUV-ów trafiły jednostki 2.0 TDI o mocy 193 KM z napędem na wszystkie koła. Jak taki zespół sprawdza się w rodzinnym SUV-ie? Bardzo dobrze, ale nie jest dla każdego. Jeśli planujesz jeździć tylko po mieście i okolicach, lepiej pomyśleć o hybrydzie.
Takie auta służą do nabijania kilometrów z wieloma osobami lub bagażami na pokładzie. Zapewniają duży zasięg (nawet ponad 900 km na 58-litrowym zbiorniku), są dynamiczne i mogą holować spore przyczepy (nawet o masie 2500 kg, testowane egzemplarze — 2300 kg). Zarówno Tayron, jak i Kodiaq oferują w opcji elektrycznie rozkładany i składany hak ze specjalnym systemem Trailer Assist.
Skoda Kodiaq 2.0 TDI Sportline
Skoda Kodiaq 2.0 TDI SportlineŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski
Zza kierownicy Tayrona, jak i Kodiaqa TDI, słychać, że pod maską znajduje się diesel, jednak kultura pracy tych silników mocno się poprawiła, a kabiny obu samochodów zostały dobrze wyciszone. Dźwięk nie męczy, siedmiostopniowa skrzynia DSG szybko zmienia biegi, a duży, ciężki SUV jest oszczędny (o czym nieco dalej) i dynamiczny.
To zasługa wysokiego momentu obrotowego (400 Nm) i napędu na wszystkie koła. Volkswagen Tayron i Skoda Kodiaq wykorzystują sprzęgło wielopłytkowe (Haldex 6. generacji), a elektronika inteligentnie zarządza rozdziałem momentu obrotowego. Co to znaczy? Kiedy jest sucho, jeździsz po mieście, to napędzane są tylko przednie koła, a spalanie nie rośnie. Napęd trafia poprzez wał na tylną oś dopiero wtedy, gdy istnieje ryzyko utraty przyczepności lub auto jest mocno obciążone. Opcję 4x4 można też włączyć ręcznie w trybach jazdy Offroad i Snow. Łatwiej wydostaniesz się z zasypanego parkingu, podjedziesz pod śliską górkę, ale to nie są samochody terenowe. Warto o tym pamiętać.
Volkswagen Tayron 2.0 TDI Elegance
Volkswagen Tayron 2.0 TDI EleganceŹródło: Auto Świat / Krzysztof Słomski
Dołączana tylna oś napędowa poprawia trakcję na mokrej lub grząskiej nawierzchni oraz wygładza przyspieszenie. Ponad 190-konny turbodiesel nie zapewnia może sportowych osiągów, ale nie rozczarowuje — jest w stanie uzyskać 100 km na godz. w czasie poniżej 8 s. Oba auta spokojnie rozpędzą się do ponad 200 km na godz.
Mocny punkt obu SUV-ów stanowi zawieszenie. Testowane egzemplarze wyposażono w nowe adaptacyjne układy z dwuzaworowymi amortyzatorami (w Skodzie nazywa się DCC Plus, a w VW — DCC Pro). Dwa zawory oddzielają etapy odbicia i kompresji, umożliwiając szybszą regulację, szerszy zakres tłumienia i cichszą pracę. Poprawie ulega więc zarówno dynamika, jak i komfort jazdy. Kierowca może wybierać pomiędzy wieloma poziomami ustawień, a nie tylko pomiędzy dwoma trybami pracy. Uwaga: wysokość prześwitu pozostaje bez zmian.
Moim zdaniem do tego typu samochodów najlepiej pasuje tryb jazdy Comfort. Przyjemniej jeździło mi się Skodą, ale to subiektywna opinia, na którą wpływ miał wspominany już całokształt.

Ile palą Skoda Kodiaq 2.0 TDI i Volkswagen Tayron 2.0 TDI?

Zużycie paliwa nie było wygórowane nawet w warunkach zimowych, kiedy układ start-stop nie działa lub aktywuje się rzadko.
W ruchu miejskim ponad 190-konny VW Tayron 2.0 TDI DSG 4Motion zużywał od 7,5, do 8,0 l/100 km, co jest dobrym wynikiem jak na SUV-a o masie własnej wynoszącej około 1800 kg. Apetyt na paliwo zdecydowanie malał po wyjeździe z miasta. Na drodze krajowej komputer pokładowy wskazywał 6,0 l, a nawet nieco poniżej "szóstki". Podróż ekspresówką oznaczała spalanie 6,7 l/100 km. W przypadku Skody Kodiaq z identycznym układem napędowym były to niemal identyczne wartości (było trochę cieplej).
Oczywiście samochód z silnikiem Diesla ma też swoje wady. Tegoroczna zima przypomniała niektórym kierowcom, że olej napędowy może zamarznąć i unieruchomić samochód. Gdy temperatura ma spaść poniżej -20 st. C, powinno się dolać do baku specjalny specyfik, który zapobiegnie wytrącaniu się parafiny z paliwa. Należy wiedzieć, że do eksploatacji nowoczesnego diesla niezbędny jest także specjalny roztwór AdBlue, który redukuje szkodliwe tlenki azotu i również nie lubi mrozów. W obu samochodach minimalny poziom płynu wynosi 5 l, a zbiorniki pomieszczą maksymalnie 14,75 l.

Czy Skoda jest tańsza od Volkswagena?

VW Tayron jest oferowany w aż pięciu poziomach wyposażenia, Skoda — w trzech. W przypadku SUV-a z Niemiec silnik 2.0 TDI w 193-konnej wersji i napędem 4x4 jest dostępny dopiero od testowanej odmiany Elegance, która kosztuje niespełna 238 tys. zł. Skoda Kodiaq w tej samej wersji napędowej to wydatek minimum 206 tys. zł, ale mówimy o bazie (Selection). Wariant Sportline jest znacznie droższy, ale nadal tańszy od Tayrona — kosztuje od 227,5 tys. zł.
W obu samochodach są dostępne zaawansowane reflektory matrycowe (Matrix LED), rozbudowane systemy audio (Canton w Skodzie, Harman-Kardon w VW), wspomniane adaptacyjne zawieszenie i wiele rozbudowanych systemów bezpieczeństwa. Oczywiście bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto to standard (działają bez zarzutu). Ceny testowanych egzemplarzy z praktycznie wszystkimi możliwymi opcjami zbliżyły się do poziomu 300 tys. zł.

Dlaczego wybrałbym Skodę Kodiaq, a nie Volkswagena Tayrona?

Osobiście wybrałbym Skodę Kodiaq, choć rozumiem osoby, które wskażą na Volkswagena Tayrona. To bliźniacze samochody, które dzielą ze sobą technikę, a różnią wyłącznie detalami. Moim zdaniem to właśnie one przemawiają na korzyść Skody i nie mam na myśli wyłącznie parasolek w drzwiach czy skrobaczki w klapce wlewu paliwa. SUV z Czech może być tak samo dobrze wyposażony jak Volkswagen, jest tak samo praktyczny, tak samo dobrze jeździ, a do tego jest wygodniejszy w obsłudze i przyjemniejszy w ogólnym "odbiorze" i tańszy. Szalę na jedną ze stron może ostatecznie przechylić korzystniejsza w danym momencie oferta promocyjna.
W Polsce Skoda jest zdecydowanie popularniejsza od Volkswagena. W 2025 r. zarejestrowano 65,5 tys. nowych samochodów czeskiej marki, podczas gdy VW niespełna 43 tys. szt.(dane PZPM dla samochodów osobowych). Kodiaq znalazł się na 15. miejscu w rankingu modeli, osiągając poziom porównywalny z Fabią, Kamikiem i Superbem (7445 szt.). Tayron trafił do sprzedaży pod koniec ubiegłego roku, więc z oczywistych względów nie ma go w zestawieniu, ale Tiguana również nie znajdziemy w pierwszej dwudziestce. Jedynym Volkswagenem w tym towarzystwie jest zdecydowanie tańszy, kompaktowy crossover T-Roc (10 tys. 32 szt. i 8. miejsce).

Skoda Kodiaq 2.0 TDI Sportline kontra Volkswagen Tayron 2.0 TDI Elegance — dane techniczne

Skoda KodiaqVolkswagen Tayron
Silnik: typ/cylindryt. diesel R4
Pojemność skokowa1968 cm3
Moc maksymalna193 KM przy 3500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy400 Nm przy /1750-3250 obr./min
Skrzynia biegów/napęd7b. aut. (DSG) / 4x47b. aut. (DSG) / 4x4
Średnie zużycie paliwa (WLTP)6,4 l/100 km6,7 l/100 km
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi4758/1864/1679/2791 mm4792/1853/1666/2790 mm
Masa własna/ładowność1717 kg/613 kg1749 kg/641 kg
Pojemność bagażnika845-2035 l850-1905 l
Pojemność zbiornika paliwa58 l
Przyspieszenie 0-100 km/h7,8 s7,9 s
Prędkość maksymalna220 km/h
Cena bazowa wersji 2.0 TDI 4x4/cena egzemplarza testowego po doposażeniu206 tys. 100 zł/269 tys. 850 zł
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu