Zewnętrzne wyróżniki są ważne, ale tak naprawdę najważniejsze są parametry i osiągi. I tu jest grubo – pod maską pracuje silnik TFSI o pojemności 1984 ccm i mocy 325 KM, rozwijający moment 420 Nm. Moc przenoszona jest na koła przednie poprzez automatyczną skrzynię 7-stopniową. Jubileuszowy Golf GTI ma sportowe adaptacyjne zawieszenie DCC, elektroniczną blokadę przedniego mechanizmu różnicowego i progresywny układ kierowniczy.
Poznaj kontekst z AI
GTI Edition 50 – najszybszy seryjny VW
A osiągi? Imponujące. Specjaliści z Volkswagena podczas prezentacji auta chwalili się, że jest to najmocniejszy i najszybszy seryjnie produkowany model ze znaczkiem VW na masce.
GTI Edition 50 przyspiesza do setki: w 5,3 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 270 km/h. Na dowód pokazywali czas, jaki na północnej pętli toru Nurburgring osiągnął kierowca testowy VW – Benny Leuchter – 7 minut 46 sekund i 125 setnych sekundy. Wcześniej żaden dopuszczony do ruchu drogowego Volkswagen nie był tak szybki. Trzeba tu dodać, że rekordowy egzemplarz wyposażony był w pakiet GTI Performance obniżający masę auta o 25 kg dzięki lżejszym kutym felgom i układowi wydechowemu z końcówkami z tytanu.
Golf GTI Edition 50 – czerwone pasy bezpieczństwa, nakładki na pedały i zegary
W kabinie jubileuszowego GTI znajdziemy kilka detali podkreślających sportowy charakter auta – np. czerwone pasy bezpieczeństwa (ale zapinane konwencjonalnie, nie szelkowe z centralnym zapięciem), podświetlone na czerwono wskaźniki i zegary, czerwone nakładki na pedały i oczywiście elementy tradycyjnej kratki na fotelach.
Niestety, nie znajdziemy tradycyjnej kulki w kształcie piłeczki golfowej, jaką stosowano w kilku początkowych modelach GTI z lat 70., 80. i 90. Zamiast tego mamy zwykły dżojstik z króciutką dźwignią.
Kierownica jest gruba, poręczna, lekko spłaszczona na dole. Podczas jazdy stawia wyczuwalny opór, co zapewnia kierowcy dobre wyczucie drogi.
Fotele sportowo wyprofilowane, z mocnym trzymaniem bocznym, dają poczucie mocnego osadzenia co jest szczególnie ważne podczas szybko pokonywanych zakrętów.
Gdzie najlepiej sprawdzić takie auto, jak Golf GTI Edition 50? Wiadomo – na północnej pętli toru Nurburgring. Niestety, dziennikarzom zaproszonym na prezentację auta nie było to dane. Ale nie ma powodów do narzekań – najnowsze GTI zaprezentowano na torze pod Barceloną, gdzie można było sprawdzić, czy obietnice konstruktorów sprawdzają się w praktyce.
Przedsmakiem możliwości auta był dojazd na tor trasą liczącą ok. 50 km i poprowadzoną głównie autostradą. W normalnym ruchu jubileuszowe 325-konne GTI nie jest w stani pokazać swoich maksymalnych możliwości, tym bardziej, że wszędzie były ograniczenia do 80 lub 100 km/h.
Jazda jest wtedy wygodna, miło mieć świadomość, że „pod pedałem gazu” mamy 325 KM, ale tę moc wykorzystujemy zaledwie w niewielkiej części. Miłe zaskoczenie – przy takiej spokojnej jeździe spalanie spada poniżej 10 l/100 km.
W trybie jazdy Comfort nie czujemy drobnych nierówności jezdni, ale podwyższona sztywność zawieszenia jest wyczuwalna. Podobnie jak „utwardzony” układ kierowniczy.
Golf GTI Edition 50 – na torze pokazuje pełnię swoich możliwości
Dopiero na torze GTI Edition 50 i z dodatkowym trybem Indyvidual pokazuje, co potrafi. Przyspieszenie nieco ponad pięć sekund do „setki” wciska w fotel, ale jest równomierne, nie odczuwa się szarpnięć. Na kilkusetmetrowych prostych można było błyskawicznie rozpędzić się do 170-180 km/h i bardzo skutecznie wyhamować przed zakrętami.
W zakrętach prowadzenie bardzo pewne, przy granicznych prędkościach na tablicy wskaźników na chwilę zapalała się lampka systemu ESP informując, że odpowiednie koła są na ułamek sekundy przyhamowywane, ale kierowca praktycznie tego nie odczuwa. Zawieszenie i układy elektroniczne pozwalają dość wcześnie wyjść z zakrętu z dużem gazem i błyskawicznie nabierać prędkości.
Golf GTI Edition 50 z pakietem Performance to auto stworzone dla kierowców o umiejętnościach sportowych do zabawy na torze. Dlatego będzie niszowe, ma kreować dobry wizerunek marki i modelu, odwoływać się do 50-letniej historii. W zwykłym ruchu ulicznym, bez naruszania przepisów, jego właściciel w nim nie poszaleje. Ale będzie miał poczucie, że prowadzi auto wyjątkowe.
VW Golf GTI Edition 50 – cena od 196 tys. zł
Golf GTI Edition 50 pojawi się w salonach VW na przełomie marca i kwietnia. Cena zaczyna się od 196 tyś. złotych, dopłata za pakiet Performance wynosi 17 650 zł. Oprócz edycji jubileuszowej dostępne są też 2-litrowe wersje GTI o mocy 265 i 300 KM. Ich ceny wynoszą odpowiednio 171 i 181,5 tyś. zł.
W galerii zdjęcia Golfa GTI Edition 50 oraz pierwszego Golfa GTI produkowanego w latach 1976-1983.