Skody Octavii w wersji 4x4 nie da się z zewnątrz odróżnić od modelu z napędem na jedną oś. Jej większe możliwości trakcyjne zdradza jedynie niewielki napis "4x4" na klapie bagażnika. Nawet opcjonalny pakiet off-roadowy nic w tej kwestii nie zmienia, poza większym o 2 cm prześwitem i plastikową osłoną silnika od spodu.

Skoda Octavia 4x4

Napęd na cztery koła oparty jest na systemie Haldex piątej generacji, który informację o uślizgu kół pobiera z czujników ABS-u, a następnie momentalnie przekazuje tę informację do komputera. Wszystko odbywa się płynnie i natychmiastowo, a kierowca nie ma na rozkład napędu żadnego wpływu, ani też nie odczuwa momentu załączenia tylnej osi.

Dodatkowo, dzięki czujnikowi żyroskopowemu, system wykrywa kiedy samochód porusza się w górę i automatycznie przekazuje część napędu na tył, co poprawia trakcję szczególnie na śliskiej czy luźnej nawierzchni. W ekstremalnych sytuacjach na tył może trafić nawet cały moment obrotowy.

Skoda Octavia 4x4

Napęd 4x4 w samochodzie takim, jak Skoda Octavia, nie przydaje się do off-roadu, bo nie takie jest przeznaczenie kompaktowego auta osobowego. Dzięki czterem napędzanym kołom kierowca zyskuje natomiast potężną poprawę trakcji. Różnicę między taką wersją, a napędzaną jedynie na przód, czuć podczas dynamicznej jazdy po krętych drogach, szczególnie kiedy spadnie deszcz. Auto prowadzi się wówczas jak po szynach.

Napęd 4x4 sprawdzi się też zimą, kiedy z rodziną lub znajomymi, wykorzystując ogromny bagażnik i obszerne wnętrze, zdecydujemy się na wypad w góry, gdzie zaśnieżone drogi i zaspy nawianego śniegu nie będą stanowiły większego wyzwania dla Octavii 4x4. Dopłatę do napędu kierowca z pewnością doceni, kiedy brnąc naprzód będzie mijał stojące na poboczu auta, których pasażerowie zgrabiałymi na mrozie palcami zakładać będą łańcuchy, by móc ruszyć dalej.

Skoda Octavia 4x4

Napęd 4x4 w Skodzie Octavii współpracuje z jednym z dwóch połączeń. Jednym jest 2-litrowe TDI o mocy 150 KM, zestawione z manualną skrzynią biegów. Drugim prezentowane 1,8-litrowe TSI o mocy 180 KM i momencie 250 Nm, które współpracuje z 6-stopniową przekładnią DSG.

Wybór wersji benzynowej opłaci się ze względu na gładką pracę silnika, dużą dynamikę i zapas mocy, ale z pewnością odbije się na spalaniu. W czasie testu średni wynik z cyklu mieszanego – miasto/trasa – wyniósł około 9 l/100 km. Krótkie dystanse w mieście to nawet 13 l/100 km.

Skoda Octavia 4x4

Poza tym Skoda Octavia 4x4 to kwintesencja hasła Simply Clever. W kabinie ogrom miejsca dla pasażerów i sporo przydatnych schowków, w tym opcjonalny mały kosz na śmieci montowany w kieszeni drzwi. W przepastnym bagażniku aż roi się od rozkładanych haków, uchwytów na siatki, przegródek i schowków. Wszystko bardzo sprytnie wymyślone i przydatne na co dzień.

Skoda Octavia 4x4

Podczas testu zaskoczyła mnie pozytywnie jeszcze jedna rzecz. Właściwie zasługa nie tyle samej Skody Octavii, co w ogóle inżynierów Grupy Volkswagena. Chodzi o asystenta parkowania. Przyznam, że do tej pory moja styczność z podobnymi systemami kończyła się porażką. Praktycznie za każdym razem, kiedy w testowanych autach chciałem, żeby parkowały "same", o ile już znalazły odpowiednio duże miejsce, to zazwyczaj w połowie manewru poddawały się i kazały przejąć kontrolę nad kierownicą. Na pewien czas zrezygnowałem więc z z testowania tych funkcji w nowych samochodach. Aż do teraz.

Parkując pewnego dnia prostopadle, kątem oka zauważyłem przycisk włączający Park Assist, który zawołał do mnie "wciśnij, pokażę ci co potrafię". Dałem się skusić. Ku mojemu zaskoczeniu nie musiałem po wciśnięciu guzika robić rundy po parkingu, żeby komputer mógł sobie znaleźć odpowiednio dużą przestrzeń. Okazało się, że system wykrył miejsce, które przed chwilą minąłem, jeszcze zanim nacisnąłem przycisk.

Skoda Octavia 4x4

Od razu pomyślałem, że miejsca jest za mało i to się nie uda. Niezrażony podążałem jednak za wskazówkami, jedynie wciskając lekko gaz i hamulec, polegając na dźwięku czujników parkowania. Trzy czy cztery razy zmieniłem kierunek jazdy i proszę bardzo! Octavia zaparkowana. Wysiadłem, żeby zobaczyć – po obu stronach było po około 40 cm miejsca. Genialne!

Żeby było piękniej, system potrafi również samoczynnie wyjechać z takiego miejsca, i to nawet kiedy jest go nieco mniej niż wcześniej. Owszem, potrafi to wiele innych systemów, ale mało który robi to tak sprawnie. Podobnie jest z parkowaniem prostopadłym. Ani raz system nie poddał się i nie kazał przejmować sterów. Simply clever w czystej postaci.

Skoda Octavia 4x4

Testowany egzemplarz to wersja wyposażenia Elegance. Bazowy model z napędem 4x4 wyceniony jest na 105 tys. złotych. Mój egzemplarz po doposażeniu zdrożał do niemal 140 tys. złotych, a to już wysoka cena. Z najważniejszych elementów opcjonalnych trzeba wymienić pakiet na bezdroża za 650 zł, asystenta pasa ruchu za 1700 zł, aktywny tempomat za 2800 zł, 570-watowy system audio CANTON z subwooferem za 1900 zł, nawigację Columbus z mapą Europy za 6800 zł, czy pakiet Amazing za 4000 zł.

Skodę Octavię 1,8 TSI 4x4 trzeba uznać za samochód kompletny, który oferuje ponadprzeciętną praktyczność, obszerne wnętrze i przepastny bagażnik, a do tego bogatą listę wyposażenia dodatkowego. Napęd 4x4 działa doskonale, wpływając na zdecydowaną poprawę trakcji, dzięki czemu rodzinny kompakt staje się przydatny nie tylko na co dzień, ale też w podróży, szczególnie zimą.

Przeszkodą w czerpaniu satysfakcji z tak dobrze jeżdżącego samochodu może być jedynie cena. Za bazowe 105 tys. złotych można kupić SUV-a z napędem na cztery koła i zdecydowanie większymi możliwościami jazdy off-roadowej, choć zapewne nie aż tak pojemnego. Z drugiej strony – 4x4 to nie tylko off-road, a większość SUV-ów i tak przecież nie zjeżdża z utwardzonej drogi.