W skrócie

Historia Skody Superb sięga pierwszej połowy lat 30. ubiegłego wieku. Do chwili wybuchu II Wojny Światowej wyprodukowano kilkaset luksusowych Superbów. Po wojnie Skoda skupiła się na wytwarzaniu znacznie mniej wyszukanych samochodów. Superb powrócił w 2001 roku. Auto zbudowane na przedłużonej płycie podłogowej Volkswagena Passata szybko zyskało uznanie klientów poszukujących dyskretnej limuzyny za rozsądne pieniądze.

Najnowszy Superb zadebiutował w 2008 roku podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie. Auto jest odważniej stylizowane od poprzednika i znacznie lepiej wykonane. Dzięki innowacyjnemu systemowi otwierania bagażnika Twindoor auto łączy elegancję sedana z praktycznością liftbacka. Atutem czeskiej limuzyny jest też cena. Podstawowa wersja 4,8 metrowego Superba kosztuje 79 tysięcy złotych. Napędza ją silnik 1.4 TSI o mocy 125 KM. Osiągi samochodu są przyzwoite. Podobnie jak wyposażenie i jakość wykonania. Dla klientów poszukujących wyrafinowania technicznego oraz doskonałych osiągów przygotowano Superba 3.6 FSI 4x4.

Z zewnątrz samochód praktycznie nie różni się od podstawowej wersji. Jedynie 18-calowe koła, potężne hamulce i cztery rury wydechowe zdradzają, że mamy do czynienia z naprawdę szybkim Superbem. Podczas konstruowania samochodu inżynierowie Skody sięgnęli po najlepsze rozwiązania koncernu Volkswagena, co doskonale czuć podczas jazdy.

Silnik i spalanie

260-konny silnik 3.6 V6 jest zasilany przez bezpośredni wtrysk paliwa FSI. Dzięki niemu samochód spala umiarkowane ilości paliwa - poza miastem potrafi przejechać 100 kilometrów, zużywając niecałe 9 litrów benzyny. W cyklu mieszanym Skoda spala 11-13 l/100km. Podczas jazdy miejskiej stado 260 koni wypija w granicach 15-17 l/100km. Wówczas na jaw wychodzi jeden z największych mankamentów Superba - ograniczony zasięg. Zbiornik jest w stanie pomieścić tylko 60 litrów benzyny, więc posiadacz najmocniejszej Skody będzie częstym gościem na stacjach paliw.

260 KM i 350 Nm trafia na wszystkie koła poprzez skrzynię DSG oraz sprzęgło Haldex czwartej generacji. W optymalnych warunkach moment obrotowy niemal w całości trafia na przednią oś. Po stwierdzeniu problemów z trakcją elektronika zwiększa siłę napędzającą tylne koła. Sprawia to, że nawet w ekstremalnej sytuacji Superb zachowuje stoicki spokój. Wrażenie robi także praca zautomatyzowanej przekładni DSG. Skrzynia działa płynnie i szybko. Szarpnięcia nie towarzyszą zmianom biegów nawet po maksymalnym dociśnięciu gazu. Napędzany na wszystkie koła Superb sprawnie rusza z miejsca na każdej nawierzchni. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 6,5 sekundy. Dla porównania warto dodać, że Lancer Evolution z automatyczną skrzynią SST rozpędza się do "setki" w 6,3 sekundy. Z danych technicznych wynika, że prędkość maksymalna limuzyny z indiańską strzałą na masce wynosi 250 km/h.

Wnętrze

Wnętrze nie pozostawia wątpliwości. Superb gra w ekstraklasie. Przestronność kabiny jest imponująca. Szczególnie dużo miejsca przewidziano dla pasażerów tylnej kanapy. Komfort zapewniają im także nawiewy w konsoli środkowej oraz słupkach drzwi, jak również podgrzewane siedzenia. Dobre wrażenie robi kolorystyka i jakość materiałów wykończeniowych. Beżowe skóry i wykładziny są niestety trudne do utrzymania w czystości.

Przestrzeń ładunkową wykończono ciemnymi materiałami. Z pewnością docenią to klienci, którzy zdecydują się na Superba Van. Wersja z kratką jest w stanie przewieźć naprawdę dużo. Bagażnik Skody ma pojemność 565 litrów. Wykorzystanie objętości ułatwia ładowność na poziomie 620 kilogramów.

Wyposażenie

Skoda nie oszczędzała na wyposażeniu. Prezentowany samochód otrzymał w standardzie 9 poduszek powietrznych, ESP, czujniki parkowania, tempomat, skórzaną tapicerkę, podgrzewane siedzenia oraz biksenownowe reflektory z funkcją doświetlania zakrętów. Dopłaty nie wymaga także asystent parkowania. System Park Assist ogranicza rolę prowadzącego podczas parkowania równoległego do przełączenia biegu oraz zwolnienia pedału hamulca. Za operowanie kierownicą odpowiada elektronika, która dobiera kąt skrętu kół na podstawie sygnałów płynących z czujników parkowania.

Ceny

Za bazową wersję 260-konnego Superba 3.6 4x4 trzeba zapłacić 164 tysiące złotych. Za niemal identyczną kwotę można nabyć mniejszego, skromniej wyposażonego i słabszego o 10 KM Passata 3.2 V6 FSI. Porównywalne ze Skodą auta innych marek kosztują znacznie więcej. Najdroższy Superb nie zachwyca fajerwerkami stylistycznymi. Nie jest także nieprzyzwoicie tani. Flagowa Skoda wciąż pozostaje solidną i wygodną limuzyną w rozsądnej cenie...