Choć nie mieliśmy jeszcze okazji usiąść za kierownicą któregokolwiek z dwóch prezentowanych japońskich dzieł motoryzacyjnych, intuicja podpowiada nam, że tak. Skoro dla producenta ważniejsze było dopracowanie szczegółów niż spełnienie obietnic marketingowych o debiucie, danych przy okazji jakichś salonów samochodowych, to znaczy, że mamy do czynienia ze szczególną premierą. Jak bliska była współpraca pomiędzy koncernami, pokazuje chociażby konstrukcja silnika.
Inżynierom Subaru udało się przekonać ich kolegów z Toyoty do jednostki w układzie bokser. Ci natomiast zrewanżowali się układem zasilania D-4S swojego autorstwa. Za tym skrótem kryje się połączenie wtrysków bezpośredniego i pośredniego. Takie rozwiązanie poprawia reakcję na gaz i pozwala osiągnąć wyższą moc bez konieczności stosowania doładowania.
Z kolei pomysł z przeciwsobnym silnikiem Subaru, występującym we wszystkich modelach tej marki, umożliwia obniżenie środka ciężkości, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w prowadzeniu auta. Ciekawym parametrem wysokoobrotowej jednostki jest średnica tłoka równa jego skokowi (86 x 86 mm). Przyjemny efekt uboczny pracy boksera to jego dźwięk. Miłośników tego gangu ucieszy to, że specjaliści od akustyki dorzucili swoje 5 groszy, by jazda dostarczała jeszcze większych emocji.
Wróćmy jednak na chwilę do wpływu rozkładu mas nadwozia na dynamikę jazdy. W Subaru ważącym 1220 kg rozkład wynosi: 53 proc. na przód i 47 proc. na tył. Takie wyważenie w połączeniu z napędem na tył pozwoli z łatwością kontrolować poślizg. Taki sam cel miała Toyota, stąd po GT-86 możemy się spodziewać podobnych liczb i równie zadowalającego zachowania na drodze.
Na razie żaden z producentów nie zdradza cen, ale polski importer Toyoty nie kryje entuzjazmu związanego z premierą modelu na naszym rynku (połowa br.). Auto ma być czymś więcej niż ozdobą salonów i będzie kosztować niewiele ponad 100 tys. zł.
1/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Kiedy do projektowania auta sportowego wspólnie przystępują inżynierowie Toyoty i Subaru, to należy się spodziewać ciekawych rezultatów i... uzbroić w cierpliwość.
Kiedy do projektowania auta sportowego wspólnie przystępują inżynierowie Toyoty i Subaru, to należy się spodziewać ciekawych rezultatów i... uzbroić w cierpliwość.
2/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Na debiut BRZ i GT-86 musieliśmy długo czekać. Czy było warto?
Na debiut BRZ i GT-86 musieliśmy długo czekać. Czy było warto?
3/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Choć nie mieliśmy jeszcze okazji usiąść za kierownicą któregokolwiek z dwóch prezentowanych japońskich dzieł motoryzacyjnych, intuicja podpowiada nam, że tak
Choć nie mieliśmy jeszcze okazji usiąść za kierownicą któregokolwiek z dwóch prezentowanych japońskich dzieł motoryzacyjnych, intuicja podpowiada nam, że tak
4/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Skoro dla producenta ważniejsze było dopracowanie szczegółów niż spełnienie obietnic marketingowych o debiucie, danych przy okazji jakichś salonów samochodowych, to znaczy, że mamy do czynienia ze szczególną premierą.
Skoro dla producenta ważniejsze było dopracowanie szczegółów niż spełnienie obietnic marketingowych o debiucie, danych przy okazji jakichś salonów samochodowych, to znaczy, że mamy do czynienia ze szczególną premierą.
5/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Kokpity różnią się tylko detalami wykończenia. Uwagę przykuwa duży, centralny obrotomierz. Kierownica ma średnicę 350 mm
Kokpity różnią się tylko detalami wykończenia. Uwagę przykuwa duży, centralny obrotomierz. Kierownica ma średnicę 350 mm
6/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
7/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
8/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
9/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
10/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
11/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
12/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
13/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
14/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
15/15 Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja
Subaru BRZ i Toyota GT-86: oto japońska perfekcja