• Tryb pracy napędu 4x4 (AllGrip) wybiera się pokrętłem, które znajduje się między fotelami
  • Wersja Premium z napędem 4x4 przekonuje bogatym wyposażeniem seryjnym, w skład którego wchodzi wiele systemów bezpieczeństwa
  • Gdyby to auto kosztowało ponad 100 000 zł, kręciłbym nosem, ale ok. 85 000 zł (po doliczeniu dwukolorowego lakieru) to uczciwa cena za Vitarę 

W 2015 r. Vitara zmieniła się diametralnie – z terenówki w modnego crossovera! Choć wielu fanów modelu kręciło nosem, auto dobrze przyjęło się na rynku, a lifting przeprowadzony pod koniec zeszłego roku dodatkowo je uatrakcyjnił – ładniejszy wygląd nadwozia, więcej nowoczesnych systemów, bogatsze wyposażenie i nowe kolory lakieru. W palecie silników pojawił się też 3-cylindrowy 1.0 z turbodoładowaniem. Czy warto się nim zainteresować? Testujemy wersję z napędem 4x4 i skrzynią manualną. 

Już na wstępie możemy zdradzić, że jednostka napędowa zebrała pochlebne opinie. Jest modelowym przykładem downsizingu – ma 3 cylindry, rozwija 111 KM i 170 Nm maksymalnego momentu. To dobre wartości w odniesieniu do pojemności silnika, natomiast przeciętne na tle gabarytów Vitary. Ale crossover Suzuki jest lekki (1160 kg z pełnym wyposażeniem), co sprawia, że subiektywne odczucia podczas jazdy tym autem (szczególnie w mieście) są pozytywne. Do 100-110 km/h dynamika jest naprawdę całkiem niezła („setka” w 11,5 s), pary zaczyna brakować dopiero przy prędkościach autostradowych. Spalanie? Średnie obiecane przez Suzuki (niecałe 5,5 l/100 km) trudno osiągnąć, choć zanotowane podczas testu ok. 7 l/100 km uznajemy za dobry wynik. Tym bardziej że w trakcie spokojnej pozamiejskiej jazdy można zejść poniżej 6 l/100 km. 

Nie mamy większych uwag do przydatności Vitary na co dzień. Sporo miejsca jest z przodu, z tyłu także nie jest źle jak na auto o długości 4175 mm. Siedzi się wysoko i całkiem wygodnie. Generalnie Vitara sprawdzi się jako samochód rodzinny 2+2. Tym bardziej że bagażnik o pojemności 375 l okazuje się całkiem ustawny. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wykończenie. Budzi mieszane odczucia, bo z jednej strony mamy tu miłe i przyjemne w dotyku miękkie tworzywo zastosowane do wykończenia górnej części deski rozdzielczej, a z drugiej – boczki drzwi wykonane z jednego płata taniego i twardego czarnego plastiku (naprawdę kiepsko to wygląda!). Nie przekonuje nas też wygłuszenie wnętrza – podczas ostrego przyspieszania charakterystyczny warkot 3-cylindrowca daje się we znaki. Precyzyjniejsza mogłaby być zmiana biegów 5-stopniowej przekładni.

Jeśli chodzi o układ napędowy 4x4, to do wyboru są tryby: Snow (tylko w tym ustawieniu można spiąć sprzęgło międzyosiowe – blokada rozłącza się automatycznie po przekroczeniu 60 km/h), Sport (czuje się poprawę reakcji silnika na gaz i Auto (napęd przenosi przednia oś, a w razie konieczności jest dołączana tylna). Napęd poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni. Do tego przyzwoity prześwit (185 mm) i niezbyt duża masa własna sprawiają, że Vitara łatwo wjeżdża na wzniesienia na zaśnieżonych duktach. Pamiętajcie jednak, że nie jest to terenówka, a jej sprawność nawet w niezbyt trudnym terenie nijak ma się do tego, co oferowała Vitara sprzed 2015 r.

Na koniec: wyposażenie i cena. Vitara 1.0 Boosterjet z napędem 4x4 jest oferowana tylko w wersji Premium, która już w serii kusi bogatym wyposażeniem (szczególnie w wariancie 4WD). Wobec bazowej ceny 81 900 zł uznajemy Vitarę za wart rozważenia pomysł na crossovera z napędem na obie osie. 

Suzuki Vitara 1.0 Boosterjet 4WD - to nam się podoba

Przyjemny wygląd, spore wnętrze oraz bagażnik (jak na długość i rozstaw osi), rozsądne spalanie, niezła dynamika, bogate wyposażenie, napęd 4x4. 

Suzuki Vitara 1.0 Boosterjet 4WD - to nam się nie podoba

Kiepska jakość niektórych plastików użytych do wykończenia wnętrza, słabe wygłuszenie kabiny, nie najlepsza dynamika przy wyższych prędkościach.

Suzuki Vitara 1.0 Boosterjet 4WD - nasza opinia

Gdyby to auto kosztowało ponad 100 000 zł, kręciłbym nosem, ale ok. 85 000 zł (po doliczeniu dwukolorowego lakieru) to uczciwa cena za Vitarę 1.0 Boosterjet 4WD – silnik wypada dość dobrze, wyposażenie jest bogate, niezła okazuje się też użyteczność auta na co dzień. W obliczu tego można przeboleć kilka niedociągnięć jakościowych.