• Hilux niczego nie udaje – to solidne auto do pracy i ambitnej turystyki, a nawet jazdy w ciężkim terenie
  • Osiągi są przeciętne, a od pickupa tej wielkości trudno oczekiwać poręczności
  • Zużycie paliwa pozytywnie zaskakuje

Pickupy nie są dla każdego. Jakiś czas temu w Polsce mieliśmy wprawdzie na ten typ pojazdów, ale wynikała ona bardziej z preferencji podatkowych, z jakich korzystać mogli Ci, którzy kupowali te auta jako ciężarówki, niż z tęsknoty za tym, żeby poczuć się jak „Strażnik Teksasu”. Kiedy preferencje podatkowe znikły, bo wersje „cywilne” pickupów przestały być traktowane jako ciężarówki, popyt na takie auta znacząco zmalał. I bardzo dobrze, bo teraz kupują je Ci, którzy takich samochodów rzeczywiście potrzebują, albo są pasjonatami gotowymi wybaczyć liczne wady takiej konstrukcji.

Toyota Hilux – nie dla miejskich kowbojów

Pierwsze zastrzeżenie – jeśli poruszacie się głównie po mieście, to Toyota Hilux jest jednym z najgorszych wyborów, jakich można dokonać. Doskonale radzi sobie z krawężnikami, ale na tym w zasadzie koniec jej miejskich zalet. To auto ma aż 5,33 metra długości, więc znalezienie miejsca do zaparkowania bywa wyzwaniem. W dodatku przez to że DMC tego auta to solidne 3200 kg, to o parkowaniu na chodnikach można zapomnieć, bo przepisy nie pozwalają na to w przypadku aut, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 2500 kg. Średnica zawracania to niemal 13 metrów, a widoczność do tyłu jest fatalna – bez czujników cofania czy kamery z łatwością można niechcący staranować zaparkowane z tyłu mniejsze auto i z czystym sumieniem tłumaczyć, że się go nie widziało.

Toyota Hilux – wielka, niepraktyczna „paka”

Testowany egzemplarz – Hilux w limitowanej wersji Dakar miał niską zabudowę przestrzeni ładunkowej, zamieniającą to auto w coś na kształt olbrzymiego sedana. Doprawdy, trudno zgadnąć, co sprawia, że takie zabudowy cieszą się aż tak dużym powodzeniem, bo ani to ładne, ani praktyczne. Krawędź załadunku jest ekstremalnie wysoka, wysokich przedmiotów przewieźć się nie da, a jeśli wrzucimy na pakę zakupy, to po pierwszym hamowaniu wjadą w głąb przestrzeni ładunkowej tak, że żeby je wyjąć, trzeba się będzie wczołgiwać do środka. Jeśli miejsca na tylnej kanapie są wolne, lepiej unieść jej siedziska i bagaże transportować w kabinie.

Toyota Hilux – pasażerowie mają ciaśniej niż w aucie kompaktowym

Mimo gigantycznych gabarytów zewnętrznych wnętrze może rozczarować kogoś, kto z pickupami tej klasy nie miał wcześniej do czynienia – niejedno auto kompaktowe ma przestronniejszą kabinę, a już na pewno każdy kompakt ma wygodniejszą tylną kanapę. Wsiadanie też nie jest przesadnie wygodne, a do pozycji za kierownicą trzeba przywyknąć. Mimo znacznie bardziej „cywilizowanego” charakteru niż w poprzednich generacjach, kierowca wciąż ma wrażenie obcowania z pojazdem rolniczym. Fajnym, ale... Skórzana tapicerka, czy zestaw multimedialny ze sporym ekranem (i siermiężną grafiką) tego nie zmienią.

Wrażenie to jest spotęgowane po uruchomieni silnika – diesel o pojemności 2400 cm3 nie ma najlepszych manier. A niby dlaczego miałby je mieć? Tak przynajmniej pasuje do charakteru tego auta. Czy 150 KM w pickupie to dużo? Nie, ale wystarczy! Do prędkości maksymalnej wynoszącej (podobno) 170 km/h lepiej się nawet nie zbliżać, a przyspieszenie od ) do 100 km/h w 13 s to wprawdzie znacznie więcej niż u bardziej lifestylowych konkurentów, ale tu można je uzyskać również na takiej drodze, na którą szybką i piękną bulwarową terenówką czy SUV-em kierowca bałby się nawet wjechać.

Przy rozsądnym stylu jazdy zużycie paliwa – zarówno w trasie jak i w mieście, można ograniczyć do ok. 10 l/100 km. Prosty napęd 4x4 z dołączanym na sztywno przodem nadaje się wyłącznie do jazdy w terenie, ale zniesie znacznie więcej od bardziej zaawansowanych i skomplikowanych konstrukcji.

Toyota Hilux - do czego się nadaje?

To auto albo do ciężkiej pracy, albo do ambitnej turystyki, a nawet walki w terenie. Jest znacznie tańsza od terenówek o podobnych możliwościach (ceny od ok. 140 tys. zł, wersja Dakar: 194 900 zł) , ma rewelacyjny prześwit wynoszący aż 293 mm, doskonałe kąty natarcia i zejścia. To też doskonały holownik do ciężkich przyczep – na haku można tu mieć nawet 3200 kg, co oznacza, że Hilux pociągnie z łatwością lawetę, koniowóz, czy przyczepę ze sporą łodzią. Do tego dochodzi wszechogarniające poczucie solidności, którego nie zaznamy u bardziej ugładzonych i lepiej spisujących się na utwardzonych drogach konkurentów.

Toyota Hilux - dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 2393 cm3, R4, turbo diesel
Moc 150 KM przy 3400 obr./min
Moment obrotowy 400 Nm przy 1600-2000 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa aut., napęd 4x4, reduktor
Prędkość maksymalna 170 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 12,8 s
Średnie zużycie paliwa 10,1 l/100 km (w teście)
Cena od 140 500 zł