Wszyscy jednomyślnie chwalili funkcjonalność auta. Na pierwszy plan wysuwa się nietypowa konstrukcja drzwi, ułatwiająca dostęp do wnętrza. Nie bez znaczenia jest pojemny bagażnik, duża liczba schowków i możliwość różnorodnej aranżacji wnętrza dzięki przesuwanej kanapie. Testujący docenili też bagażnik rowerowy chowany w zderzaku.

Różnie oceniono widoczność. Na zbyt szerokie przednie i tylne słupki narzekali przede wszystkim panowie. Paniom to nie przeszkadzało – w ich odczuciu obserwacja sytuacji dookoła pojazdu jest bardzo dobra. Testujące zwróciły uwagę na jeszcze jeden aspekt – stylistykę. Ich zdaniem auto wygląda ślicznie (szczególnie niebieskie), a materiały we wnętrzu są miłe w dotyku.

Foto: Auto Świat
Wakacje z Oplem Merivą: Czytelnicy w rolach testujących

Męska część testujących była zainteresowana możliwościami silników. Większość uznała, że dynamika obu motorów jest na dobrym poziomie. Pojawił się też głos, że benzynowej odmianie przydałoby się więcej mocy. Duże zainteresowanie wzbudziła automatyczna skrzynia w modelu z dieslem. Niektórzy po raz pierwszy mieli okazję prowadzić auto z „automatem”. Początkowa niepewność szybko przerodziła się w zachwyt nad tym, jak wygodna okazuje się jazda po mieście bez konieczności używania pedału sprzęgła. Wszystkim nie podobało się wysokie spalanie.

Rodzina Winiarków: Agnieszka i Leszek z synami Mikołajem oraz Bartkiem

Foto: Auto Świat
Wakacje z Oplem Merivą: Czytelnicy w rolach testujących

Jazda Merivą z benzyniakiem o mocy 120 KM daje dużo radości dzięki dobrej dynamice. Samopoczucie psuje wysokie spalanie mimo spokojnej jazdy. W dłuższych trasach sprawdził się tempomat, który nie tylko pozwala na utrzymanie stałej prędkości, lecz także na jej zwiększenie lub zmniejszenie. Auto zebrało pochwały za wygodne zajmowanie miejsc – „tu się bardziej wchodzi, niż wsiada”.

Rodzina Olszewskich: Mariola i Dariusz z Bartoszem oraz Jakubem

Foto: Auto Świat
Wakacje z Oplem Merivą: Czytelnicy w rolach testujących

Cała rodzina uznała, że samochód ładnie wygląda: od fajnego wzoru alufelg przez niebieski lakier aż po dach panoramiczny. Jazda Merivą sprawiała przyjemność dzięki automatycznej skrzyni, która płynnie zmienia biegi. Jedyne, czego nie można zaakceptować, to wysokie zużycie paliwa, mimo że pod maską pracuje ekonomiczny z założenia silnik Diesla. Dodajmy, że jednostka jest dynamiczna.

Rodzina Durów: Małgorzata i Daniel z Nikodemem

Foto: Auto Świat
Wakacje z Oplem Merivą: Czytelnicy w rolach testujących

Małgosia zakochała się w Merivie i trudno było jej się z nią rozstać. Uznała, że to świetne auto dla kobiety, bo ładnie wygląda i zapewnia doskonałą widoczność. Nie podziela tej opinii Daniel, któremu przeszkadzają szerokie przednie słupki. Oboje byli zgodni, że Meriva z racji przestronnego wnętrza i dużego bagażnika świetnie nadaje się jako pojazd dla rodziny. Poza tym zainteresowanie innych – bezcenne.

Rodzina Ciapałów: pan Mariusz z synową Anną i wnuczką Dominiką

Foto: Auto Świat
Wakacje z Oplem Merivą: Czytelnicy w rolach testujących

Dominika uwielbia jeździć z dziadkiem. W Merivie było to jeszcze bardziej przyjemne, bo z racji dobrej widoczności lepiej mogła obserwować świat. W Oplu panu Mariuszowi łatwo udało się posadzić w foteliku wnuczkę – to zasługa świetnego dostępu dzięki nowatorskiemu sposobowi otwierania tylnych drzwi. Dla kierowcy w wieku pana Mariusza ważne okazały się również wygodne fotele.