- Niewielka masa aut z naszego „Top 5” sprawia, że nie potrzeba wysokiej mocy, żeby zapewnić dobre osiągi
- Nasze typy to auta francuskie, zwłaszcza Twingo z zawieszeniem Cup
- Najtańsze są Citroeny oraz Fiaty, czyli modele o najlepszych i najgorszych osiągach
Miejskie samochodziki z mocniejszymi silnikami to margines rynku nowych samochodów. Nie dziwi to, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że w podobnej cenie można kupić większe nowe auto, np. segmentu C. Jest spora szansa na to, że będzie miało nieco gorsze osiągi, ale można liczyć na podobne wyposażenie. To także m.in. z tego powodu dziś w ofercie miejskich modeli coraz mniej jest pojazdów tego typu. Wśród używanych aut mocniejsze wersje wcale nie są o wiele droższe od swoich zwykłych odpowiedników, a oferują niewielką dawkę szaleństwa. Coś w sam raz na pierwszy samochód do miasta.
Renault Twingo II R.S. - lata produkcji 2008-13
Auto Świat
Twingo II R.S. nie jest pierwszym wyborem wśród niewielkich hot hatchy, a szkoda, bo to niezła propozycja za umiarkowane pieniądze. Kwota 20 tys. zł spokojnie wystarczy na nieźle utrzymane autko, które jest zwinne, a dzięki 133-konnemu silnikowi wolnossącemu (1.6) zapewnia bardzo przyzwoite osiągi. Słabe wygłuszenie sprawia zaś, że w kabinie wydaje się, że jedzie się znacznie szybciej niż w rzeczywistości. Chwalimy motor, który lubi obroty, a do tego jest bardzo trwały. Jedynie cewki zapłonowe i koło zmiennych faz rozrządu (nie można lekceważyć jego wymiany) mogą nieco popsuć humor właścicielowi. Ogólna trwałość też nie jest zła. Spalanie? Akceptowalne – gdy korzysta się z możliwości małego Twingo, maksymalnie spala ono 10 l/100 km (nasze dane testowe). W porównaniu ze zwykłym Twingo II wersję Renault Sport usztywniono, ale jeśli lubicie hardcore, było też jeszcze twardsze zawieszenie Cup. Zabawę nieco psują wysoka pozycja za kółkiem i zbyt silne wspomaganie, ale to niewielka cena za sportową jazdę.
Toyota Yaris II T.S. - lata produkcji 2007-09
Auto Świat
A może Toyota Yaris II w wersji T.S. (skrót od „Toyota Sport”)? To zdroworozsądkowa propozycja, bo mimo silnika 1.8 w małej Toyocie jest relatywnie niewiele sportowego ducha. Wersji T.S. najbliżej do zwykłego auta segmentu B. Nie wybija zębów twardym zawieszeniem i ma w miarę normalne fotele, ale za to okazuje się całkiem użyteczna na co dzień. Wnętrze auta jest dość obszerne jak na jego zewnętrzne rozmiary, a kufer – akceptowalny. Motor o mocy 133 KM ma zmienne fazy na wszystkich zaworach, dzięki czemu już 90 proc. momentu obrotowego jest tu dostępne od ok. 2000 obr./min. Co to oznacza? Łatwe przyspieszenie w mieście, dobra elastyczność na trasie. Co ważne, 2ZR-FE to trwały silnik – regularnie serwisowany w zasadzie się nie psuje. Koniecznie kontrolujcie stan płynu chłodzącego, bo zdarzają się wycieki z pompy wody. Yaris T.S. był produkowany w Japonii – wysoka ogólna trwałość, ale też dość duże ryzyko korozji!
Suzuki Swift Sport - lata produkcji 2006-10
Auto Świat
Ten model swego czasu mogli wypożyczyć na Północnej Pętli Nürburgringu ci, którzy nie dotarli tam własnymi autami. Dzięki niskiej masie własnej ma osiągi zbliżone do konkurentów, mimo że moc jest niewysoka. Trwały silnik (1.6/125 KM) fajnie brzmi i zachęca do kręcenia go wysoko, całkiem nieźle to przy tym znosi. Trwałość jest dobra, gorzej, że interesujących egzemplarzy nie ma zbyt wiele. Swift Sport to często już zaniedbane auto, które było mocno katowane. Na zadbany egzemplarz najczęściej trzeba przeznaczyć 19-23 tys. zł.
Fiat Panda 100HP - lata produkcji 2006-11
Auto Świat
Kontynuacja tradycji usportowionych maluchów Fiata – Panda 100HP już w nazwie skrywa moc silnika. To najwolniejsze auto w naszym zestawieniu, ale ma bardzo atrakcyjną cenę. Gdy zaś włączycie w nim przycisk „Sport”, zmienią się mapy silnika, a wspomaganie kierownicy nieco się wyostrzy. Panda ma dość twarde zawieszenie i nieźle się ją prowadzi. Nie ma dużych zastrzeżeń do trwałości motoru, a dzięki 6-biegowej skrzyni potrafi być oszczędna w trasie. Niestety, podobnie jak w Seicento Sporting, krótką żywotność mają synchronizatory.
Citroen C2 VTS - lata produkcji 2004-09
Auto Świat
Najszybsze zostawiamy na koniec. Może nie są to powalające osiągi, ale nie da się ukryć, że 122-konne C2 VTS jest dynamicznym autem – najlepsze przyspieszenie w naszym „Top 5”. Wygląd małej „cytrynki” jest niezły, chociaż niewiele elementów odróżnia najmocniejszą odmianę. Do tego jest też słabsza odmiana VTR, która nie dość, że wygląda prawie tak samo, to na dodatek ma zbliżony silnik TU5, tyle że słabszy o 13 KM. VTS jest relatywnie tanie – ładne egzemplarze kosztują ok. 15 tys. zł. A to poziom słabszej o 22 KM Pandy 100HP. Zawieszenie C2 jest dość sztywne, a krótki rozstaw osi nie sprzyja komfortowemu pokonywaniu dziur. Warto poszukać limitowanej wersji sygnowanej nazwiskiem Sébastiena Loeba, bo ma ona nie tylko specjalne naklejki, lecz przede wszystkim da się w niej dezaktywować ESP. Bardzo mocnym punktem auta jest silnik 1.6/122 KM (TU5 JP4S).