Wirtualne zegary nie są przeszkodą dla nieuczciwych handlarzy — wciąż zdarzają się przypadki cofania rzeczywistego przebiegu samochodu. I to mimo tego, że ryzyko wykrycia oszustwa jest znacznie, znacznie większe, bo przebieg zapisuje już nie tylko licznik, ale też mnóstwo sterowników zainstalowanych w pojeździe. Pod tym względem przekręcenie licznika jest dziś trudniejsze, ale nie niemożliwe. Nowe zestawienie firmy analizującej rynek aut wtórnych pokazuje, że handlarze podejmują ten trud chętniej, kiedy mają do sprzedania auto o (potencjalnie) wysokiej wartości rynkowej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak oszuści cofają licznik przebiegu w aucie?
Jeszcze kilkanaście lat temu manipulacja przebiegiem auta była banalnie prosta — wystarczyło na jakiś czas odłączyć linkę prędkościomierza. Dzisiaj dane o przebiegu zapisywane są cyfrowo w wielu sterownikach. Ale i z tym można sobie poradzić! Ba, w sieci nie brakuje ofert "złotych rączek", które są w tym wyspecjalizowane i za stosowną opłatą wykonują usługę korekty licznika.
W niektórych nowych autach wystarczy podpiąć urządzenie diagnostyczne do złącza OBD i złamać kody zabezpieczeń. To otwiera drogę do modyfikowania zapisów w sterownikach. Oczywiście, jest to nie tylko nieuczciwe, ale też bardzo ryzykowne zagranie, bo informacje o przebiegu auta gromadzone są też przez autoryzowane serwisy i rządowe bazy danych (CEPiK). W Polsce diagnosta ma obowiązek wpisania do systemu przebiegu podczas badania technicznego, a policjant w trakcie kontroli drogowej.
Diagnosta ma obowiązek wpisania przebiegu auta do bazy CEPiKPiotr Czypionka / Auto Świat
Jaka kara grozi za cofanie licznika przebiegu?
Rozbudowany w Polsce system weryfikacji przebiegu ujarzmił nieco zapędy handlarzy. Co więcej, manipulacja licznikiem jest przez nasze prawo kwalifikowana jako dotkliwie karane przestępstwo. Mówi o tym par. 1 art. 306a Kodeksu Karnego:
Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Co ważne, par. 2 mówi o tym, że dokładnie takiej samej karze podlega osoba, która zleciła komuś taką usługę. To działa na wyobraźnię, ale — niestety — nie oznacza, że postępowanie sądowe nie może się zakończyć, np. na karze grzywny w wysokości 800 zł.
Licznik przebiegu w samochodzieAuto Świat
W jakich autach najczęściej są przekręcane liczniki?
Polskie przepisy nie chronią nas w pełni przed zakupem importowanego auta po korekcie przebiegu. Na taki manewr mógł się wcześniej zdecydować np. nieuczciwy niemiecki sprzedawca. W jakich samochodach najczęściej są cofane liczniki? Według danych serwisu analitycznego CarVertical w Niemczech ten proceder dotyka najczęściej aut segmentu premium — drogich SUV-ów i limuzyn. Oto lista czterech najbardziej ryzykownych modeli:
- Audi A8,
- Porsche Cayenne,
- BMW X6,
- BMW serii 5.
Używane Audi A8 z Niemiec? Uwaga na przebieg!Auto Bild
CarVertical przekazał, że w przypadku rekordzisty (Audi A8) aż 6,9 proc. przebadanych egzemplarzy miało cofnięty licznik. O ile? Średnio o 67844 km. Potem tak odmłodzone auto trafia do Polski i zaczyna w bazach nowe życie z nowym, niższym przebiegiem. Handlarze decydują się na ten krok zwłaszcza w przypadku aut, które delikatnie przekroczyły psychologiczną barierę 180 tys. km. Na zredukowaniu przebiegu poniżej tej granicy można zarobić nawet kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Jak rozpoznać auto z cofniętym licznikiem przebiegu?
Co zrobić, żeby nie dać się nabrać? Przede wszystkim zebrać jak najwięcej informacji o interesującym egzemplarzu. To bardzo oczywista porada, ale w wątpliwych sytuacjach cenna może być każda dokumentacja — rachunki za naprawy, przeglądy techniczne, książka serwisowa, naklejki i zawieszki informujące o wymianie oleju itd.
Co jeszcze można zrobić? Zlecić inspekcję przedzakupową w ASO (nieuczciwy sprzedawca mógł zapomnieć o jakimś sterowniku), przyjrzeć się śladom zużycia elementów wnętrza (mocno wytarta kierownica, gałka skrzyni biegów, przełączniki czy fotel sugerują wysoki przebieg), zwrócić uwagę na zużycie paliwa i pracę silnika (wyższe spalanie i nierówna praca mogą oznaczać, że auto przejechało więcej, niż deklaruje sprzedawca), wreszcie można zamówić raport z firm, które sprawdzają zagraniczną historię pojazdu, a nie tylko polską bazę CEPiK.
Przetarcia na kierownicyAuto Świat
Niestety, choć cofanie liczników nie występuje już w takiej skali jak kiedyś, to wciąż można trafić na taką "minę" na rynku aut z drugiej ręki. Warto zachować czujność zwłaszcza w przypadku zakupu drogiego modelu, bo w nich handlarzom takie zagrywki po prostu się opłacają. To przykre, ale niski przebieg widoczny w ogłoszeniu zawsze powinien być traktowany jako sygnał ostrzegawczy — trzeba zweryfikować, czy to naprawdę taka okazja, jak się wydaje.