• BMW 540i XDrive to jeden z tych transportowców, które dają dużo frajdy z jazdy, oczywiście, przy założeniu, że wszystko działa jak należy!
  • Nowe auto ze starymi problemami! W BMW wystąpiło kilka typowych dla tej marki awarii
  • Solidnie jak dawno już nie: kiedyś to auta BMW były dobrze wykonane. Nic nie trzeszczało, nic nie pukało. Potem był regres (modele serii F!), ale tu znów wszystko zaczyna wracać do normy

Boże Narodzenie. Święto pozytywnych uczuć i... oczu świecących się na myśl o paczkach czekających pod choinką. Nam pod koniec 2017 r. oczy zaświeciły się jednak już chwilę przed świętami, bo wówczas – był to dokładnie 22 grudnia – dostaliśmy wyjątkowy choinkowy prezent. Prosto z Bawarii. Oto na redakcyjnym parkingu pojawiło się BMW 540i Touring xDrive w wersji Sport Line i z bardzo bogatym wyposażeniem.

Jednym zdaniem – marzenie na kołach. Coś zarówno dla miłośników komfortu, jak i dla tych, w których za kierownicą odzywa się duch sportowca. O ile ostatnia „piątka”, którą testowaliśmy na dystansie 100 tys. km, miała pod maską nieco bezpłciowy czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 245 KM, o tyle tu wracamy do korzeni: trzy litry pojemności, sześć cylindrów w rzędzie, 340 KM i 450 Nm maksymalnego momentu.

Do tego świetna i zaprawiona w bojach skrzynia ZF 8HP, tu w wersji sportowej, czyli m.in. z łopatkami do zmiany przełożeń. Dziś, w czasach elektromobilności, debat nad emisją dwutlenku węgla i problemów związanych z ociepleniem klimatu, nie jest to może pojazd poprawny politycznie, ale co z tego? W naszych żyłach krąży benzyna, właśnie takie samochody najbardziej lubimy testować.

Oczekiwania są wysokie także dlatego, że jeszcze kilka lat temu przez bardzo długi czas na szczycie naszej listy długodystansowców (co jasne, z oceną celującą) znajdowało się BMW 130i (E87). Potem były m.in. wspomniana „piątka” F11, która mimo dobrej oceny za trwałość pozostawiła po sobie drobny niesmak, oraz model X1 20i xDrive (F48; bieżąca generacja), z szóstką z małym minusem na końcowym świadectwie. Także wszyscy – z nami i centralą BMW na czele – mieli nadzieję, że i tym razem wyjdzie świetnie. A jak było? Cóż... wyszło, jak wyszło.

BMW 540i XDrive - z dużej chmury mały deszcz

Trochę to zaskakujące, bo zapowiadano przecież poprawę jakościową względem BMW F10/F11, a tu mamy zaledwie ocenę dobrą na koniec i 25 pkt karnych, a to wyniki, które dużej chwały nie przynoszą. Inna sprawa, że problemy zaczęły się już na samym początku – nietypowo działał układ kierowniczy. Nasz redakcyjny specjalista od ogumienia od razu zwrócił uwagę na to, że kierownica nie zawsze chętnie powraca do położenia wyjściowego, a podczas jazdy z wysokimi prędkościami samochód wykazuje tendencję do myszkowania. Inni nie byli może aż tak dosadni w słowach i po cichu liczyli na to, że sytuacja poprawi się na wiosnę, po założeniu opon letnich.

I faktycznie, opony o mniejszym profilu pozytywnie wpłynęły na własności jezdne naszej „piątki”. Pojawiły się nawet uwagi, że teraz to wreszcie „wyścigowe kombi”. Autor tego wpisu, zapytany jednak o to, co dokładnie miał na myśli, wyjaśnił, że chodziło mu też o dynamiczną sylwetkę auta i... sposób wsiadania oraz wysiadania. Prawie jak w aucie sportowym. Co ciekawe, bieżąca generacja BMW serii 5 kontynuuje dawne tradycje i jest pojazdem ogromnym z zewnątrz, ale dość przytulnym w środku.

Zgodnie z oczekiwaniami od początku słowa uznania płynęły głównie pod adresem jednostki napędowej. Przykłady? Proszę bardzo: „Niezwykle wysoka kultura pracy i harmonijny sposób rozwijania mocy”. Czytajmy dalej: „Soczysty, jedwabisty, moc płynie niekończącym się strumieniem” – tu już autor naprawdę się rozmarzył. Najbardziej entuzjastycznie nastawiony kierowca testowy stwierdził wręcz, że teraz to on już mógłby w „piątce” zamieszkać. Również pod względem spalania nie było się do czego przyczepić, a to przecież 3.0 R6 z turbo! Średnio z całego testu wyszło 10,9 l/100 km, czyli mniej niż we wspomnianym już 528i Touring (F11), w którym na dodatek nie było napędu na obie osie.

BMW 540i XDrive - szybkie i komfortowe kombi

Chwalono też liczne dodatki poprawiające komfort i bezpieczeństwo, a na szczycie listy przebojów znalazły się m.in.: ledowe reflektory z funkcją automatycznych świateł drogowych, audio Harman/Kardon oraz wyświetlacz head-up. Przez dwa lata „piątka” była najchętniej wybieranym autem z naszego zastępu długodystansowców.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że po 37 tys. km z okolic przekładni kierowniczej zaczęły dochodzić nieprzyjemne dźwięki. Coś jakby stuki, trzaski... Na początku hałas pojawiał się sporadycznie i był delikatny, ale z czasem kłopot się nasilił. No to jedziemy do serwisu. Mechanicy podjęli próbę rozwiązania problemu i zaczęli od „odprężenia” mocowania przekładni, czyli poluzowali nieco śruby mocujące. Ponieważ nic to nie dało, kolejnym krokiem było zastosowanie nowych śrub, ale i to nie przyniosło pożądanego efektu.

Dopiero po dłuższym czasie i już z braku innych pomysłów przekładnię w końcu wymieniono (66 802 km) w ramach gwarancji. I tak naprawdę dopiero od tamtej chwili mogliśmy w pełni cieszyć się z osiągów auta i nie martwić o kwestie związane z prowadzeniem. Dość powiedzieć, że ten kolos potrzebuje zaledwie 20 s na to, by rozpędzić się od 0 do 200 km/h, a większość manewrów wyprzedzania to dla niego zwykła bułka z masłem. Swoje robił też napęd 4x4. Jednym słowem – super.

BMW 540i XDrive - typowe usterki

I gdy już zaczęliśmy rozmyślać o końcowym demontażu, to „piątka” znowu... strzeliła focha. Nagle całe nadwozie wpadło w dziwne wibracje, silnik całkowicie stracił kulturę pracy, a przy niskich obrotach pojawiło się szarpanie. Naprawdę? Silnik też? Ten silnik?! Niestety. Kolejna wizyta w serwisie, kolejne próby ustalenia przyczyny problemu. Co ciekawe, zaczęto od wymiany opon (!), gdyż tylne okazały się mocniej zużyte od przednich, co mogłoby mieć negatywny wpływ na skrzynkę rozdzielczą xDrive’u. Ale, jak twierdzi BMW, również elektronika sterująca pracą silnika nie lubi takich sytuacji (!). Cóż, jak należało się spodziewać, nowe opony nic nie dały.

W dalszej kolejności wgrano nowe oprogramowanie sterujące i nie był to dobry pomysł – nie dość, że kultura pracy silnika jeszcze spadła, to pojawił się błąd na trzecim cylindrze. Serwisanci BMW dziarsko wymienili więc cewkę i świecę zapłonową, po czym stwierdzili, że jest lepiej, ale nadal nie satysfakcjonująco, bo silnik wibrował tak, jak... przed aktualizacją software’u.

Z braku innych pomysłów zwrócono się po pomoc do Monachium – przybyły z centrali mobilny konsultant do trudnych spraw w końcu stwierdził, że problem leży po stronie zmiennych faz rozrządu (Vanos). Dopiero wymiana aktuatorów sprawiła, że silnik znów zaczął normalnie pracować. Ciśnie się w tym miejscu na usta pytanie, czemu po tylu latach produkcji BMW nadal nie potrafi zrobić bezawaryjnego układu zmiennych faz rozrządu...

BMW 540i XDrive - dane techniczne

Rodzaj t.benz. R6/24
Pojemność silnika 2998 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 82 x 94,6 mm
Napęd rozrządu łańcuch
Moc maksymalna 340 KM/5500 obr./min
Maks. moment obrotowy 450 Nm/1380 obr./min
Prędkość maksymalna 250 km/h
Skrzynia biegów aut. 8
Napęd 4x4
Długość/szerokość/wysokość 4942/1868/1498 mm
Rozstaw osi 2975 mm
Rozstaw kół (przód/tył) 1605/1630 mm
Masa własna/ładown. (rzeczywista) 1925/570 kg
Hamulce tarczowe wentylowane
Pojemność zbiornika paliwa 68 l
Ogumienie (testowe) 245/45 R 18 V
Pojemność bagażnika 570-1700 l

BMW 540i XDrive - koszty przejechania 100 000 km

Ubezpieczenie .
Przejechane kilometry 102 490 km
Ubezpieczenie 12 340 zł
Paliwo i olej .
11 155,27 l Pb (4,95 zł za litr) 55 219 zł
Olej na dolewkę -
Opony .
Letnie: 1 kpl. Michelin Primacy 3 ZP 245/40-275/35 R 19 Y 6 590 zł
Zimowe: 1 kpl. Michelin Pilot Alpin 245/45 R 18 V 3 280 zł
Przeglądy .
25 995 km 1 754 zł
66 802 km 3 123 zł
76 848 km 1 812 zł
100 694 km 3 470 zł
Łącznie 10 159 zł
Cena .
Cena BMW 540i xDrive bez wyposażenia dodatkowego (2017 r.) 317 700 zł
Obecna wartość auta 205 650 zł
Utrata wartości 112 050 zł
Koszty łącznie .
Koszty po 102 490 km 90 758 zł
Koszt 1 km 0,88 zł
Koszt 1 km z utratą wartości 1,97 zł

BMW 540i XDrive - pomiary osiągów

Foto: Auto Świat

BMW 540i XDrive - naszym zdaniem

Z jednej strony świetny transportowiec (szybki, komfortowy i całkiem pakowny), z drugiej – auto, które zaskakuje problemami. Co gorsze, zarówno usterka układu kierowniczego, jak i Vanosa to nie nowość w BMW. Nie takiej trwałości spodziewaliśmy się po samochodzie, którego cena startuje od ponad 300 000 zł!

Ładowanie formularza...