• Volkswageny Passat i Touran mogą być wyposażone w te same jednostki napędowe, ale powiązane z nimi skrzynie DSG nie są takie same
  • Oba modele bazują na tej samej modułowej platformie MQB i są już od kilku lat na rynku
  • Przy porównywalnym wyposażeniu Touran kosztuje mniej

W tym porównaniu przegranych nie będzie, bo oba auta są naprawdę dobrym wyborem. Ponad wszelką wątpliwość, zarówno jeden jak i drugi model należą do liderów w swoich klasach (choć są już na rynku od kilku lat, Passat od 2014 roku, aktualny Touran od 2015 roku) i nie mają poważniejszych wad. To świetnie zaprojektowane, dopracowane i starannie wykonane samochody, choć różni je więcej niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Passat dłuższy, Touran wyższy

Oba modele mają zbliżoną szerokość (różnica między nimi to w praktyce pomijalne 3 mm na korzyść Passata), Passat jest jednak dłuższy o 24 cm, a Touran o 20 cm wyższy. Jak to się przekłada na właściwości użytkowe tych aut? W mieście Touran jest znacznie poręczniejszy, na ciasnych śródmiejskich parkingach bardziej kompaktowy van zapewnia też lepszą widoczność z miejsca kierowcy sprawdza się lepiej. Do vana wsiada się też lepiej, bo siedzisko fotela jest wyżej. Tyle tylko, że kiedy już wsiądziemy do auta, to w Passacie na przednich miejscach siedzi się nieco wygodniej, złośliwi mogliby powiedzieć, że w Touranie siedzi się trochę jak na krześle. Postawmy jednak sprawę jasno – nie na tyle, żeby można było na to narzekać.

Wyprofilowana kanapa utrudnia montaż fotelików

Jak jest z tyłu to zależy, kto ma tylne miejsca zajmować. Passat ma z tyłu nieźle wyprofilowaną kanapę, natomiast w Touranie znajdziemy trzy osobne miejsca. Dla dwójki dorosłych (lub dzieci o wzroście powyżej 150 cm) volkswagenowskie kombi będzie znacznie wygodniejsze. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy zamierzamy przewozić z tylu trzy osoby albo dzieci w fotelikach. W Passacie, mimo zbliżonej szerokości obu aut, upchnięcie na tylnej kanapie trzech fotelików to nie lada wyzwanie, a usadzenie na nich dzieci też nie będzie łatwe. Tu swoją wyższość pokazuje Touran – do indywidualnych foteli w drugim rzędzie siedziska dla dzieci mocuje się wygodnie, a dzięki temu, że auto jest wysokie, a drzwi otwierają się szeroko, usadzenie na nich małych pasażerów i przypięcie ich pasami nie jest nadmiernym wyzwaniem dla kręgosłupa. Dla rodzin z dziećmi w wieku „fotelikowym” Touran jest po prostu wygodniejszy. Z fotelikami dziecięcymi często w parze idzie też wózek – i do Passata i do Tourana wózki zmieszczą się bez problemów, ale do vana pakuje się je łatwiej, i to często nawet bez składania.

Co do pojemności bagażników, to w obu autach są one olbrzymie. Jak się można łatwo domyślić widzące te auta z zewnątrz, to Passat ma bagażnik dłuższy, ale za to niższy. Jeśli zamierzacie wozić wielkie pudła, to wybierzcie Tourana – jego bagażnik jest w najniższym miejscu aż o 18 cm wyższy niż Passacie, a to już olbrzymia różnica. Przy codziennych zakupach Touran też sprawdzi się lepiej, bo do passatowego bagażnika trzeba po pakunki sięgać dużo głębiej. Jeśli macie delikatny kręgosłup – wybierzcie vana.

Do miasta, czy w trasę?

Silnik 2.0 TDI o mocy 150 KM powiązany ze skrzynią dwusprzęgłową to świetne źródło napędu. Co ciekawe, w Touranie montowana jest skrzynia o 6 przełożeniach, a ta w Passacie ma biegów 7. Do rozsądnej, oszczędnej i komfortowej jazdy naprawdę nie potrzeba niczego więcej. Passat może się z takim silnikiem rozpędzić do 216 km/h, prędkość maksymalna Tourana jest o 10 km/h niższa. Różnicę też widać w zużyciu paliwa – Touran przy porównywalnych warunkach pali zwykle nieco więcej. Do setki Touran przyspiesza w 9,3 s. a Passat – według deklaracji producenta – w niespełna 9 sekund. Dla rodzinnego vana to i tak aż nadto, choć ani w jednym, ani w drugim aucie nie ma co liczyć na sportowe emocje. Mocy jest tyle, ile potrzeba, ale dopóki nie wciśnie się pedału gazu naprawdę głęboko, można mieć wręcz wrażenie, że „tedeik” pracuje nieco ospale. Kultura pracy nie budzi zastrzeżeń, choć da się zauważyć, że droższy i wyżej pozycjonowany Passat ma nieco lepiej wyciszone wnętrze. W czasie jazdy po mieście różnice nie są duże, ale przy pokonywaniu dalekich tras z prędkościami autostradowymi to Passat będzie mniej męczącym towarzyszem. Passat ma też bardziej komfortowe zawieszenie, jest mniej wrażliwy na boczny wiatr i lepiej się prowadzi na krętych drogach. Na dłuższe podróże Passat będzie lepszym wyborem.

Dla kogo kombi, dla kogo van

Podsumowując: Passat jest bardziej komfortowy i prowadzi się go przyjemniej, w trasie – przy identycznym silniku co w Touranie – pali nieco mniej i może się rozpędzić do większej prędkości. Do jazdy w pojedynkę lub do przewożenia maksymalnie czwórki dorosłych Passat nadaje się z tej dwójki lepiej. To idealne auto np. dla dużo podróżującego przedstawiciela handlowego.

Z kolei w warunkach miejskich, szczególnie w roli auta rodzinnego, lepiej wypada Touran. Przy dwójce lub trójce dzieci podróżujących w fotelikach kupowanie Passata to słaby pomysł, bo to do Tourana wsiada się łatwiej i dużo wygodniej sadza się w nim dzieci, a jego odrobinę wyższy prześwit i zwisy ułatwiają np. pokonywanie krawężników. Volkswagen Touran jest też znacznie przyjaźniejszy dla domowego budżetu, w wersji 2.0 TDI DSG Highline jego ceny zaczynają się od 125 990 zł, podczas kiedy Passat Variant z takim samym silnikiem, również w wersji Highline kosztuje co najmniej 151 590 zł.  

Volkswagen Passat Variant Highline 2.0 TDI 150 KM DSG (7 b.) Volkswagen Touran Highline 2.0 TDI 150 KM DSg (6 b.)
Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1968 cm3, R4, turbodiesel 1968 cm3, R4, turbodiesel
Moc 150 KM 150 KM
Moment obrotowy 340 Nm 340 Nm
Skrzynia biegów i napęd DSG (aut. dwusprzęgłowa) 7 b. DSG (aut. dwusprzęgłowa) 6 b.
Prędkość maksymalna 216 km/h 206 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,9 s 9,3 s
Zużycie paliwa 4,6 l/100 km 4,9 l/100 km
Pojemność bagażnika 650-1780 l 834-1980 l
Cena od 151 590 zł