- Nastolatek ukradł pojazd i uciekał przed policją, łamiąc przepisy ruchu drogowego.
- Podczas pościgu przez trzy powiaty staranował policyjny radiowóz
- Zatrzymany 3 stycznia, przyznał się do winy i usłyszał zarzuty,
- 16-letni mieszkaniec powiatu płockiego został umieszczony w ośrodku wychowawczym
- Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Do zdarzenia doszło 1 stycznia tuż przed północą. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku otrzymał zgłoszenie o kradzieży pojazdu na terenie powiatu łęczyckiego w województwie łódzkim. Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że sprawca może kierować się w stronę Gostynina i Płocka, dlatego na trasę natychmiast skierowano policyjne patrole.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Inspektorzy zatrzymali "turecki ekspres z ogórkami". Kierowca dostał 11 200 złotych mandatu
Policjanci ścigali 16-latka przez trzy powiaty
Policjanci z Gostynina szybko zlokalizowali poszukiwany samochód. Pomimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, podczas którego nastolatek łamał przepisy ruchu drogowego, omijał blokady, a na jednej z ulic w Płocku uderzył w policyjny radiowóz. Po porzuceniu auta na terenie gminy Brudzeń Duży uciekł pieszo. Policjanci ustalili jego tożsamość i zatrzymali go 3 stycznia. Trafił do policyjnej Izby Dziecka.
16-latek ukradł auto i staranował radiowóz
Nastolatek usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu, prowadzenia bez uprawnień, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Odpowie także za szereg innych wykroczeń, takich jak niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej, jazda pod prąd czy przekraczanie podwójnej linii ciągłej.
Jak ustalili funkcjonariusze, mieszkaniec powiatu płockiego przyznał się do winy. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci umieszczenia w tymczasowym ośrodku wychowawczym na trzy miesiące.
Co grozi za niezatrzymanie się do kontroli drogowej ?
Niezatrzymanie się do policyjnej kontroli jest traktowane jako poważne wykroczenie, które może świadczyć o tym, że kierowca ma coś do ukrycia. Policjant może wydać polecenie zatrzymania zarówno sygnałem świetlnym, jak i dźwiękowym, a zignorowanie takiego wezwania skutkuje natychmiastową reakcją funkcjonariuszy. Kontynuowanie jazdy po wydaniu polecenia zatrzymania zmusza policję do podjęcia pościgu, co stwarza zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Kierowcy, którzy nie zatrzymają się do kontroli drogowej, muszą liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, za takie zachowanie grozi kara pozbawienia wolności nawet do pięciu lat. Dodatkowo sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na okres od roku do piętnastu lat.
Przepisy przewidują, że oprócz kary więzienia, sąd musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od jednego roku do piętnastu lat. Po skazaniu na podstawie art. 178b Kodeksu karnego kierowca automatycznie traci uprawnienia do kierowania pojazdami przynajmniej na rok. Oznacza to, że nawet po odbyciu kary pozbawienia wolności, powrót za kierownicę będzie możliwy dopiero po upływie określonego przez sąd okresu zakazu.
.