Co może wyjść z połączenia Mercedesa Sprintera, przyczepy Airstream i... obserwatorium? Kamper wyprawowy z imponującym przeszkleniem, które umożliwia podziwianie z łóżka rozgwieżdżonego nieba lub zapierającej dech w piersiach panoramy. Na pomysł wkomponowania w bryłę geometrycznego okna przypominającego wykusze w futurystycznych loftach wpadł Gabriel Wartofsky, projektant z Los Angeles.

Sprawdź: Superkamper, w którym zmieścisz nawet Ferrari

Nowatorski kamper wyprawowy Atrium

Atrium powstaje w garażu firmy karawaningowej Texino, która specjalizuje się w budowaniu kampervanów na bazie Mercedesa Sprintera. Najnowszy projekt będzie jednak półintegrą, bo ze standardową kabiną dostawczego Mercedesa zostanie połączona zupełnie nowy, aluminiowy "kontener".

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Taki rodzaj poszycia automatycznie nasuwa skojarzenia z legendarnymi przyczepami Airstream. "Srebrne pociski" nie mają jednak tak imponującego przeszklenia. Nie licząc dolnej części, gdzie zespół konstruktorów umieścił koła zapasowe, cały tył (wraz z kawałkiem sufitu) jest jednym wielkim oknem! Po bokach są zaś dużo skromniejsze bulaje, a w dachu dwa świetliki. O aneksie kuchennym ze zlewem, kuchenką i lodówką czy łazience nawet nie trzeba wspominać.

Zobacz: Tak narodziła się kempingowa legenda. Historia przyczep Airstream

Zazwyczaj takie projekty kończą się na wiele obiecujących renderach. Tutaj, na szczęście, jest inaczej, bo Texino jest już na etapie budowania pierwszego prototypu. Ale na tym także się nie zakończy, bo Atrium trafi na stałe do oferty amerykańskiej firmy zajmującej się produkcją i wypożyczaniem kamperów.