Kluczowe modele Skody — Fabia, Scala, Kamiq, Karoq i Octavia — są coraz starsze. Ale czy opłaca się konstruować spalinowych następców, skoro UE i tak niestrudzenie jedzie w stronę elektromobilności? Nawet jeśli w ciągu 10 lat nie zakaże rejestracji nowych spalinowych i hybrydowych aut osobowych, to przecież coraz ostrzejsze normy emisji CO2 i tak wymuszają na producentach bezprecedensową elektryfikację gamy. M.in. o to spytałem prezesa Skody Klausa Zellmera podczas rozmowy z kilkoma przedstawicielami czołowych mediów z Europy. Byłem tam jedynym dziennikarzem z Polski.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Skoda/Volkswagen
Skoda Epiq (wersja prototypowa) i prezes Skody Klaus Zellmer
Skoda dokonała tego, czego nie udało się całemu europejskiemu rynkowi motoryzacyjnemu: jej sprzedaż praktycznie wróciła do poziomu sprzed pandemii COVID-19. O ile popyt na nowe auta w Europie wciąż jest wyraźnie mniejszy niż w 2019 r., o tyle globalny wolumen Skody już nie. Na dodatek Skoda ma jasną strategię na to, co dalej z samochodami spalinowymi. Opowiedział mi o tym Klaus Zellmer, człowiek nr 1 w tej czeskiej firmie.
Kluczowe modele Skody — Fabia, Scala, Kamiq, Karoq i Octavia — są coraz starsze. Skodę Karoq przedstawiono w 2017 r., aktualne generacje Octavii, Scali i Kamiqa w 2019 r., a obecne wcielenie Fabii w 2021 r. Czy te modele będą mieć całkowicie nowych spalinowych następców? A może Skoda zamierza je jedynie sukcesywnie modernizować do czasu, kiedy wyjaśni się sytuacja z zakazem rejestracji nowych spalinowych i hybrydowych aut osobowych w Unii Europejskiej?
"— Do gam naszych podstawowych modeli, czyli Fabii, Scali i Kamiqa, trafią wersje z systemem mild hybrid, aby dodatkowo zmniejszyć ich zużycie paliwa — odpowiada mi prezes Skody Klaus Zellmer. — Skoda Octavia to ciągle nasz najchętniej kupowany samochód, ale i tak w 2027 r. jego ofertę uzupełnimy o wariant z napędem hybrydowym plug-in. Co do Karoqa: ten SUV nadal radzi sobie na rynku naprawdę dobrze, ale półtora roku temu podjęliśmy decyzję, że będzie mieć następcę — nie face lifting, ale zupełnie nowy model. Przedstawimy go pod koniec 2027 r., a do sprzedaży trafi w 2028 r. Następca Skody Karoq będzie mieć tę samą platformę co Skoda Kodiaq. Na ten moment uważam, że to jest właśnie ta elastyczność, jakiej potrzebujemy na rynku, na którym zwalnia tempo przestawiania się na samochody elektryczne — podsumowuje prezes Skody."
Poznaj kontekst z AI
Jakie modele Skody są obecnie na rynku?
Kiedy zaprezentowany zostanie następca Skody Karoq?
Jakie plany ma Skoda w zakresie elektryfikacji?
Ile aut Skoda sprzedała w 2025 roku?
Skoda Epiq (wersja prototypowa; 2025 r.)Skoda
Na razie Skody skupia się jednak na intensywnym poszerzeniu gamy aut elektrycznych. Najnowsze premiery czeskiej marki — Elroq w 2025 r. oraz Epiq i Peaq w 2026 r. — mają właśnie napęd elektryczny. Tyle że tempo elektromobilności w Europie zwalnia. Czy prezes Zellmer nie obawia się, że taki zestaw nowości może zmniejszyć dynamikę sprzedaży Skody?
"— To nie o wielkość sprzedaży się martwię — odpowiada mi Zellmer. — Musimy patrzeć na zysk, bo napędy elektryczne w tych autach przynoszą niższe zyski od spalinowych. To wielkie wyzwanie. Musimy spełnić normy emisji CO2, w przeciwnym razie koncern VW czekają kary liczone w miliardach euro. Musimy więc produkować takie auta jak Skoda Elroq oraz spodziewanego niebawem Epiqa i topowego 7-osobowego Peaqa. To nie jest łatwa gra, dużo się w niej dzieje, dużo w niej zmiennych. Najważniejsza jest elastyczność w reagowaniu na potrzeby rynku. Trzy lata temu zapowiadaliśmy, że nasza elektryczna gama będzie się składać z sześciu modeli. Zwolniliśmy tempo. Teraz mówimy o czterech."
Jaka będzie najważniejsza nowość Skody?
Skoda Vision OSkoda/Volkswagen
Przełomowym autem Skody będzie seryjna wersja prototypowej Skody Vision O, czyli kombi z pogranicza kompaktów i klasy średniej. Samochód powstaje na równie rewolucyjnej architekturze Scalable Systems Platform, z której docelowo ma korzystać zdecydowana większość samochodów koncernu VW. Z moich informacji wynika, że nowe kombi Skody pojawi się najwcześniej w 2030 r., choć równie możliwy jest 2031 r.
Skoda Vision O ma wyjątkowo śmiały design, ale producent zdradził, że został on doskonale przyjęty nie tylko przez dealerów, ale również przez potencjalnych klientów na specjalnych pokazach.
Ile aut sprzedaje Skoda na świecie?
O ile europejski rynek motoryzacyjny nie wrócił jeszcze do poziomu sprzed pandemii COVID-19, o tyle globalna sprzedaż Skody już prawie tak. W 2025 r. czeski producent na całym świecie sprzedał 1 mln 43 tys. 900 aut, czyli aż o 12,7 proc. więcej niż w 2024 r. W 2019 r. ta liczba wynosiła 1 mln 242 tys. 767 samochodów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.