Chiński producent samochodów elektrycznych Nio notuje spadki w Niemczech — nawet nie spadki, ale potężne tąpnięcie. W styczniu zarejestrowano tam tylko jeden nowy samochód marki Nio, mimo że globalnie firma osiągnęła zysk w czwartym kwartale 2025 r. Samochodem tym było Nio ET5. W całym 2025 r. liczba nowych rejestracji Nio w Niemczech wyniosła 325 samochodów, co także oznacza potężny spadek. O około 18 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Ile samochodów Nio zarejestrowano w Niemczech w styczniu 2026 roku?
Jaki model samochodu Nio został sprzedany w Niemczech?
Jakie trudności ma Nio na rynku niemieckim?
Jakie działania podejmuje Nio w odpowiedzi na spadki sprzedaży?
- Przeczytaj także: W styczniu coś tąpnęło. Co stało się z ukochanym Volvo w Polsce?
Nio w styczniu w Niemczech sprzedało tylko jeden samochód
Ale wieści dla Nio na niemieckim rynku mogą być jeszcze gorsze. Podczas gdy firma zmaga się tam z trudnościami, to cały niemiecki rynek samochodów elektrycznych rozwija się raczej dynamicznie. Choć ogólna liczba nowych rejestracji aut osobowych w styczniu była niższa niż rok wcześniej, to udział pojazdów elektrycznych wzrósł w niej do około 22 proc., a to wyraźny sygnał, że elektromobilność w Niemczech nabiera tempa. Tyle że Nio na niej nie korzysta.
Nio ET5Patryk Jędryszczak / Pro EV
Korzystają na tym za to inni chińscy producenci. Polestar odnotował jeden z najlepszych miesięcy od wejścia na niemiecki rynek. XPeng w ubiegłym roku wielokrotnie zwiększył sprzedaż, a na 2026 r. planuje dalszy rozwój sprzedaży. W Niemczech szczególnie dynamicznie rośnie sprzedaż marki BYD, która w styczniu sprzedała tam kilkukrotnie więcej samochodów niż rok wcześniej.
Jak Nio reaguje na tak słabą sprzedaż?
Nio próbuje przeciwdziałać spadkom sprzedaży, oferując m.in. finansowanie bez oprocentowania. Jednak głównym problemem pozostaje ograniczona dostępność najnowszych modeli. Chociaż limuzyna ET5 i SUV EL6 zostały zmodernizowane i właśnie w takich nowszych wersjach sprzedawane są w Chinach, to w Europie wciąż bardzo trudno je kupić w najnowszych wersjach. Co robi Nio? Nadal oferuje auta z roczników 2023 i 2024, a to poważnie utrudnia jej konkurowanie z innymi markami — także chińskimi.
Nio ET5Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Podobne trudności Nio ma także na innych rynkach europejskich. W Norwegii, która przez lata była jednym z podstawowych rynków dla producentów samochodów elektrycznych, Nio zanotowało ostatnio najsłabszy miesiąc od dłuższego czasu. W Szwecji natomiast w styczniu nie zarejestrowano ani jednego nowego auta tej marki, mimo że w grudniu roku poprzedniego sprzedaż była znacznie wyższa.
Co robi Nio w Niemczech?
Nio w obliczu tak dramatycznej dla firmy sytuacji i rosnącej konkurencji, a także dynamicznego rozwoju elektromobilności w Niemczech, z której w zasadzie nie korzysta, robi co może. Stara się dostosować do nowych warunków. Wprowadza zachęty zakupowe i pracuje nad udostępnieniem najnowszych modeli na rynku europejskim. Jednak, jak jasno wynika z danych o rejestracji nowych aut w Niemczech, na razie nie przynosi to rezultatów, jakich oczekiwałoby Nio. A w tym czasie inne chińskie marki skutecznie wykorzystują rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi i zwiększają swoją obecność i udział w rynku.