• Miejsca parkingowe dla kobiet w ciąży i rodzin są coraz powszechniejsze, a ich założenie jest podobne, jak tych dla osób niepełnosprawnych
  • Miejsca te są większe i bliżej wejścia, by łatwiej można było na przykład posadzić dziecko w foteliku i skrócić drogę do budynku
  • Takie miejsca to dobra wola właściciela terenu. Nie ważne kim jest kierowca, dla nikogo nie ma żadnej kary za parkowanie w takich miejscach
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Parkowanie pod supermarketami wielu może kojarzyć się tylko źle, szczególnie gdy przyjeżdża się tam w weekend, czyli w momencie największego ruchu. Wtedy znalezienie przestrzeni dla naszego samochodu jest po prostu trudne. Dlatego powstały specjalne miejsca dla bardziej potrzebujących, czyli na przykład dla kobiet w ciąży, czy całych rodzin.

Takie przestrzenie powstają blisko wejść i są szersze niż standardowe miejsce parkingowe. W skrócie ich założenie jest takie jak dla osób niepełnosprawnych. Kwestia jednak tego, że za parkowanie na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami grozi wysoki mandat i punkty karne. Czy za parkowanie w miejscu dla rodzin i kobiet w ciąży grozi podobna kara?

Miejsce dla kobiet w ciąży pod supermarketem Foto: Mateusz Pokorzyński / Auto Świat
Miejsce dla kobiet w ciąży pod supermarketem

Niekorzystanie z tych miejsc to jedynie dobra wola

Odpowiedź jest bardzo prosta, w kodeksie nie ma znaku drogowego przeznaczonego właśnie dla wyżej wymienionych grup. Służby nie mogą więc samochodu odholować ani wstawić mandatu. W związku z tym kierowcy, którzy zaparkują na takiej przestrzeni, a nie są grupą docelową, nie muszą się obawiać kary.

Zarządcy parkingu też niewiele mogą zrobić z tak postawionym samochodem, bo po pierwsze trudno będzie uzasadnić, że ten konkretny samochód stoi tu bezprawnie. W końcu rodzina z dziećmi to może być ojciec z nastoletnim dzieckiem i to cały czas rodzina. Kobieta również może być w ciąży, której jeszcze nie widać, a cały czas jest ciężarną. Po drugie musiałaby być jasna informacja o tym, że auto osoby nieuprawnionej może być odholowane lub czeka go kara finansowa. To powinno też być zapisane w wewnętrznym regulaminie parkingu, jednak cały czas pozostaje kwestia, jak określić rodzinę z dzieckiem i kobietę w ciąży.

W przypadku osób niepełnosprawnych sprawa jest jasna — na specjalnych miejscach mogą parkować wyłącznie samochody ze specjalną kartą parkingową wydawaną przez przewodniczącego Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Karta jest imienna i musi być widoczna przez szybę auta stojącego na takim miejscu.

Miejsca, w których można spotkać specjalne miejsca dla rodzin i kobiet w ciąży, to m.in. supermarkety, ale także urzędy. Właściciele tych miejsc mówią otwarcie, że mają nadzieję na dobrą wolę kierowców i po prostu zostawienie ich dla osób bardziej potrzebujących. Jest to więc zatem jedynie kultura kierowcy, że takie miejsce zostawi, a jedyną karą, jaką może ponieść, to krzywe spojrzenia innych osób.

Za parkowanie na tym miejscu, gdy nie jesteśmy uprawnieni, grozi mandat Foto: Mateusz Pokorzyński / Auto Świat
Za parkowanie na tym miejscu, gdy nie jesteśmy uprawnieni, grozi mandat

Po co powstały te miejsca?

Pamiętajmy jednak, że te miejsca po coś zostały stworzone. Ich bliskość do wejścia jest spowodowana bezpieczeństwem. Dzieci czasem mogą odbiec od rodziców, którzy nie zorientują się w porę, co może spowodować nawet potrącenie przez auto manewrujące po parkingu. Z kolei kobiety w ciąży, szczególnie w tej zaawansowanej, po prostu często mają problem z pokonywaniem większych odległości, szczególnie z koszykiem pełnym zakupów.

Kolejnym argumentem za takimi miejscami jest to, że standardowe miejsca parkingowe są dość wąskie i często jest niewiele miejsca, by w ogóle wsiąść do samochodu. Na szerszym miejscu można bez problemu ustawić wózek, otworzyć szeroko drzwi, przenieść dziecko do fotelika i je zapiąć. Kobieta w ciąży, by wsiąść do auta i zapakować zakupy, też powinna mieć większe, bardziej komfortowe miejsce. Założenia takich miejsc są więc wręcz identyczne z tymi dla osób niepełnosprawnych.

Dlatego, choć takie szerokie miejsce bliskie wejścia kusi, bez potrzeby nie parkujmy tam. Na pewno znajdzie się ktoś, komu przyda się ono bardziej. A to, że będziemy musieli przejść więcej do wejścia? Trudno, po to mam nogi, by z nich korzystać.