- Od piątku do soboty w określonych godzinach obowiązywał zakaz ruchu dużych pojazdów ciężarowych
- Ruch ciężkich pojazdów na drogach mimo to jest spory – po części wynika to z licznych wyjątków od zakazu, a po części z nieuczciwości przewoźników
- Przykład takiej nieuczciwości to ciężarówka do przewozu rzeczy łatwo psujących się zatrzymana przez inspektorów ITD pod Koninem
- Nawet jeśli prawdopodobieństwo wpadki nie jest duże, przewoźnicy, a także kierowcy łamiący zakaz sporo ryzykują – mandaty są bardzo wysokie
Tak przewoźnicy łamią zakaz ruchu ciężarówek. Inspektorzy ITD wiedzieli, gdzie zajrzeć
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- W polskich drogach obowiązywały ograniczenia w ruchu ciężarówek powyżej 12 ton, które niektórzy przewoźnicy łamią.
- Inspektorzy ITD zatrzymali ciężarówkę, która miała transportować meble, ale była przystosowana do przewozu żywności.
- Pojazd jechał bez zalogowanej karty tachografu, a kierowca miał przeterminowaną kartę.
- Kierowca otrzymał karę 2000 zł za przejazd bez karty, a przewoźnik został ukarany mandatem w wysokości 7900 zł.
- Inspektorzy wskazują, że takie przypadki łamania zakazu są dość powszechne.
W miniony weekend – tak jak we wszystkie wakacyjne weekendy – na polskich drogach obowiązywały ograniczenia w ruchu samochodów ciężarowych o masie powyżej 12 ton. Zakaz ten przewiduje sporo wyjątków, które nieuczciwie wykorzystują niektórzy przewoźnicy. Może się więc zdarzyć, że ciężarówka, która wygląda jak pojazd do przewozu szybko psującej się żywności, jest zwykłym "przebierańcem". Inspektorzy ITD mają jednak naprawdę dobrego nosa.
WITD w Poznaniu
LItewski ciągnik siodłowy jechał z pustą naczepą po meble