Vuczić wyraził przekonanie, że nowe gwarancje od koncernu Rio Tinto i Unii Europejskiej odpowiednio uwzględniają obawy Serbów dotyczące zgodności kopalni z niezbędnymi standardami środowiskowymi.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Brytyjsko-australijski koncern Rio Tinto planował wcześniej eksploatować serbskie złoża litu, ale projekt został zawieszony po masowych protestach społeczności lokalnej i aktywistów na przełomie 2021 r.

Kopalnia może zaspokoić 90 proc. zapotrzebowania Europy

Protestujący wyrażali niepokój związany z planowaną skalą projektu, który przewidywał zajęcie obszaru o powierzchni ponad 2 tys. ha, obejmującego 28 wsi. Brak transparentności w porozumieniach między rządem a Rio Tinto budził dodatkowo podejrzenia o możliwe nieprawidłowości.

Jednak mimo wcześniejszych obiekcji, Vuczić wyraził optymizm co do przyszłości projektu, mówiąc, że "jeśli wszystko potoczy się po naszej myśli, kopalnię będzie można otworzyć w 2028 r.". Agencja Reutera zwróciła uwagę, że realizacja projektu mogłaby zaspokoić 90 proc. obecnego zapotrzebowania Europy na lit i uczynić Rio Tinto jednym z czołowych producentów tego surowca.

Lit, wykorzystywany w produkcji m.in. wytrzymałych stopów używanych w lotnictwie, ogniw litowych i akumulatorów litowo-jonowych, jest kluczowym elementem w erze technologii czystej energii.

Negocjacje między Serbią a Unią Europejską dotyczące wydobycia litu w Dolinie Jadra na zachodzie kraju zbliżają się do końca, jak zdradził w maju wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz. Pozostają jednak "ostatnie przeszkody prawne" do przezwyciężenia.