Logo

Z ziemi holenderskiej do... polskiej

O dziwo, kierowcy tej niepozornej lawety udało się przemknąć przez Holandię, gdzie zakupiono „mobilny” dom, i przez Niemcy. Okazało się, że w tamtych krajach kierowcy udało się zdobyć wymagane pozwolenia. Jednak jazda lawety zakończyła się pod Lesznem. Szeroki ładunek zwrócił uwagę polskich inspektorów. Ciężarówkę jadącą w kierunku Wrocławia zatrzymano i sprawdzono jej rzeczywiste wymiary oraz wagę.
Przewożony domek typu holenderskiego był na tyle szeroki, że wymagał już specjalnego zezwolenia oraz asysty dwóch pilotów. Tymczasem przewoźnik nie spełnił żadnego z tych warunków. Przewoźnikowi grozi 8 tysięcy złotych kary.  
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Powiązane tematy:WiadomościGITDMandat

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!