Gdy za litr benzyny trzeba zapłacić 6 zł 17 gr, a za litr autogazu 4 zł, na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma problemu: gaz jest wciąż wyraźnie tańszy niż benzyna, lekko licząc o 30 proc. Problem w tym, że samochód zużywa wyraźnie więcej gazu niż benzyny na pokonanie tego samego dystansu. O ile więcej?
Litr LPG nie jest wart tyle co litr benzyny
Różnica w zużyciu gazu w porównaniu ze zużyciem benzyny nie w każdym samochodzie jest taka sama, co wynika z tego, że w większości przypadków instalacje gazowe są montowane w samochodach, które fabrycznie żadną miarą nie są przewidziane do zasilania gazem. I raz konwersja na gaz udaje się nieco lepiej, a raz nieco gorzej.
Większość internetowych "kalkulatorów opłacalności" jazdy na gazie, udostępnianych m.in. przez firmy oferujące instalacje gazowe do samochodów, zakłada, że zużycie gazu przez silnik jest wyższe o 20 proc. od zużycia benzyny. Jest to bardzo optymistyczne założenie. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że to nierealne. Znacznie bliższe prawdy jest stwierdzenie, że silnik zużywa o 30 proc. więcej gazu niż benzyny, i to w sytuacji, gdy wszystko wysterowane jest idealnie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Żeby się upewnić, zajrzyjmy do danych technicznych samochodu, który jest fabrycznie – jako jeden z niewielu na rynku – przystosowany do zasilania gazem. Takie auta ma w ofercie Dacia, instalacje gazowe w tych samochodach montowane są fabrycznie, silniki są specjalnie modyfikowane, aby bez szkody znosiły zasilanie LPG. No to sprawdźmy, co mówią dane techniczne o zużyciu paliwa w Dacii Bigster.
Bigstera z instalacją gazową można zamówić, jeśli zdecydujemy się na silnik 1.2 o mocy 140 KM. W wersji tego auta bez instalacji LPG średnie spalanie benzyny tego auta zgodnie z normą WLTP to 5,5 l na 100 km. W rzeczywistości może być nieco wyższe, ale to oszczędny napęd mikro hybrydowy – przede wszystkim łatwo sprawdzić, jak jest spalanie tego samochodu na gazie według tej samej normy.
W przypadku Bigstera z instalacją LPG zużycie benzyny zgodne z normą WLTP jest nieco wyższe niż tego samego modelu bez instalacji — wynosi 5,8 l na 100 km. Jest tak prawdopodobnie za sprawą nieco wyższej masy i modyfikacji silnika, który ma bezproblemowo jeździć na gazie. Dlatego za punkty odniesienia weźmiemy wersję bez LPG.
Zużycie LPG w Dacii Bigster zgodnie z normą WLTP wynosi 7,1 l na 100 km — czyli jest z grubsza wyższe od spalania benzyny przez to samo auto bez instalacji o ok. 30 proc. Brzmi wiarygodnie?
To ile można zaoszczędzić, jeżdżąc na gazie?
Największy – i obecnie chyba jedyny – sens mają instalacje gazowe montowane fabrycznie. Instalacja montowana w warsztacie to spore koszty i ryzyko, które zbyt wolno się zwracająŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
W najlepszym wypadku, jeśli założymy, że samochód spala 10 l benzyny na 100 km, koszt przejazdu 100 km wynosi 61 zł i 70 gr. Przy cenie LPG na poziomie 4 zł koszt przejazdu 100 km na gazie wyniesie 52 zł – czyli trochę taniej.
Jednak zwłaszcza na krótkich, miejskich trasach oszczędność będzie niższa, bo część dystansu pokonamy na benzynie. Zimny silnik musi się rozgrzać przed przełączeniem na gaz, niestety właśnie w fazie rozgrzewania zużywa najwięcej paliwa. Dopiero po przełączeniu na gaz zaczyna się oszczędzanie.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w samochodach, które mają instalację gazową, ale nigdy nie jeżdżą na samym gazie — a większość współczesnych samochodów można zaadoptować do zasilania gazem tylko tak: samochód po włączeniu instalacji LPG równocześnie spala i gaz, i benzynę — w zmiennych proporcjach. Zwykle o wiele więcej gazu niż benzyny, ale spalanie benzyny jest istotne.
I nagle teoretycznie oszczędzane 10 zł na 100 km maleje do ok. 5 zł na 100 km...
Czy jazda na LPG jeszcze się opłaca?
"Jeśli różnica w cenach LPG i benzyny będzie malała, nie trzeba tęgich umysłów, aby wiedzieć, że opłacalność zamontowania instalacji LPG w aucie spadnie. Kiedyś zwrot montażu następował nawet po siedmiu miesiącach. Im różnica w cenach jest mniejsza, tym potrzeba więcej czasu, aby korzystanie z LPG zaczęło być dla kierowcy opłacalne. Liczba użytkowników autogazu w Polsce spadnie poniżej trzech milionów. To tylko kwestia czasu" - mówi Adrian Sinkowski, dyrektor Polskiej Izby Gazu Płynnego cytowany przez PAP.
Dyrektor PIGP zasadniczo mówi prawdę, ale niecałą. Tak, opłacalność korzystania z LPG zmniejsza się, obecnie jest bardzo niska. W praktyce jednak nie ma obecnie mowy o tym, aby – przy aktualnych cenach paliw – inwestycja w instalację LPG jakkolwiek się zwróciła, kiedykolwiek – jeśli doliczymy serwis instalacji i związane z nią usterki.
Powstaje pytanie, czy w ogóle opłaca się tankować LPG, gdy litr tego paliwa kosztuje 4 zł, a litr benzyny 6 zł 17 gr. Moim zdaniem to jest dobry moment, by pozwolić autu spalić trochę więcej benzyny niż zwykle – to mu na pewno nie zaszkodzi.