Nigdy nie parkuj samochodu w tym miejscu. Można zapłacić nawet 5 tys. zł kary

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Parkowanie na zielonej kopercie, oznaczającej miejsce ładowania samochodów elektrycznych, może skutkować mandatem od 100 zł do 5000 zł.
  • Miejsca te są przeznaczone wyłącznie dla samochodów podłączonych do ładowarek, a nie dla pojazdów spalinowych.
  • Kary za parkowanie w tych miejscach są regulowane przez Kodeks wykroczeń, a maksymalna kara jest teoretyczna.
  • Samochody elektryczne również nie mogą zajmować tych miejsc, jeśli nie są w trakcie ładowania.
  • W Polsce na koniec marca 2025 r. zarejestrowano prawie 87,5 tys. elektrycznych samochodów osobowych oraz 9342 punkty ładowania.
Zielonym kolorem są zazwyczaj oznaczane te miejsca na parkingach, obok których znajduje się stacja ładowania samochodów elektrycznych. Znajdziemy je w różnych częściach miast — mogą być na parkingach podziemnych, w galeriach handlowych, na stacjach paliw czy przed supermarketami. Są przeznaczone wyłącznie dla tych samochodów, które stoją podłączane do ładowarek. Kierowcy samochodów z tradycyjnymi silnikami diesla lub benzynowymi nie mogą tam parkować.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kara za parkowanie również dla elektryków

Jeśli postawimy na zielonej kopercie samochód spalinowy, możemy zapłacić karę na podstawie art. 92 par. 1 Kodeksu wykroczeń, który mówi, że "kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego, albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem, lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany". Widełki pieniężne, jakie przewiduje grzywna, wahają się między 20 zł a pięć tys. zł. Do tego jeden punkt karny.
Oczywiście pięć tys. zł to skrajna kara i drogowa praktyka pokazuje, że policjanci nie sięgają po aż takie mandaty. Trzeba pamiętać, że np. za wykroczenia na przejściach dla pieszych kara to 1500 zł, a na przejazdach - 2000 zł. Karanie za zajmowanie miejsca parkingowego kwotą pięciu tys. zł byłoby więc nieadekwatne i zwykle kary liczony są w maks kilkuset zł. Wyższe możliwe są w przypadku recydywistów, którzy np. nagminnie zajmują dane miejsce.
Jednak nie chodzi tylko o pojazdy spalinowe. Jeśli mamy samochód elektryczny, ale w danym momencie nie chcemy go ładować, nie możemy wykorzystywać miejsca parkingowego obok ładowarki, bo w ten sposób blokujemy dostęp do niej. Jeśli proces ładowania zakończył się, należy samochód przestawić.
Według informacji portalu Rynek Elektryczny na koniec marca 2025 r. w Polsce było zarejestrowanych łącznie prawie 87,5 tys. całkowicie elektrycznych samochodów osobowych. Pod koniec marca 2025 r. w Polsce funkcjonowały 9342 ogólnodostępne punkty ładowania pojazdów elektrycznych.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!