- Nowy SUV Kii to olbrzym: mierzy przeszło pięć metrów długości i prawie dwa metry szerokości
- Z przodu wciąż mamy charakterystyczny "tygrysi nos", ale to nie on najbardziej zwraca uwagę
- Hybrydowa wersja nowego SUV-a Kii będzie mieć blisko 1000 km zasięgu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Największy samochód osobowy, jaki Kia kiedykolwiek wprowadziła na rynek, zrobił się jeszcze większy. Koreańska firma właśnie przedstawiła drugą generację swojego topowego SUV-a. Kiedy spojrzałem mu w "oczy", zaniemówiłem. To właśnie się stało.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
Przeczytaj także: Nie tylko Black Friday i Black Week. Te auta kupiłbym na wyprzedażach 2025
Jaki jest największy SUV Kii?
Przedstawiona na samym początku 2019 r. Kia Telluride okazała się największym osobowym samochodem w historii tej marki. Tymczasem niedawno zaprezentowano drugą generację tego SUV-a, który jest jeszcze bardziej okazały od poprzednika.
Przeczytaj także: Jeździłem chińskim SUV-em premium z gwarancją bez limitu kilometrów. Jego cena nie pasuje do poziomu auta
Nowa Kia Telluride ma bowiem m.in. o blisko 6 cm dłuższe nadwozie i o prawie 7 cm większy rozstaw osi. Druga generacja mierzy tym samym 506 cm długości, 199 cm szerokości i 177,5 cm wysokości, a rozstaw osi to 297 cm. Bagażnik też ma rozmach: można go powiększyć aż do 2529 l.
Niesamowite, że ten dość masywny samochód ma zaskakująco niski współczynnik oporu powietrza Cx, który wynosi 0,30. To o 0,03 lepiej niż u poprzednika.
Tyle że te gabaryty i aerodynamikę przyćmiewa jedna rzecz.
Jak wygląda nowy SUV Kii?
Salon samochodowy w Paryżu 2006 był punktem zwrotnym w historii Kii. Przedstawiona tam kompaktowa Kia cee'd okazała się pierwszym naprawdę stylowym samochodem tej marki. Potem poszło już z górki. I to w niesamowitym tempie.
Przeczytaj także: Pojeździłem Ferrari 296 GTS. Nie sprawdziło się nic, czego się po nim spodziewałem
Kia w niezwykle krótkim czasie stała się producentem jednych z najbardziej designerskich aut na Ziemi. Soul I, Sportage III, Sportage IV, Cadenza II, Stinger — jej modele zachwycały wyglądem niezależnie od segmentu. Kilka lat temu Kia dodała nowy element: awangardę. I trzeba przyznać, że ta trudna sztuka wychodzi jej znakomicie — wystarczy spojrzeć na obecną generację Kii Sportage. Pomimo ekscentrycznego wyglądu ten SUV okazał się wielkim rynkowym hitem.
Niestety, najnowsza Kia Telluride wydaje się krokiem w złym kierunku. Owszem, jest awangarda, szaleństwo nawet, ale jej przód w najlepszym razie sprawia wrażenie dziwacznego, a najgorszym — zwyczajnie brzydkiego. Proszę spojrzeć:
Jaki silnik ma nowy SUV Kii?
Kia Telluride drugiej generacji będzie dostępna w wersjach 7- i 8-osobowej, przy czym nawet trzeci rząd siedzeń może być podgrzewany. W desce rozdzielczej znalazły się dwa ekrany, każdy o przekątnej 12,3 cala. System operacyjny jest aktualizowany zdalnie.
Kia Telluride II będzie oferowana w dwóch wariantach napędu:
- spalinowym: z 4-cylindrowym silnikiem 2.5 turbo o mocy 274 KM i maksymalnym momencie obrotowym 422 Nm;
- hybrydowym: o mocy 329 KM i maksymalnym momencie obrotowym 460 Nm. Szacowany zasięg tej odmiany to blisko 966 km
Kia Telluride II będzie produkowana w Stanach Zjednoczonych, w mieście West Point w stanie Georgia. Na tamtejszy rynek samochód trafi w pierwszym kwartale 2026 r. Szanse na pojawienie się tego SUV-a w polskiej ofercie Kii są znikome. Może to lepiej, bo nie będziemy go widywać.