BMW i4, tyle że w wersji zamaskowanego prototypu, już nawet jeździliśmy – na fotelu pasażera. Pisaliśmy też o tym, jak będzie brzmieć i4. Teraz sportowy model klasy średniej z napędem elektrycznym jest gotowy do pokazania bez folii maskującej. Na razie możemy tylko obejrzeć go z zewnątrz, wszystkie szczegóły, w tym wygląd wnętrza, poznamy w ciągu najbliższych kilka tygodni.

Tak jak się spodziewaliśmy, BMW i4 otrzymało grill taki, jak seria 4 – i to mimo kontrowersji jakie wzbudza nowy kształt klasycznej „nerki”. BMW jest jednak pewne swego. „Ze swoim sportowym designem, najlepszą dynamiką w klasie i bezemisyjnym napędem BMW i4 jest BMW w najlepszym pojęciu marki” – mówił Pieter Nota, członek zarządu BMW AG, odpowiedzialny za klienta, markę i dystrybucję.

BMW i4 – jest moc

BMW i4 jest elektrycznym Gran Coupé będzie oferowane w różnych wersjach łącznie z najbardziej sportowo zorientowanym wariantem M Performance. Według naszych informacji bazowy model otrzyma 272-konny silnik napędzający tylną oś. Wiemy także, że do produkcji wejdzie także spalinowa seria 4 Gran Coupé. Topowy model elektryczny będzie osiągać moc 530 KM, co wystarczy na przyspieszenie od startu do „setki” w 4 s. Bawarski producent zapowiada, że i4 przejedzie nawet 590 km na jednym ładowaniu akumulatora (wg WLTP).

BMW i4 ma wejść do sprzedaży jeszcze w tym roku – to szybciej niż początkowo zakładano. Do tego przyspieszenia przyczynił się zapewne globalny sukces Modelu 3 Tesli, który w zeszłym roku sprzedany został w 365 tys. egzemplarzy i jest obecnie najchętniej kupowanym elektrykiem na świecie. Rywalizacja z BMW i4 zapowiada się ciekawie, bo to przecież BMW uważa się za twórcę segmentu sportowych aut klasy średniej.