Wprowadzenie układu 4x4 do M3 i M4 to podwójnie dobra wiadomość. Po pierwsze, w odróżnieniu np. od M5 – gdzie napęd M xDrive to standard – w M3 i M4 będziemy mieli wyraźny podział. Mistrzowie kierownicy i amatorzy surowych sportowych wrażeń sięgną raczej po 480-konne wersje z napędem na tył i skrzynią ręczną – M3 i M4 w tej konfiguracji osiągną pierwsze 100 km/h po 4,2 s.

Chlubna tradycja będzie więc (na razie?) kontynuowana, bo poprzednik (F80/82) też występował ze skrzynią ręczną i... jakimś wielkim wzięciem się nie cieszył. Dobrze więc, że w Monachium nie zdecydowali się na wykreślenie tej wersji z oferty. W żyłach niektórych pracujących tam osób chyba faktycznie jeszcze płynie benzyna.

Kolejny poziom to 510-konne M3 i M4 Competition (0-100 km/h w 3,9 s) , dostępne z napędem na tył i skrzynią automatyczną (tym razem to „automat” 8b od ZF, w poprzedniku była to dwusprzęgłowa skrzynia DKG). Tu już pewna drobna różnica jest, bo o ile w F80/82 wersja Competition dostępna była też z przekładnią ręczną, o tyle w nowych M3 i M4 Competition wyboru skrzyni nie ma. Dostajesz „automat” i już. Natomiast wisienką na torcie gamy M3 i M4 będą teraz 510-konne wersje Competition z xDrive i „automatem”. Czas sprintu do „setki” to zaledwie 3,5 s (!). Przypominamy, że np. Ferrari Enzo potrzebowało na to samo aż 3,9 s.

BMW M3 i M4 Competition M xDrive – trzy tryby pracy napędu

Po drugie, napęd 4x4 będzie miał w M3 i M4 trzy tryby pracy, z czego dwa będą preferowały tylną oś (jeden – bardzo mocno), a trzeci – całkowicie odłączy przednią oś. A wygląda to tak: domyślnie mamy tryb 4WD, w którym napęd na wszystkie koła zapewnia maksymalną trakcję, ale preferowana i tak jest tylna oś – przód dołączy wtedy, gdy pojawią się problemy z trakcją. Z kolei w trybie 4WD Sport nawet jeszcze większa część momentu obrotowego przekazywana będzie na tylne koła, a jeśli komuś nadal będzie mało, ten włączy tryb 2WD. Czyli całkowicie odetnie przednią oś. Ale uwaga: włączenie tego trybu możliwe jest tylko przy uśpionym DSC. Tu naprawdę nie ma miękkiej gry.

Jak podaje w informacji prasowej BMW, napęd 4x4 uzupełnia aktywny mechanizm różnicowy M, który płynnie rozdziela moment obrotowy pomiędzy tylnymi kołami odpowiednio do potrzeb. Optymalizuje to bezstratne przenoszenie momentu obrotowego, szczególnie podczas jazdy w bardzo sportowym stylu i na jezdniach o zmniejszonej przyczepności z jednej strony. System M xDrive za pomocą elektroniczne sterowanego sprzęgła wielotarczowego rozdziela moment obrotowy bezstopniowo pomiędzy przednie a tylne koła. Zoptymalizowane smarowanie sprzęgła wielotarczowego zapewnia stabilne osiągi adaptacyjnego rozdziału mocy, nawet podczas wyczynowej jazdy na torze wyścigowym. Przekazanie napędu na mechanizm różnicowy przedniej i tylnej osi odbywa się przez wały przegubowe, które zostały zaprojektowane specjalnie do BMW M3 Competition Limuzyna z M xDrive oraz BMW M4 Competition Coupé z M xDrive, podobnie jak wały zdawcze przenoszące moment obrotowy na koła.

BMW M3 i M4 z M xDrive pojawią się w sprzedaży od połowy roku, ale cen na razie nie znamy. Na zapowiedzianą wersję Touring (kombi) przyjdzie nam poczekać do 2022 r., ale już ostrzymy sobie na nią zęby.