- Land Rover Defender 130 to trzeci wariant długości nadwozia w kultowej brytyjskiej terenówce. Dzięki wydłużonej o 34 cm karoserii zabierze na pokład aż osiem osób
- Pasażerowie 3. rzędu siedzeń mają do dyspozycji sporo miejsca, własną strefę automatycznej klimatyzacji i dość duże okna boczne
- Defender 130 będzie dostępny z czterema silnikami (dwoma dieslami i dwoma benzyniakami) o mocach od 250 do 400 KM. W Wielkiej Brytanii cennik otwiera kwota 337 tys. zł
- Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Land Rover Defender w nowoczesnej i dużo bardziej cywilizowanej odmianie jest z nami nie od wczoraj. Niektórzy zakochali się we współczesnej interpretacji kultowej terenówki, inni przewracają oczami, gdy słyszą o kamerach pokazujących podłoże pod maską, 3-strefowej klimatyzacji czy LED-owych reflektorach w surowym niegdyś Defenderze.
Auto jest zupełnie nowe, ale mimo to czerpie garściami z dziedzictwa pozostawionego przez swój pierwowzór. I tak samo jest z wydłużonym Land Roverem Defenderem 130 – on też ma swoje historyczne uzasadnienie i też sprawdzi się w najtrudniejszym terenie. Ma jednak kilka dodatków, których nie znajdziecie w innych wersjach tej legendy.
Land Rover Defender 130 przewiezie aż ośmiu podróżnych
Co nowego wnosi do palety Defendera wersja 130? Przede wszystkim znacznie większą kabinę, w której zmieści się aż osiem osób. Siedzenia zostały ustawione w układzie 2+3+3, a podróżni zasiadający w ostatnim rzędzie wcale nie będą tam wciskani za karę – mają do dyspozycji osobną, czwartą strefę klimatyzacji i całkiem duże boczne szyby.
Alternatywnie, po złożeniu oparć w 2. i 3. rzędzie, można przewieźć naprawdę duży ładunek, bo przestrzeń bagażowa wzrasta do ponad 2,5 tys. l. Nieźle wygląda też pojemność bagażnika z pozostawionym 2. rzędem. Do dyspozycji jest wówczas 1,33 tys. l.
Coś jeszcze? Land Rover Defender 130 już w standardzie ma zawieszenie pneumatyczne, system filtrowania powietrza Cabin Air Plus i większy, 11,4-calowy ekran dotykowy. W kabinie jest zresztą więcej nowości, a zalicza się do nich m.in. fornir Natural Light Oak. W "130-stce" pojawił się też rozszerzony pakiet Bright z dolnymi elementami nadwozia polakierowanymi w kolorze Ceres Silver Satin i zarezerwowany dla tej odmiany nowy odcień lakieru Sedona Red.
Land Rover Defender 130 w kolorze Sedona RedLand Rover
Land Rover Defender 130 – cztery silniki do wyboru
Nowa odmiana brytyjskiej terenówki będzie dostępna z czterema silnikami – dwoma benzyniakami (P300 i P400) i dwoma dieslami (D250 i D300). Wszystkie jednostki to 3-litrowe motory o sześciu cylindrach wzbogacone o układ miękkiej hybrydy. Najsłabszy silnik (D250) ma 250 KM i rozpędza auto od 0 do 100 km/h w 8,9 s, a najmocniejszy (P400), dzięki 400 KM, zapewnia sprint do "setki" w zaledwie 6,6 s.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Land Rover Defender 130 jest już dostępny w brytyjskich salonach, gdzie trzeba za niego zostawić co najmniej 73 tys. 895 funtów (nieco ponad 337 tys. zł). My czekamy na polski cennik, a królowa Elżbieta II odbiera w tym czasie podarowany jej z okazji platynowego jubileuszu samochód. Land Rover Defender 130 Jej Królewskiej Mości będzie służyć podczas misji Brytyjskiego Czerwonego Krzyża.
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover
Land Rover