Po pierwsze, kompresor

Foto: Auto Świat
Kompresor może mieć kółka pozwalające na „jednoosobowe” wyprowadzenie go z typowego miejsca przechowywania, jednak najczęściej – z racji wymiarów i masy – ma swoje stałe miejsce

To jedno z najważniejszych urządzeń w garażu! Sam w sobie niewiele może, za to można do niego podłączyć mnóstwo różnych narzędzi, zarówno takie, które mają swoje odpowiedniki napędzane energią z sieci jak i takie, które działają tylko na sprężone powietrze. Dla mnie 50-kilogramowy kloc to stały wystrój garażu, sprzęt, któremu nadspodziewanie często zapewniam pracę. Pompowanie kół? Kompresor służy i do tego, to jednak tylko jedno z wielu zadań tego narzędzia! Sprężone powietrze to bezpieczny środek czyszczący – można nim z grubsza oczyścić rower, narzędzia, odmuchać z kurzu samochód, osuszyć auto po umyciu – potrzebny jest tylko pistolet do przedmuchiwania za kilka-kilkadziesiąt zł.

Do kompresora można podłączyć także: pistolet do malowania (elementów samochodu, płotu z drewna, drobnych elementów – wszystkiego, co można malować natryskowo), piaskarkę ręczną, pistolet do czyszczenia tapicerki i wnętrza samochodu (nie ma odpowiednika napędzanego prądem elektrycznym), narzędzia mechaniczne jak klucz udarowy, różne szlifierki a także np. pistolet do aplikacji zabezpieczeń antykorozyjnych. Ja najczęściej korzystam jednak z... pistoletu do przedmuchiwania. Jeśli masz duży kompresor, kup sobie pistolet do czyszczenia na mokro typu „tornador”. Działa tak, jak w reklamach – naprawdę!

Jak wybrać kompresor? Trzeba się na coś zdecydować: albo kupujemy sprzęt przenośny, świadomie rezygnujemy z używania urządzeń o dużym poborze powietrza (jak duże pistolety lakiernicze, pistolet do prania tapicerki, piaskarka, klucz udarowy, itp.) i priorytetem są umiarkowane wymiary sprzętu (ale zbiornik ciśnieniowy o pojemności choć kilku litrów musi być!), albo kupujemy kompresor stacjonarny. W tym drugim wypadku im większy, tym lepszy. Kompresor stacjonarny ma szczególny sens, jeśli jego wydajność jest nie mniejsza niż 250 l powietrza na minutę – wtedy może prawie wszystko!

Do czego się przyda mały kompresor? Do pompowania kół (w tym sprawdzi się nawet najmniejszy – na baterie i bez zbiornika), do przedmuchiwania (czyszczenia z kurzuO) różnych rzeczy, do zasilania malutkiego pistoletu lakierniczego, itp.

Foto: Auto Świat
Podawanie zabezpieczenia antykorozyjnego do profili zamkniętych. Kompresor obniża koszty (środki w sprejach są drogie) i ułatwia tę operację

Po drugie, odkurzacz garażowy

Od domowego różni się większym pojemnikiem na odpady (ma worek o poj. np. 20 litrów a nie 3-5 litrów), możliwością pracy na mokro (po wyjęciu worka) oraz gniazdem do zasilania elektronarzędzi. Gniazdo do zasilania narzędzi działa w ten sposób, że uruchomienie podłączonego urządzenia automatycznie włącza odkurzacz. W ten sposób bez zbędnych kombinacji można używać odkurzacza do odsysania pyłu np. przy szlifowaniu: szlifierkę zasilamy z gniazda odkurzacza, a podłączona do szlifierki rura odkurzacza odsysa pył.

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat
Odkurzacz przemysłowy

Jak wybrać? W warunkach garażowych odkurzacz o pojemności 20 litrów wystarczy w zupełności, większy może być nieporęczny i ciężki. Taki odkurzacz może być jednak za mały do odsysania wiórów i pyłu z pilarki stołowej – jeśli korzystamy z tego typu dużych narzędzi stolarskich.

Na co dzień odkurzacz w garażu przyda się do sprzątania podłogi w garażu i oczywiście samochodu – lepiej mieć odkurzacz na miejscu niż nosić za każdym razem odkurzacz z domu, który w takiej sytuacji niepotrzebnie szybko się zniszczy.

Po trzecie, oświetlenie miejsca pracy

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
W garażu przyda się kilka lamp. Na zdjęciu profesjonalna lampa do prac w komorze silnika mocowana do maski Mactronic Beemer CLQ

Warto zadbać o oświetlenie miejsca pracy – przydadzą się przenośne lampy do pracy pod maską i na zewnątrz auta. Lampy warsztatowe charakteryzują się tym, że mają podwyższoną odporność na kurz, upadki i kontakt z płynami oraz olejami, zapewniają też rozproszone światło – inaczej niż typowe latarki do użytku zewnętrznego, które częściej oświetlają rzeczy punktowo, za to na większe dystanse. Niektóre lampy dedykowane są do specyficznych prac, np. przy polerowaniu czy woskowaniu lakieru (a także podczas lakierowania) – zapewniają wierne odwzorowanie barw.

Po czwarte, prostownik do akumulatora

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Ładowanie akumulatora – w nieużywanym samochodzie warto to zrobić co dwa tygodnie

W garażu rzecz niezbędna, przyda się wcześniej niż później, zwłaszcza jeśli rzadziej korzystamy z samochodu. Na przykład teraz, gdy z naszego auta z racji kryzysu korzystamy rzadziej, prostownik przydałby się każdemu. A nie każdy ma...

Jak wybrać? Warto zainwestować w dobry prostownik mikroprocesorowy, którym można bez obaw ładować akumulator bez odłączania go od auta. Ważne funkcje: ładowanie akumulatorów AGM, które są wykorzystywane w samochodach coraz częściej – nawet jeśli nie mamy takiego akumulatora, to w przyszłości możemy mieć, a może wcześniej trzeba będzie wspomóc sąsiada? Jeśli mamy garaż nieogrzewany, zadbajmy, by prostownik miał funkcję ładowania akumulatorów w niskich temperaturach – prostownik bez tej funkcji zimą będzie w nieogrzewanym garażu bezużyteczny.

Po piąte, polerka do lakieru

Foto: Auto Świat
Polerowanie lakieru zajmuje mnóstwo czasu, ale jeśli mamy czas jest to swietny sposób, by się nie nudzić. I jakie efekty!

Narzędzie niezastąpione w czasach, gdy nie można wychodzić z domu. Najlepiej, jeśli to polerka nie obrotowa, lecz obrotowo-mimośrodowa, bo pracuje się nią wolniej niż polerką obrotową, ale dokładniej. A teraz mamy tyle czasu... Polerką do lakieru można polerować nie tylko lakier, lecz także wszelkie inne lakierowane elementy (np. panele drewniane w samochodzie, a także błyszczący czarny plastik udający lakier fortepianowy).

Po szóste, szlifierka kątowa

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Szlifierka kątowa, zwłaszcza akumulatorowa, to przydatne i poręczne narzędzie

Kiedyś było to narzędzie używane głównie do cięcia i szlifowania metalu, dziś możliwości jest więcej za sprawą większej dostępności tarcz do różnych zastosowań: ściernice do szlifowania drewna, tarcze wielofunkcyjne do przecinania drewna, metalu i innych materiałów, tarcze do płytek, gresu, kamienia i wiele innych. Mała szlifierka kątowa w garażu to rzecz, która może nie przydaje się codziennie, ale czasem okazuje się niezastąpiona, gdy trzeba np. odciąć zardzewiałą śrubę – niczym nie zrobisz tego szybciej!

Jak wybrać? Jeśli boisz się szlifierki kątowej, bo ma silny odrzut podczas rozruchu i za wolno się zatrzymuje, wybierz szlifierkę akumulatorową – będzie startować łagodniej, zatrzymywać się szybciej, a jej funkcjonalność i uniwersalność będzie nawet większa niż w przypadku narzędzia sieciowego.

Po siódme, opalarka

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat
Często, zwłaszcza w chłodnych miesiącach zdarza się, że trzeba coś solidnie podgrzać

To proste narzędzie za kilkadziesiąt zł, a czasem jakże przydatne! Opalarka to warsztatowy odpowiednik suszarki do włosów, różni się od suszarki tym, że dmucha nieco mniej, ale ogrzewa powietrze do znacznie wyższej temperatury (suszenie włosów opalarką odpada!). Do czego się przyda? Do zmiękczania, zmniejszania kruchości elementów wykonanych z tworzywa w niskich temperaturach, do usuwania naklejek (ogrzane naklejki da się łatwiej usunąć) i wielu innych zastosowań.

Po ósme, ozonator

Foto: Auto Świat
Serwis klimatyzacji: ozonowanie

Usuwa wirusy, bakterie, grzyby, likwiduje smród we wnętrzu samochodu albo – jeśli ma odpowiednio wysoką wydajność – w całym garażu. Przyda się też w domu do sterylizacji szaf i pomieszczeń. Ważne: używając ozonatora, trzeba opuścić pomieszczenie, w którym to urządzenie pracuje!

Jak wybrać? jego wydajność musi być dostosowana do maksymalnej wielkości pomieszczenia, które będziemy sterylizować. W przypadku wnętrza samochodu w zupełności wystarczy mały ozonator o wydajności 200-400 mg ozonu na godzinę pracy, ale już do ozonowania większych pomieszczeń niezbędne będzie większe i droższe urządzenie.

Po dziewiąte, podnośnik hydrauliczny typu „żaba” oraz kobyłki...

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Podnośnik hydrauliczny bardzo przyspiesza np. samodzielną wymianę kół

...czyli podnośnik na kółkach oraz podstawki pod samochód. Za pomocą takiego podnośnika bardzo szybko podlewarujemy auto, zaś kobyłki będą potrzebne, jeśli zechcemy zrobić coś więcej niż wymiana koła – nie należy wchodzić pod samochód podparty jedynie podnośnikiem!

Jak wybrać podnośnik? Jakkolwiek „żabę” hydrauliczną można kupić już za kilkadziesiąt zł, warto wydać 200 zł lub więcej na podnośnik o niskim profilu (czyli niską minimalną wysokość) o podwyższonej jakości. Najtańszy podnośnik hydrauliczny, czy często używany czy rzadko, zepsuje się po 2 latach.

I koniecznie masywny stół do pracy oraz imadło!

Stół lub blat roboczy powinien być na tyle duży, na ile pozwala przestrzeń w garażu. Jakiś blat roboczy, choćby składany, w garażu musi być! Ważne, żeby był masywny i się nie kiwał gdy będziemy stukać młotkiem, opierać się czy odkręcać upartą śrubę z elementu ściśniętego imadłem. Z tego względu nie zaszkodzi, jeśli stół czy blat są solidnie przymocowane np. do ściany.