Pojechałem elektrykiem nad morze. Dieslem byłoby drożej, ale zdecydowanie szybciej

  • Około 600 km i trzy ładowania w jedną stronę — taką trasę pokonałem naszym elektrycznym samochodem długodystansowym
  • Jazda Renault Megane E-Tech była bardzo przyjemna, tylko uzupełnianie energii męczące. Strata czasu okazała się spora, a oszczędność niewielka przy dzisiejszych cenach prądu
  • Gdybym miał pokonać tę trasę jeszcze raz, zdecydowanie wybrałbym samochód spalinowy, najchętniej diesla
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
Kiedy dostałem kluczyki do naszego długodystansowego elektrycznego Renault Megane E-TECH, nie miałem planów na żaden wypad. Wielu poleca jednak dalekie podróże elektrykami, a z drugiej strony dużo osób twierdzi, że jazda samochodem na prąd po Polsce jest bardzo trudna. Już raz to sprawdziłem, jadąc na Podlasie elektrycznym SsangYongiem. Postanowiłem spróbować jeszcze raz, ale na dłuższej trasie.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!