Saab 98 miał poprawić finanse firmy, skończyło się na prototypach

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Dodaj w Google
Rozrusznik robi co może, ale silnik wyraźnie stawia opór. Dopiero po dużej dawce samostartu udaje się go uruchomić. Jego głośny, a donośny dźwięk odbija się od ceglanych ścian starej fabrycznej hali. Po długim czasie postoju układ wydechowy jest nieszczelny i każdy "oddech" motoru przypomina trochę odgłosy pracy silnika dwusuwowego, który w latach 1949-67 trafiał pod maski Saabów. Ale w naszym samochodzie jest już zainstalowany fordowski motor V4, który pod koniec lat 60. miał za zadanie unowocześnić wiecznie żywy typoszereg 92/93/96/95 (przynajmniej pod względem napędu). Za stylistyczny powiew świeżości miał odpowiadać zupełnie nowy tył nadwozia, który planowano wprowadzić w 1973 roku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu