FSO Caro 1.5 GLi - nie ma takiego miasta Londyn....

  • Połowa lat 90. to ostatnie próby eksportowania Poloneza, w tym samym czasie auto było najlepiej sprzedającym się nowym samochodem w Polsce
  • Prezentowany Polonez Caro, a właściwie FSO Caro, opuścił żerańską fabrykę jako jeden z ostatnich samochodów z kierownicą po prawej stronie
  • Z racji swojej wyjątkowości zamiast zakończyć żywot na angielskim złomowisku granatowe Caro wróciło z "emigracji" kilka lat temu
  •  Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Istnienie tego Poloneza po raz kolejny uświadamia nam, że kategoryczne i nieznoszące sprzeciwu twierdzenia na temat szczegółów wyposażenia czy okresu produkcji konkretnych odmian aut wytwarzanych w Polsce są pozbawione w zasadzie sensu. I nie dotyczy to tylko okresu PRL-u. W tym samochodzie nic się nie zgadza! Egzemplarze eksportowe zawsze były wyposażone lepiej niż te przeznaczone do sprzedaży w kraju, a tu jest dokładnie na odwrót.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu